Home Felietony  Święta bez „Znachora”? Nigdy!
Felietony 

Święta bez „Znachora”? Nigdy!

408
święta bez „znachora”? nigdy!
fot. Józef Letkier / Filmoteka Narodowa – Instytut Audiowizualny / fototeka.fn.org.pl

Po cichu pewnie wielu liczyło na świąteczny cud. I mamy go! Wielbiciele kultowego „Znachora” mogą odetchnąć z ulgą i otwierać szampany. Zaplanowano, że od soboty 20 grudnia, przez tegoroczne święta Bożego Narodzenia aż do 31 grudnia film ten ma zostać wyemitowany 19 razy! 

Takie wyliczenia podała jedna z gazet opierając się na danych dostępnych na stronie jednego z portali z programami stacji TV. To absolutny rekord. A jeszcze kilka miesięcy temu z trwogą informowaliśmy, że w trakcie świąt Wielkiej Nocy kultowy „Znachor” z 1982 roku w reżyserii Jerzego Hoffmana pojawi się na ekranach naszych telewizorów tylko dwa razy. I w dodatku oba seanse zaplanowano na Lany Poniedziałek. Cóż to było za upokorzenie dla milionów Polek i Polaków, dla których święta się nie liczą bez obejrzenia dramatycznej historii wybitnego chirurga profesora Rafała Wilczura w znakomitym wykonaniu Jerzego Bińczyckiego. 

„Brak „Znachora” w świątecznej ofercie stacji telewizyjnych, to zamach na nasze wartości, to skandal, to próba jątrzenia i działanie określonych, wrogich sił” – alarmowaliśmy w kwietniu tego roku. A przecież np. podczas Wielkanocy w 2023 roku losy chirurga z amnezją można było obejrzeć aż 11 razy na kilku kanałach TV. Sugerowaliśmy więc, że może Boże Narodzenie 2025 będzie okazją do naprawienia krzywdy, którą wyrządzono polskiemu społeczeństwu w czasie tegorocznej Wielkanocy. I stało się! Sugestie nasze zostały uwzględnione i poważnie potraktowane przez „układaczy” programów TV. Bo przecież „Znachor”, to szansa na uniknięcie np. kłótni, sporów i mordobić, niestrawności, przeżarcia oraz przepicia, integracja rodzinna, miła atmosfera. 

Naród skupiony na historii prof. Wilczura i wgapiony w ekran telewizora może pięknie, spokojnie i kulturalnie przeżyć choć dwie godziny. Nerwy zostaną ukojone i wątroba odetchnie. Ale to także edukacja, czyli pokazywanie młodzieży (i nie tylko jej) np. czym może się skończyć konsumpcja sporych ilości alkoholu z nieciekawym elementem towarzyskim w podejrzanych miejscach, że nadmierna prędkość osiągana na nieznanym i nieoświetlonym terenie może być przyczyną tragicznego wypadku, że żadna praca nie hańbi, że nigdy nie wiadomo kiedy się przyda w życiu dobrze wyuczony i wykonywany fach, który zostaje w człowieku nawet w przypadku wystąpienia nieoczekiwanych okoliczności losowych oraz że warto poznawać swój kraj, choćby i piechotą jak to czynił wybitny chirurg. Dlatego nie ma się co dziwić, że ludzie chcą ciągle oglądać „Znachora”. 

Niektórzy, słysząc o kilkunastu emisjach tego filmu, z radości pewnie zacierają ręce. Inni (a na pewno znajdą się tacy, którym to będzie przeszkadzać), będą drwić i szydzić, a może nawet posuną się do gróźb podjęcia jakichś działań mających zablokować emisje – te najbliższe i w przyszłości. A to już zamach na polskie wartości oraz tradycję. Bo „Znachor” w święta jest jej elementem.  I nie damy go sobie odebrać. Nie emitowanie tego filmu w święta, to inicjatywa chora! Ręce precz od „Znachora”! Dobrych świąt Bożego Narodzenia – zdrowych i obfitych!

(gdyby ktoś się nie domyślił, to ten tekst ma charakter żartobliwy, doświadczenie wskazuje jednak, że wielu traktuje wszystko z cmentarną powagą oraz czyta bez zrozumienia, stąd też te słowa wyjaśnienia)

Powiązane artykuły

di caprio w pobierowskiej windzie
Felietony 

Di Caprio w pobierowskiej windzie

Ten rok zdecydowanie należy do Pobierowa – niedużej miejscowości na zachodniopomorskim wybrzeżu...

„gastrocmentarz” szczecina. których smaków nam brakuje?
Felietony 

„Gastrocmentarz” Szczecina. Których smaków nam brakuje?

Szczecińska gastronomia przypomina czasami sinusoidę. Pojawia się tu wiele nowych restauracji czy...

przypłynęła bestia. kolejny wieloryb w międzyzdrojach
Felietony 

Przypłynęła bestia. Kolejny wieloryb w Międzyzdrojach

W sobotę po południu blisko międzyzdrojskiej plaży zaobserwowano niepokojące zjawisko. Jak opowiadają...

ile jest jagód w jagodziance?
Felietony 

Ile jest jagód w jagodziance?

Czy w popularnych „jagodziankach” znajdują się …jagody? Pytanie, na pozór z gatunku...