Futsal Szczecin pomimo tego, że przegrywał już 0:2, ostatecznie wywalczył remis w meczu wyjazdowym z AZS UW Wilanów.
Szczecinianie pojechali do stolicy bez kilku zawodników, a przede wszystkim bez nominalnego bramkarza. Jako golkiper wystąpił w tym spotkaniu zawodnik z pola, Marek Dąbrowski.
Pomimo niezłej pierwszej połowy w wykonaniu Futsalu, to gospodarze prowadzili 2:1. Pierwszą bramkę zdobył Grzegorz Och, a później po kontrataku wynik podwyższył Igor Bednarczuk. Futsalowi udało się zdobyć bramkę kontaktową przed przerwą, a jej autorem był Breno da Silva.
Druga część meczu toczyła się pod dyktando ekipy z Grodu Gryfa. Pomimo wielu prób przez długi czas utrzymywał się wynik 2:1 dla ekipy z Wilanowa. W ostatniej minucie spotkania udało się zdobyć bramkę na wagę remisu. Bramkarza gospodarzy pokonał Sydorenko.
Zawodnikom Futsalu należą się ogromne brawa, bowiem pokazali ogromną wolę walki i mimo przeciwności losu walczyli o każdy centymetr parkietu. Na uwagę zasługuje fakt, że całą drugą połowę grali bez żadnych zmian.
Do końca sezonu pozostała jedna kolejka. Futsal zagra na własnym terenie z AZS Gdańsk.