Spółka Grupa Azoty Polyolefins przedstawiła wierzycielom propozycję układu restrukturyzacyjnego dotyczącego zobowiązań przekraczających 6 miliardów złotych. Kluczowym elementem planu jest sprzedaż 100 proc. udziałów w spółce na rzecz Orlen. Bez zgody wierzycieli na proponowane warunki transakcja nie dojdzie do skutku.
Dokumenty trafiły do Krajowego Rejestru Zadłużonych zgodnie z przyjętym harmonogramem. Zarząd spółki jasno wskazuje, że zatwierdzenie układu to warunek przetrwania projektu oraz domknięcia rozmów z inwestorem. Propozycja zakłada zaspokojenie wierzytelności objętych układem na poziomie około 17 proc. Ich łączna wartość – według stanu z końca listopada ubiegłego roku – wynosiła około 6,1 mld zł i dotyczy głównie podmiotów, których roszczenia przekraczają 5 mln zł.
W praktyce oznacza to, że zdecydowana większość długu zostałaby umorzona, a wierzyciele odzyskaliby jedynie część należności. Wyjątkiem są zobowiązania wobec Orlenu z tytułu pożyczki na zakup propanu – te mają zostać zamienione na akcje, co wpisuje się w scenariusz przejęcia spółki.
Podstawowym źródłem finansowania spłat ma być sprzedaż udziałów za 1,022 mld zł. Oferta Orlenu obowiązuje do końca marca i została uzależniona od przyjęcia układu przez wierzycieli. Oznacza to, że najbliższe tygodnie będą kluczowe dla przyszłości projektu Polimery Police.
Restrukturyzacja obejmuje także zobowiązania wewnątrz samej Grupa Azoty. W tym przypadku poziom zaspokojenia ma być znacznie niższy – dla części spółek z grupy około 4 proc., a dla wierzytelności przysługujących bezpośrednio Grupie Azoty symboliczny. To pokazuje skalę problemu i ciężar finansowy, jaki niesie ze sobą inwestycja w Policach.
Źródłem obecnych trudności jest projekt Polimery Police, którego realizację rozpoczęto w 2015 roku. Instalacja do produkcji propylenu i polipropylenu miała być jednym z największych przedsięwzięć petrochemicznych w tej części Europy. Z czasem koszty inwestycji rosły, osiągając ponad 7 mld zł. Budowie towarzyszyły opóźnienia, spory z wykonawcą oraz dodatkowe obciążenia finansowe. W sierpniu 2025 roku rozwiązano kontrakt z Hyundai Engineering i naliczono kary umowne, co dodatkowo skomplikowało sytuację.
Problemy techniczne i brak płynności doprowadziły w połowie 2025 roku do wstrzymania produkcji polipropylenu w zakładzie w Policach. Jednocześnie narastały napięcia z instytucjami finansującymi projekt. Samo zadłużenie wobec jednego z banków – Pekao – przekroczyło 3,9 mld zł i stało się wymagalne.
Plan restrukturyzacji ma uporządkować strukturę długu, odciążyć bilans i przygotować spółkę do przejęcia przez Orlen. Z perspektywy rynku to próba uratowania jednej z największych inwestycji przemysłowych ostatnich lat w Polsce. Z perspektywy wierzycieli – trudna decyzja o zaakceptowaniu znaczących strat w zamian za szansę na stabilizację projektu.