Home Aktualności Główny Konserwator Przyrody, Mikołaj Dorożała: „Większość ludzi w ogóle nie wie, że tu jest taki potencjał”
AktualnościEkologia i zdrowieRozmowy

Główny Konserwator Przyrody, Mikołaj Dorożała: „Większość ludzi w ogóle nie wie, że tu jest taki potencjał”

239

Mikołaj Dorożała, wiceminister Klimatu i Środowiska oraz główny konserwator przyrody wypłynął na Międzyodrze. Poznawał teren, na którym może powstać Park Narodowy Doliny Dolnej Odry, rozmawiał z przeciwnikami, zwolennikami, samorządowcami i przedsiębiorcami. W rozmowie z mediami mówi o wrażeniach i potencjale, jaki niesie ze sobą idea utworzenia parku.

 

Idea słuszna, ma swoich zwolenników, ale także są ludzie, którzy mają wiele obaw.

– Jest grupa inicjatywna świetnych, kreatywnych, mądrych ludzi, którzy chcą, żeby ten region się rozwijał. Oni przyszli z pomysłem. Dzisiaj pływałem po Odrze, pływałem po rozlewiskach z wędkarzami, z rybakami, z szefami miejscowej spółdzielni rybackiej oraz Polskiego Związku Wędkarskiego. Rozmawialiśmy z lokalną społecznością. Pytałem ludzi, którzy siedzieli sobie na ławce, mieszkańców Gryfina o to, co myślą o parku. Większość ludzi w ogóle nie wie, że tutaj jest taki potencjał, że mógłby tutaj powstać park narodowy. A jeśli powstanie, będzie służył lokalnej społeczności. Naturalnie: kojarzymy parki narodowe głównie z tą częścią przyrodniczą i to jest absolutnie zasadne, po to robimy parki narodowe, żeby chronić te walory przyrodnicze, ale ustawa też mówi jasno, że te chodzi również o dbanie i wsparcie lokalnego dziedzictwa kulturowego. Tutaj kwestia wędkarstwa i rybołówstwa jest tym elementem dziedzictwa kulturowego, więc zaprosiliśmy przedstawicieli tej społeczności związanej z rybołówstwem na spotkanie zespołu do spraw utworzenia parku. Rozmawialiśmy z Ministerstwem Infrastruktury, z lokalnym samorządem, z przedstawicielami sektora energetycznego, z biznesem. Tu musi powstać szeroka grupa, którą właśnie budujemy i tworzymy.

Rozmowy będą kluczem do wspólnego porozumienia?

– Chcemy przygotować odpowiednią kampanię, żeby pokazać ludziom, że ten park nie powstaje gdzieś w gabinetach, tylko jest tworzony tutaj, na miejscu. Jestem tu po raz drugi i pewnie jeszcze wiele razy się tu pojawię. Wszedłem na wieżę widokową w Widuchowej i spoglądałem na tę część niemiecką, gdzie jest Park Narodowy i gdzie mamy dużą inwestycję w postaci papierni, funkcjonującej biznesowo w otulinie parku. To jest dowód na to, że możemy dbać o przyrodę i jednocześnie rozwijając lokalny biznes, wspierając samorząd. To tylko pokazuje, że potrzebne jest dużo dobrej komunikacji, rozmów a mniej fake newsów, mniej niezdrowych emocji, które były przed wyborami. Chciałbym uczulić mieszkańców na to, żeby nie dali sobie wmówić kilku osobom, które próbują zbić kapitał polityczny mówiąc, że park narodowy cokolwiek zablokuje. Park narodowy to jest szansa, to jest inwestycja. Odra będzie żeglowna, zapewniam. Powołanie parku nie ma też żadnego wpływu na funkcjonowanie terminala kontenerowego w Świnoujściu. Mało tego, rozwiewam wszelkie mity na temat otuliny, która ma objąć Gryfino i inne miasta. Sklep Dino, czy Biedronka, czy jakikolwiek inny będzie mógł powstać. I to jest bardzo ważny moment, żeby to powiedzieć. My cały ten plan, całą mapę tego potencjalnego kształtu parku będziemy tworzyć we współpracy z lokalną społecznością.

Kto jest w zespole przy Ministerstwie Klimatu w sprawie utworzenia tego parku? Jakie zadanie ma wykonać ten zespół?

– W zespole są przyrodnicy, są lokalni aktywiści, społecznicy tutaj z regionu Gryfina, Widuchowej, Kołbaskowa. Są samorządowcy z każdej z tych gmin. Jest przedstawiciel Urzędu Marszałkowskiego, przedstawiciel Urzędu Wojewódzkiego. Włączamy przedstawicieli Ministerstwa Infrastruktury. Jest prezes spółdzielni rybackiej Regalica. Rozmawialiśmy dzisiaj z Polskim Związkiem Wędkarskim. Są przedstawiciele innych parków narodowych, m.in. dyrektor Karkonoskiego Parku Narodowego. Dzisiaj przyjechał tutaj również pan dyrektor Drawieńskiego Parku Narodowego, żeby opowiadać o doświadczeniach funkcjonowania parku narodowego. W przypadku Międzyodrza chcemy chronić teren bogaty przyrodniczo, który paradoksalnie kiedyś był mocno eksplorowany rolniczo. Tu powstały konstrukcje, którą stworzyli jeszcze przed wojną Niemcy przy wsparciu Holendrów, którzy mieli ogromną wiedzę, jak te wszystkie śluzy budować. O tym opowiadali dzisiaj rybacy, na tym terenie była niezwykła zdolność do samooczyszczania. Dzisiaj to nie działa. Dzisiaj te miejsca wymagają pracy ludzi po to, żeby te kanały były żeglowne. Elementem powstania tego parku jest właśnie udrożnienie Międzyodrza.

