Fitch Ratings potwierdził długoterminowe ratingi Szczecina na poziomie „BBB+” z perspektywą stabilną. To decyzja, która w pierwszym odczycie może wydawać się techniczna, ale w rzeczywistości jest jednym z najważniejszych sygnałów dotyczących kondycji finansowej miasta i jego zdolności do dalszego rozwoju. Ocena obejmuje zarówno zadłużenie w walucie krajowej, jak i zagranicznej, a jej utrzymanie oznacza, że w ocenie analityków miasto pozostaje wiarygodnym partnerem dla instytucji finansowych i inwestorów.
Agencja wskazuje, że w latach 2026–2030 profil finansowy Szczecina pozostanie spójny z obecnym ratingiem. Kluczowe znaczenie ma tu nadwyżka operacyjna, która – po lepszym niż zakładano wyniku w 2025 roku – ma stopniowo rosnąć. W scenariuszu ratingowym wzrasta ona z 298 mln zł do 353 mln zł w 2030 roku. To właśnie ten parametr decyduje o zdolności miasta do finansowania inwestycji bez nadmiernego uzależnienia od długu.
Jednocześnie Fitch nie pozostawia złudzeń: rozwój będzie kosztowny. Zadłużenie netto ma wzrosnąć z 2 738 mln zł do 3 271 mln zł, co jest bezpośrednim efektem utrzymujących się potrzeb inwestycyjnych. Już dziś zadłużenie bezpośrednie Szczecina wynosi 2 577 mln zł i należy do najwyższych wśród ocenianych miast w Polsce. Miasto korzysta jednak z relatywnie bezpiecznej struktury finansowania – około 70% długu ma stałe oprocentowanie, a blisko 90% pochodzi od międzynarodowych instytucji finansowych, przede wszystkim Europejskiego Banku Inwestycyjnego.
Profil ryzyka Szczecina Fitch określa jako „średni”. Dochody miasta są względnie stabilne, oparte głównie na podatkach PIT i CIT, które w 2025 roku stanowiły 47% dochodów ogółem i mają wzrosnąć do 51% do 2030 roku. Wzrost dochodów operacyjnych ma wynosić średnio 3,5% rocznie, co oznacza powrót do bardziej przewidywalnego modelu finansowania po latach niestabilności związanej z transferami centralnymi.
Po stronie wydatków sytuacja jest równie złożona. Około 70–90% budżetu stanowią wydatki obowiązkowe – oświata, transport, opieka społeczna – co ogranicza elastyczność finansową. Jednocześnie wydatki majątkowe, choć bardziej elastyczne, nadal będą znaczące i mają stanowić średnio 15% wydatków ogółem w latach 2026–2030. To mniej niż w poprzednich latach, ale wciąż poziom wymagający stałego dostępu do finansowania zewnętrznego.
Wskaźniki finansowe pozostają pod kontrolą, choć w górnych zakresach akceptowalnych poziomów. Wskaźnik spłaty zadłużenia ma wynosić około 9,3x w 2030 roku, a syntetyczny wskaźnik obsługi zadłużenia utrzymuje się na poziomie 1,2x. Fitch wyraźnie sygnalizuje, że pogorszenie tych parametrów – zwłaszcza przekroczenie poziomu 10,5x – mogłoby skutkować obniżeniem ratingu.
Istotnym elementem oceny jest także kontekst porównawczy. Szczecin plasuje się na poziomie zbliżonym do miast takich jak Rybnik czy Opole, ale korzystnie wypada na tle jednostek o słabszych profilach operacyjnych. W międzynarodowym zestawieniu znajduje się obok takich podmiotów jak włoska Kalabria czy rumuńskie Buzau, co pokazuje jego miejsce w europejskiej architekturze finansów samorządowych.
Jednocześnie warto zwrócić uwagę na strukturę ryzyk. Poza klasycznym zadłużeniem pojawiają się zobowiązania pośrednie – jak 260 mln zł długu spółki Fabryka Wody – które w praktyce również obciążają miasto. To pokazuje, że rzeczywisty poziom ryzyka finansowego jest szerszy niż tylko oficjalne wskaźniki zadłużenia.
W tym kontekście rating „BBB+” nie jest jedynie oceną przeszłości, ale przede wszystkim projekcją przyszłości. Fitch zakłada, że miasto będzie w stanie utrzymać równowagę między inwestycjami a stabilnością finansową – ale pod warunkiem dyscypliny budżetowej i kontroli wydatków.
I tu pojawia się wymiar szerszy niż same finanse Szczecina.
Rating miasta ma bezpośrednie przełożenie na rozwój całego obszaru metropolitalnego. To Szczecin jest jego finansowym i instytucjonalnym rdzeniem – miejscem, gdzie kumulują się inwestycje, infrastruktura i decyzje strategiczne. Stabilny rating oznacza niższy koszt finansowania, większą wiarygodność w oczach inwestorów i łatwiejszy dostęp do kapitału. A to przekłada się nie tylko na projekty realizowane w granicach miasta, ale również na rozwój gmin ościennych, które funkcjonują w jego gospodarczym cieniu.
Jeśli Szczecin utrzyma stabilność finansową i zdolność inwestycyjną, zyska na tym cały region – od Polic, przez Goleniów, po Świnoujście. Jeśli jednak wskaźniki zaczną się pogarszać, skutki odczują nie tylko mieszkańcy miasta, ale cały układ metropolitalny. W tym sensie rating „BBB+” nie jest wyłącznie oceną jednego samorządu. To barometr kondycji całego Pomorza Zachodniego.