Home Felietony  Romeo i Julia wersja Nowa Cukrownia
Felietony 

Romeo i Julia wersja Nowa Cukrownia

742
romeo i julia wersja nowa cukrownia
fot. Facebook

Szczecińska Nowa Cukrownia nie przestaje zaskakiwać. Wśród postindustrialnych loftów rodzi się zupełnie nowy dramat. Tym razem jednak nie na deskach teatru, a… na rynnie. Tytuł sztuki? „Romeo i Julia wersja Nowa Cukrownia” – dramat w jednym akcie, rozgrywający się o czwartej nad ranem, z udziałem dwóch odważnych, choć raczej „niezbyt rozgarniętych” bohaterów.

Zamiast balkonu – rynna. Zamiast zakazanej miłości – zapomniane klucze. Dwóch młodych panów, których nazwiska skwapliwie przemilczymy (ale sąsiedzi z klatki 14 z pewnością je znają), wpadło na genialny – naprawdę, godny patentu – pomysł: skoro nie mamy kluczy, to może wejdziemy do mieszkania po rynnie. Co może pójść nie tak? No cóż… wszystko.

Efekty ich miłosno-logistycznej operacji? Uszkodzona rynna, zakłócony sen okolicznych mieszkańców i pytanie dnia: czy aby na pewno była to tylko sprawa kluczy? A może ktoś jednak próbował spektakularnie wyznać uczucia w stylu Szekspira, tylko pomylił epokę i medium? (Tip: miłość teraz deklaruje się przez DM-y, nie przez wspinaczkę alpinistyczną po elewacji).

W całej tej historii warto jednak pochylić się nad losem osoby wynajmującej mieszkanie dzielnym Romeo(iom). Jeśli jeszcze nie słyszała o wyczynie swoich lokatorów – serdecznie polecamy mały rekonesans w okolicach klatki numer 14. Może czas na drobny zapis w umowie najmu: Zakaz forsowania wejść alternatywnych bez zgody właściciela.

Ostatecznie, każdy ma prawo zapomnieć kluczy. Ale może – następnym razem – lepiej zadzwonić po ślusarza, niż testować wytrzymałość infrastruktury osiedla. Nowa Cukrownia to miejsce nowoczesne, ale rynny – jak widać – wciąż mają swoje granice wytrzymałości.

I choć Szekspir pewnie przewraca się w grobie, my życzymy bohaterom tej tragifarsy mniej dramatyzmu, więcej refleksji i – przede wszystkim – zapasowego kompletu kluczy.

Powiązane artykuły

ucho od śledzia?
Felietony 

Ucho od śledzia?

Na jednym z portali społecznościowych pojawił się bardzo trafny wpis prezentujący trzy...

wielkie żarcie
Felietony 

Wielkie Żarcie

„Nadchodzi czas komety” – śpiewał kiedyś Felicjan Andrzejczak z zespołem Budka Suflera....

puma - mamy swojego potwora z loch ness?
Felietony 

Puma – mamy swojego potwora z Loch Ness?

Kilka dni temu pojawiła się informacja, że w lasach w okolicach Koszalina...

pech odpuszcza?
Felietony 

Pech odpuszcza?

Jeden z „brukowców” ujawnił sensacyjną wieść – coś się ruszyła w sprawie...