Czy jest jakiś deadline, kiedy zespół musi konkretnie przedstawić swoje stanowisko?

– Nie mamy jakiegoś stricte deadline’u z konkretną datą. Czeka nas praca w kwestiach dziedzictwa kulturowego, jakim jest rybołówstwo i oraz tego, jak zagospodarować tę przestrzeń parku, żeby służyła i wędkarzom, i rybakom. Odra będzie żeglowna, Park Narodowy będzie obok rzeki, to tak naprawdę kwestia ustalenia wstępnej granicy parku oraz jego otuliny. Kwestia trzecia, nad jaką musimy pracować, to jest cały aspekt przygotowania komunikacji, rozmowy z mieszkańcami, spotkań, edukacji. Mamy przykłady z innych parków, Dyrektor Darwińskiego Parku Narodowego opowiadał o tym, że na jego terenie również było wiele aspektów do rozstrzygnięcia i tam kwestie połowu ryb zostały uregulowane z korzyścią dla wszystkich storn. Udało się na terenie DPN-u ustalić zasady w planie zadań ochronnych, można również wpisać takie zasady w Dolinie Dolnej Odry, by były one spójne z charakterem tego miejsca. Uwzględniamy aspekt przyrodniczy, który jest najbardziej istotny, ale musimy też uwzględnić aspekt gospodarczy.

Obecność elektrowni i sektora energetycznego to ważny element gospodarki Gryfina.

– Z przedstawicielami tego sektora rozmawialiśmy i będziemy rozmawiać. Naprawdę chcemy włączyć jak najszersze grupy społeczne. Przedstawiciele elektrowni i samorządowcy wiedzą, że powstanie parku to jest impuls inwestycyjny i rozwojowy dla tego miejsca. Dzisiaj wiemy, że potrzebujemy po prostu przekonać tych kilka osób, które są na ten moment przeciwko parkowi. Większość ludzi, z którymi rozmawiamy, na razie jeszcze jest gdzieś pomiędzy… nie ma zdania, szuka tego magicznego środka. Ten projekt naprawdę daje niesamowite możliwości. Po wielu przeprowadzonych rozmowach i ze zwolennikami, i przeciwnikami widzę, że wszystkie postulaty są spójne. Widzę w tym naprawdę ogromny potencjał, widzę wspólny mianownik.

Czy dzisiaj spotkał Pan już kogoś, kto był przeciw, a po rozmowie z Panem powiedział ok, rozumiem, dobra, moje obawy zostały rozwiane?

– Miałem dzisiaj rozmowę z osobami, z którymi się spotkałem w Gryfinie. Na początku było dużo emocji, pytań o to, dlaczego chcemy tu coś z góry narzucić. Kiedy zaczynam tłumaczyć widziałem, że nagle te emocje gdzieś się obniżają. Jeden z rozmówców wspomniał o tym, że chciałby, żeby ten region się rozwijał tak, jak po niemieckiej stronie Odry. Ten park może temu pomóc, za jego powstaniem pójdą pieniądze i każda z gmin, na terenie której może powstać park narodowy, może coś zyskać: centrum edukacyjne, siedzibę parku, a to przecież są miejsca pracy.

Wiceminister w terenie. Rozmowy o parku narodowym są trudne, pojawił się nawet argument czołgów

Krzysztof Grzelak: Potrzebny jest zapis, który będzie gwarantował nam prowadzenie działalności

Piotr Piznal: Ten park powstanie i wspólnie go powołamy

Paweł Bilski z Drawieńskiego Parku Narodowego o tym, jak godzić ochronę przyrody z turystyką

Po niemieckiej stornie Odry park już jest. W Polsce też może taki istnieć

Powiązane artykuły

AktualnościTurystyka

„Szczecińska Majorka” otwiera się 1 czerwca. Jest nowość w sprzedaży biletów

Tradycyjnie, już od 1 czerwca wszyscy miłośnicy wodnych i słonecznych kąpieli, będą...

AktualnościMotoryzacja

Sukces szczecińskich motocyklistów. Powstał kolejny buspas dla motorów

Motocykliści mają z czego się cieszyć – właśnie zyskali kolejny dedykowany im...

Aktualności

Służby szukały zaginionej kobiety

Wyszła z domu przy ulicy Gwarnej około godziny 13 i los jej...

Ekologia i zdrowie

Są pieniądze na wymianę starych pieców

Prawie 3 mln zł już wkrótce trafią do mieszkańców Szczecina, którzy chcą...