Z kartką w ręku, z uśmiechem i… łamaną polszczyzną. W czwartek w centrum Szczecina ponownie można było spotkać młodych misjonarzy Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich. Zachęcali przechodniów do krótkiej rozmowy o wierze i życiu.
Na kartce widniał prosty napis: „Przyjdź i porozmawiaj”. Większość misjonarzy, których można spotkać na ulicach miasta, to młodzi Amerykanie. Do Polski przyjeżdżają na kilku- lub kilkunastomiesięczne misje. Bariera językowa? Dla nich to tylko wyzwanie.
Choć mówią po polsku z wyraźnym akcentem i często szukają słów, nie zniechęca ich to do rozmów z mieszkańcami. Zaczepiają przechodniów spokojnie, bez nachalności. Proponują krótką wymianę zdań, czasem wręczają ulotki, czasem po prostu pytają, czy ktoś chciałby dowiedzieć się więcej o ich wierze.
Reakcje są różne – od zaciekawienia, przez uprzejmą odmowę, po dłuższe rozmowy.
W Szczecinie funkcjonuje Gmina Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich w Szczecinie. Jej siedziba mieści się przy al. Wojska Polskiego 29/13. Nabożeństwa odbywają się w niedziele i obejmują spotkanie sakramentalne oraz szkołę niedzielną. Spotkania są otwarte dla wszystkich zainteresowanych.
Kościół Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich, powszechnie nazywany mormonami, wyznaje wiarę w Boga Ojca, Jezusa Chrystusa i Ducha Świętego jako trzy odrębne istoty. W Polsce wspólnota liczy około 1650 wiernych, a szczecińska gmina jest jedną z kilkunastu działających w kraju.
Obecność misjonarzy w przestrzeni publicznej nie jest nowością, ale od czasu do czasu znów przyciąga uwagę mieszkańców. Młodzi ludzie w eleganckich koszulach i z identyfikatorami stają się elementem miejskiego krajobrazu – jedni przechodzą obojętnie, inni zatrzymują się z ciekawości.












