Axel Holewiński to jeden z najlepszych bramkarzy młodego pokolenia w Polsce. Ostatnie półtora sezonu spędził na wypożyczeniu w pierwszoligowej Polonii Bytom, gdzie swoją grą zachwycał kibiców i ekspertów. Tej zimy Pogoń zdecydowała się skrócić jego wypożyczenie.
Na początku stycznia władze Pogoni poinformowały, że wypożyczenie Holewińskiego zostało skrócone i zawodnik będzie przygotowywał się do rundy rewanżowej wraz z pierwszym zespołem Dumy Pomorza. W mediach można było przeczytać wiele słów pochwał ze strony właściciela Pogoni, Alexa Haditaghiego. Zaznaczał on, że młody golkiper jest przyszłością szczecińskiego zespołu.
Holewiński zagrał w kilku meczach przygotowawczych, po czym został zesłany do zespołu rezerw. Zarząd powiedział, że póki bramkarz nie przedłuży kontraktu to będzie odsunięty od pierwszego zespołu. Takie praktyki stosowano wcześniej wobec Wojciechowskiego, czy Paryzka.
Negocjacje na temat przedłużenia kontraktu zostały rozpoczęte, jednak Haditaghi stwierdził, że nie zgodzi się na pensję rzędu 30-40 tysięcy miesięcznie dla zawodnika, który nie zagrał minuty na boiskach ekstraklasy. Rozmowy zostały zerwane, a obecnie właściciel klubu zapowiedział, że nie zostaną one wznowione.
W międzyczasie do klubu wpłynęły oferty z innych zespołów. Chętnych na Holewińskiego nie brakuje. Najbardziej zdeterminowana wydaje się być Jagiellonia Białystok. Władze klubu z Podlaska otwarcie mówią, że chcą kupić bramkarza, jako następcę Abramowicza, który latem może opuścić Białystok. Innym zainteresowanym ma być Piast Gliwice, a w kuluarach mówi się jeszcze o Rakowie Częstochowa, Wiśle Kraków, czy Lechii Gdańsk.
Co na to sam zawodnik? Obecnie idzie na wojnę z klubem bowiem założył sprawę Pogoni w Piłkarskim Sądzie Polubownym Polskiego Związku Piłki Nożnej o rozwiązanie umowy z winy klubu.
Jak zakończy się ta sytuacja? Kibice powinni dowiedzieć się tego w ciągu kilku najbliższych dni. Z pewnością nie tak swoją przygodę z Pogonią wyobrażał sobie sam zainteresowany.