Budowa mostu nad Chełszczącą napotkała niespodziewaną przeszkodę. Choć konstrukcja obiektu jest już gotowa, kierowcy nadal nie mogą z niego skorzystać. Powód? Warunki atmosferyczne uniemożliwiają wykonanie kluczowego etapu prac — konstrukcji jezdni. Termin zakończenia inwestycji został oficjalnie przesunięty na 13 marca 2026 roku.
Jak informują drogowcy, brak nawierzchni uniemożliwia zgłoszenie obiektu do odbiorów technicznych, a tym samym dopuszczenie go do ruchu. Dopóki nie powstanie jezdnia, procedury formalne nie mogą ruszyć.
Instytucja nadzorująca projekt — Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego — zapowiada, że o dokładnej dacie otwarcia poinformuje osobnym komunikatem natychmiast po uzyskaniu wymaganych zgód
Nowa przeprawa ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i komfort ruchu. Most będzie miał ponad 15 metrów długości i zostanie wyposażony w: dwa pasy ruchu po 3,5 m każdy, chodnik o szerokości 2 m, ciąg pieszo-rowerowy o szerokości 3 m.
Projekt przewiduje również szerokie kapy konstrukcyjne, które mają zwiększyć bezpieczeństwo pieszych i rowerzystów. Choć inwestycja jest na ostatniej prostej, aura skutecznie wstrzymała prace. To kolejny przykład, jak warunki atmosferyczne potrafią wpłynąć na realizację infrastrukturalnych projektów — nawet wtedy, gdy wydaje się, że wszystko jest już gotowe.