Home Felietony  Modlitwa “Dzięg”czynna w intencji byłego arcybiskupa Dzięgi
Felietony 

Modlitwa “Dzięg”czynna w intencji byłego arcybiskupa Dzięgi

293

Dyskusje dotyczące rezygnacji abp Andrzeja Dzięgi ze stanowiska, nie ustają. Temat wiszących w powietrzu procesów i szum medialny wokół okoliczności przejścia na „przedwczesną emeryturę”, rozgorzał wśród wiernych. Lobbyści Dzięgi, mimo bardzo poważnych zarzutów stawianych byłemu arcybiskupowi, postanowili zorganizować modlitwę w intencji duchownego, która reklamowana jest hasłem: „Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu”.

Logiczny „paradoks” i pewnego rodzaju niesmak, można poczuć już po samym wyszukanym haśle. W internecie krążą plakaty reklamujące modlitwę w intencji Dzięgi, która ma się odbyć w niedzielę 24 marca na Jasnych Błoniach o godzinie 15:00 oraz w polickim kościele pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny.  Bliżej niezidentyfikowani organizatorzy zachęcają do modlitwy i pokuty w intencji duchownego dwoma sugestywnymi plakatami, na których oprócz arcybiskupa widnieje ukrzyżowany Jezus Chrystus- finezyjne. Plakaty rzekomo miały być rozpowszechniane po okolicznych kościołach, jednak sprawdzając na przykład w Kościele Rzymskokatolickim pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa, Bazylice Mniejszej Św. Jana Chrzciciela czy w Bazylice Archikatedralnej pw. Św. Jakuba Apostoła, nie udało się ich znaleźć. Jak wiadomo, kościołów jest jeszcze trochę. Jedyną parafią, która dumnie widnieje na plakacie to Parafia Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Policach. Z prośbą o komentarz w sprawie, zadzwoniliśmy do polickiej parafii. Tam odebrał pan przedstawiający się jako „pracownik”, gdyż jak można się domyśleć, śluby milczenia zobligowały go do pozostania incognito. W niepozbawionej emocji rozmowie dowiedzieliśmy się, że:

– Modlitwę w intencji, wierni mogą organizować kiedy chcą. Nie jest to zabronione. Tym bardziej że zdarzały się przypadki, w których oskarżony duchowny okazywał się niewinny po 3, 4 latach.

Rzecz w tym, o co oskarżony jest abp Dzięga. Mianowicie miał on tuszować sprawy nadużyć seksualnych w kościele,  już na etapie swojej posługi jako biskup w Sandomierzu.  Dokładnie w 2006 r. pojawiła się skarga 12-letniego ministranta, który miał być molestowany seksualnie przez proboszcza z Tarnobrzegu ks. Józefa G. Dzięga nie wszczął kościelnego postępowania w tej sprawie, a sprawca został przeniesiony w inną część diecezji, gdzie sprawował obowiązki proboszcza i uczył dzieci w szkole podstawowej. Najbardziej bulwersująca sprawa dotyczy konotacji abp Dzięgi z ks. Andrzejem Dymerem. Sprawa molestowania i bezkarności księdza obiegła całą Polskę, tym bardziej że mimo opisywania przez media całego procederu, sprawca nigdy nie został ukarany. 

Na początku miesiąca Nuncjatura Apostolska w Warszawie poinformowała, że abp Andrzej Dzięga został odwołany z funkcji metropolity szczecińsko-kamieńskiego „w następstwie dochodzenia prowadzonego z ramienia Stolicy Apostolskiej w sprawie zarządzania diecezją”. Wizja przejścia na emeryturę z powodów zdrowotnych zderza się więc z decyzją Stolicy Apostolskiej. W obliczu takiej sytuacji organizowanie koronki do miłosierdzia i modlitw w intencji, pod hasłem „Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu” to kij w mrowisku dla nie tylko osób świeckich, ale i poszkodowanych. Dziwnym trafem jutro od godziny 12:00 zacząć padać, a „happening” zaplanowany jest na godzinę 15:00. Przypadek? Nie sądzę. 

 

Arcybiskup Dzięga złożył rezygnację. Została wymuszona przez Watykan

 

 

Powiązane artykuły

Felietony Sport

Zanosi się na wielkie bieganie. Ponad 1000 uczestników

Ponad 1000 biegaczy zapisało się już na 5 edycję Szczecińskiego Biegu Nocnego....

Felietony 

Wierzę w wieże

„Nie mamy gór, ale mamy fajne widoki z chmur” – takie hasło...

Felietony Kultura

Głośnia, Marcin i taadaam!

Czwartkowy wieczór, Piwnica Kany. Wchodzę w gronie znajomych. Wewnątrz kilkanaście osób krząta...

Felietony Motoryzacja

Wolno tu parkować, czy nie wolno parkować? – oto jest pytanie!

Zamieszczone powyżej zdjęcie zostało wykonane przy ul. Czarneckiego w Szczecinie. Cóż na...