Czy Wołczkowo stanie się komunikacyjnym korkiem całej zachodniej części aglomeracji szczecińskiej? Takie pytania coraz częściej pojawiają się wśród mieszkańców i samorządowców w związku z planowaną realizacją Zachodniej Obwodnicy Szczecina. Choć inwestycja ma odciążyć ruch w regionie, część mieszkańców obawia się, że bez wcześniejszej budowy obwodnicy Wołczkowa efekt może być odwrotny.
Temat wrócił za sprawą interpelacji radnego Bartłomieja Milucha, który zwrócił uwagę na możliwe konsekwencje braku działań ze strony Gminy Dobra. W jego ocenie uruchomienie Zachodniej Obwodnicy Szczecina może skierować jeszcze większy ruch samochodowy przez Wołczkowo, które już dziś zmaga się z ogromnym natężeniem ruchu.
Radny ostrzega, że bez realizacji lokalnej obwodnicy miejscowość może zostać sparaliżowana komunikacyjnie. Chodzi nie tylko o codzienne korki, ale także o bezpieczeństwo mieszkańców, hałas i pogarszające się warunki życia osób mieszkających przy głównych ulicach.
W interpelacji skierowanej do wójt Gminy Dobra Bartłomiej Miluch pyta o konkretne działania i harmonogram prac zmierzających do realizacji inwestycji do końca 2028 roku. Podkreśla również, że samorząd posiada już dokumentację przygotowaną w poprzedniej kadencji, która mogłaby zostać wykorzystana do dalszych etapów projektowania i realizacji zadania. Jednym z najważniejszych wątków poruszonych przez radnego jest także współpraca z instytucjami odpowiedzialnymi za inwestycje drogowe. Samorządowiec chce wiedzieć, czy gmina prowadziła rozmowy z Województwem Zachodniopomorskim, Wojewodą Zachodniopomorskim oraz Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad.
W interpelacji pojawiają się również pytania o szczegóły tych działań — terminy spotkań, uczestników rozmów oraz konkretne ustalenia, które mogły z nich wyniknąć. Radny zawnioskował także o udostępnienie pełnej korespondencji prowadzonej przez Gminę Dobra w sprawie budowy obwodnicy Wołczkowa od początku obecnej kadencji.
Na razie mieszkańcy nie usłyszeli jednak jasnej deklaracji dotyczącej terminu realizacji inwestycji. Tymczasem obawy narastają, bo wielu kierowców już dziś omija zakorkowane odcinki Szczecina właśnie przez Wołczkowo i Dobrą. Po uruchomieniu Zachodniej Obwodnicy Szczecina ruch może jeszcze bardziej wzrosnąć.
Dla mieszkańców problem nie jest teoretyczny. Chodzi o codzienność — czas dojazdu do pracy, bezpieczeństwo dzieci przechodzących przez ulicę czy możliwość wyjazdu z własnej posesji w godzinach szczytu. Coraz częściej pojawiają się też głosy, że bez szybkich decyzji infrastrukturalnych Wołczkowo może stać się jednym z najbardziej zakorkowanych punktów całej gminy.
Na odpowiedź władz samorządowych mieszkańcy nadal czekają.