Tylko do połowy lipca tego roku zachorowały 6844 osoby. W ostatniej dekadzie podobnie wysokie statystyki przyniósł tylko 2016 rok – wtedy w całym roku ta liczba wyniosła 6856 osób. Statystyki są niepokojące, obecnie w Polsce notuje się ogromny wzrost zakażeń tą chorobą.
W czerwcu czterotygodniowy noworodek zmarł na krztusiec w Polsce. Dziecko najprawdopodobniej zaraził jeden z członków rodziny, który przechodził chorobę. To zdarzenie pokazuje, że problem jest ogromny i nie dotyczy tylko dzieci.
– Diagnostyka krztuśca nie jest taka prosta, nie ma prostego wymazu, który można zrobić szybko. Jest do diagnostyka według metody PCR (pobiera się wymaz z nosa i gardła i się takie wymaz oznacza) lub ewentualnie diagnostyka serologiczna, ale z interpretacją jest trudniejsza sprawa, ponieważ na nią wpływają już szczepienia – tłumaczy lekarz Joanna Łasecka-Zadrożna, specjalistka w dziedzinach chorób zakaźnych i pediatrii. Na co dzień kieruje oddziałem dziecięcym obserwacyjno-zakaźnym w Szpitalu Wojewódzkim w Szczecinie.
Jakie sygnały powinny nas zaniepokoić i zwrócić uwagę na tę groźną chorobę?
– Przede wszystkim męczący kaszel, ale to nie jest objaw wczesny tej choroby – mówi Joanna Łasecka-Zadrożna. – Początkowo wygląda jak każda inna infekcja dróg oddechowych, w krztuścu nie musi być wysokiej gorączki, natomiast charakterystyczny jest ten uporczywy, męczący kaszel. Jeśli ktoś zobaczy krztuścowy kaszel, to już się nie pomyli… epizod kaszlu jest bardzo długi i na końcu nabiera powietrza z charakterystycznym pianiem. To właśnie tego kaszlu chcemy uniknąć, ponieważ jego nasilenie i są długie bezdechy sprawia, że jest niebezpieczny szczególnie dla malutkich dzieci – noworodków i niemowląt i może grozić powikłaniami neurologicznymi spowodowanymi niedotlenieniem – wyjaśnia.
Choroba jest również bardzo niebezpieczna dla kobiet w ciąży lub osób starych, chorujących już na choroby płuc. Krztusiec może prowadzić do wielu powikłań, przepukliny a nawet… złamania żeber w przypadku uporczywego kaszlu.
Dlaczego odnotowujemy nawrót choroby, o której niemal zapomniano? Jak wskazują eksperci, powodem jest brak szczepień całej populacji, przy czym szczepienie na krztusiec i jego przechorowanie nie dają odporności stałej, tę szczepionkę należy powtarzać. Dorośli powinno się szczepić co 10 lat.