Home Ekologia i zdrowie Trzciniaki, zięby i piegże – jakie ptaki usłyszymy w szczecińskich lasach i parkach?
Ekologia i zdrowieRozmowy

Trzciniaki, zięby i piegże – jakie ptaki usłyszymy w szczecińskich lasach i parkach?

224

Przed nami majówka, która jak zapowiadają synoptycy, będzie ciepła i bardzo słoneczna. To okazja, żeby wyjść z domu i pójść do parku bądź lasu. Usłyszymy tam różne gatunki ptaków, które mają swój okres lęgowy lub wraz z młodymi majestatycznie pływają po zbiornikach wodnych. O tym, jakie ptaki usłyszymy i jak wpływa na nie zmieniający się klimat opowiada ornitolog Dominik Marchowski. 


Proszę mi powiedzieć, dla jakich poszczególnych gatunków zaczął się sezon lęgowy? 

– Może nie jesteśmy w szczycie sezonu lęgowego,  ale też nie na jego początku. Duża część gatunków już przyleciała. Niektóre zaczęły lęgi wcześniej, przez co możemy już zobaczyć czy usłyszeć ich młode. Są jeszcze takie gatunki, które jeszcze się nie pojawiły i wciąż na nie czekamy. Koniec kwietnia, początek maja, to świetny czas, żeby właśnie odkrywać te nowo przylatujące gatunki. Z każdym dniem, idąc gdzieś w terenie, w różnych rejonach, możemy stwierdzić, że przyleciało coś nowego. 

Kilka dni temu usłyszałem już słowika rdzawego, a  niedługo usłyszę pewnie i szarego. Przedwczoraj pierwszy raz w tym roku zobaczyłem także cierniówkę, a od dobrych kilku dni za oknami śpiewają na przykład inna pokrzewka – piegża. Te wczesne gatunki, takie jak kruk, czy czapla siwa, mają w gniazdach już młode. Natomiast gęgawy jako zagniazdowniki wyprowadziły już młode z gniazd, możemy zatem je obserwować jak pływają po różnych zbiornikach wodnych ze swoimi pisklętami. 

Rozmawialiśmy wcześniej, że w Koszalinie zaobserwowano gniazdo orłów. Czy to jest jakiś wyjątkowy widok, czy też Pomorze Zachodnie jest pełne orłów?

– Generalnie jeśli chodzi o bieliki potocznie nazywane orłami,  to gniazdują one u nas i to jest oczywiście symbol Pomorza Zachodniego.  Mamy tutaj największe zagęszczenie tych ptaków w Polsce i jedno z największych na świecie. Gniazda zakładają na drzewach. To musi być duża topola albo jakaś sosna. Bielik to jest ptak, który przystępuje dość wcześnie do lęku. Już zimą zaczyna tokować i bardzo wcześnie składa jaja. To, że w tej chwili obserwowane są pisklęta bielika, to nie jest nic dziwnego. Szczególnie że ten rok był dość ciepły i ta wiosna, taka typowo marcowa, zaczęła się jakby w połowie lutego. Już wtedy w lesie, czy na jego skraju można było usłyszeć sikory, mysikróliki, pełzacze czy trznadle. Śpiewały tak, jak normalnie śpiewają w marcu.

À propos pogody i zmian klimatycznych,  które możemy zaobserwować gołym okiem. Czy właśnie takie przyspieszenie wiosny w naszym kraju jest pozytywne dla okresu lęgowego zwierząt?  Ostatnie przymrozki  dosyć konkretne dały się odczuć sadownikom. Jak to oddziałuje na ptaki i ich młode? Jaki wpływ ma taka pogoda w kratkę?

– Oczywiście, że pogoda wpływa i oczywiście, że ptaki odczuwają ocieplenie. Wiele gatunków to wykorzystuje. Szczerze można mówić raczej nie o ociepleniu klimatu, a o zmianach klimatycznych. To nie zawsze jest takie liniowe, że mamy ciągle coraz cieplej, tylko mamy do czynienia z takimi nagłymi zmianami. Tak jak pan powiedział, pogoda w kratkę.

Jednego dnia jest bardzo ciepło, za chwilę mamy jakieś obfite ulewy,  burze wczesną wiosną. Kiedyś rzadko było to spotykane.  To wszystko niestety nie wpływa korzystnie na ptaki. Niedawno były przeprowadzone badania na setkach lęgów, które wykazują, że ogólny bilans zmian klimatycznych jest na minus, – sukces lęgowy ptaków jest generalnie mniejszy ze względu na te zjawiska pogodowe. Nie znaczy to, że niektóre ptaki na tym nie zyskują. Mówimy o bilansie, że niektóre gatunki oczywiście mogą sobie lepiej radzić, inne słabiej. W związku z tym możemy powiedzieć,  że te zmiany klimatyczne, ocieplenie klimatu wpływa negatywnie na populacje ptaków. 

W takim razie, jakie gatunki ptaków możemy zaobserwować, idąc teraz na przykład na spacer do lasu czy do parku?  Które ptaki możemy usłyszeć i zobaczyć?

– Myślę, że przede wszystkim idąc do lasu,  gdzie liście są już rozwinięte, to trzeba bardziej słuchać niż patrzeć. Więcej ptaków usłyszymy, niż zobaczymy i generalnie jak ornitolodzy idą  w teren do lasu, to raczej słuchają. W tej chwili już możemy usłyszeć cały szereg różnego rodzaju gatunków. Będzie to śpiewająca zięba, piecuszek, pierwiosnek, piegża. Usłyszymy także  cierniówkę, kapturkę, oczywiście kosa czy drozda. To są takie pospolite gatunki, które zobaczymy jeśli będziemy mieli szczęście.  Na pewno je usłyszymy, idąc do lasu czy do parku. Natomiast idąc gdzieś nad wodę, to już teraz przyleciały trzciniaki. Być może jak będziemy mieli szczęście, zobaczymy brzęczkę czy rokitniczkę. Niedługo pewnie przylecą trzcinniczki, czyli mniejszy kuzyn trzciniaka. Na wodzie, na otwartym lustrze, pewnie zobaczymy perkoza dwuczubego, łyskę czy krzyżówkę, być może już niedługo z młodymi.  Może też zobaczymy gęgawy, które tak jak mówiłem wcześniej, pływają po  zbiorniku wodnym z młodymi.

 

Powiązane artykuły

Ekologia i zdrowie

Są pieniądze na wymianę starych pieców

Prawie 3 mln zł już wkrótce trafią do mieszkańców Szczecina, którzy chcą...

Ekologia i zdrowie

Chirurdzy rozpoczęli pracę z robotem. Zoperowali oni 85-letniego pacjenta chorującego na raka

Po urologach pracę z robotem da Vinci w szczecińskim Szpitalu Wojewódzkim przy...

KulturaRozmowy

Konrad Modrzejewski – aplikant radcowski, pisarz i autor serii kryminałów o Filipie Schillerze

Seria o komisarzu Filipie Schillerze podbija serca polskich czytelników i fanów kryminałów....

AktualnościEkologia i zdrowie

Kolorowy Szczecin. Ponad 25 000 kolorowych roślin

„Ponad 25 tys. kolorowych roślin zapełniło w tym roku miejskie kwietniki i...