Po miesiącach niepewności pojawiły się nowe informacje dotyczące jednej z najgorętszych spraw ekologicznych w regionie. W rozmowie na antenie RMF FM minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska zdradziła, że prace nad ochroną Międzyodrza wcale nie zostały zatrzymane. Wręcz przeciwnie – rząd pracuje nad rozwiązaniem, które może znacząco zmienić przyszłość tego unikalnego obszaru.
17 marca podczas rozmowy w RMF FM minister wylosowała pytanie od słuchacza: „Co z Parkiem Doliny Dolnej Odry? Czy jest sens w to brnąć?”. Jej odpowiedź była jednoznaczna.
– To jest dość złożone pytanie. Sens jest i jesteśmy na etapie uzgadniania rozporządzenia Rady Ministrów, które ma powiększyć Drawieński Park Narodowy. Ochrona przyrody na Międzyodrzu – między Odrą Zachodnią a Regalicą – jest potrzebna. To niezwykle cenny ekosystem, taka mikropolska Amazonia, w której mamy ponad 200 gatunków ptaków – powiedziała Paulina Hennig-Kloska.
Słowa minister wskazują, że rząd szuka nowych rozwiązań dla ochrony przyrody w regionie po politycznym sporze wokół utworzenia Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry.
Dolina Dolnej Odry wciąż może zostać objęta ochroną. Minister klimatu: „Obecna forma nie wystarcza”
Spór po wecie prezydenta
Przypomnijmy: pod koniec 2025 roku projekt powołania Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry utknął po wecie prezydenta Karola Nawrockiego.
Decyzja głowy państwa zatrzymała ustawę, ale nie zakończyła prac nad ochroną obszaru. W Szczecinie odbyło się wówczas spotkanie z udziałem Pauliny Hennig-Kloski, wojewody Adama Rudawskiego, przedstawicieli Ministerstwa Klimatu i Środowiska oraz samorządów z regionu.
Minister podkreślała wtedy jasno:
– Nie zatrzymujemy się ani na moment. Międzyodrze zasługuje na pełną ochronę, a jego unikalna fauna i flora muszą mieć szansę przetrwać kolejne pokolenia.
Prezydent woli beton. Weto Karola Nawrockiego wobec przyrody Pomorza Zachodniego
Samorządy mówią „tak” dla parku
Co ważne, lokalne władze w dużej części popierają utworzenie parku. Deklaracje w tej sprawie złożyły m.in.: Gmina Kołbaskowo, Szczecin, Powiat Policki, Sejmik Województwa Zachodniopomorskiego. Samorządy proponują, aby część terenów – około 1600 hektarów w granicach Szczecina i gminy Kołbaskowo – objąć ochroną w ramach istniejącego parku narodowego.
Z kolei Gmina Widuchowa oraz Powiat Gryfiński postulują ponowne skierowanie ustawy do prezydenta, ale z doprecyzowaniem kwestii tzw. otuliny przyszłego parku.
Międzyodrze to jeden z najbardziej niezwykłych krajobrazów przyrodniczych w Polsce. Sieć kanałów, podmokłych łąk, rozlewisk i torfowisk tworzy unikalny ekosystem, w którym żyją setki gatunków zwierząt i ptaków. Obszar ten ma także duży potencjał turystyczny – od kajakarstwa po obserwację ptaków. Co ciekawe, badania opinii pokazują bardzo wysokie poparcie dla jego ochrony. Za utworzeniem parku opowiada się: 86 proc. mieszkańców województwa, 94 proc. mieszkańców Szczecina, 92 proc. mieszkańców powiatu polickiego, 84 proc. mieszkańców powiatu gryfińskiego.
Nowa wypowiedź Pauliny Hennig-Kloski pokazuje, że sprawa Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry wciąż jest w grze, choć możliwe są różne scenariusze jego realizacji.