Czy nad Zalewem Szczecińskim mogą powstać wysokie budynki mieszkalne? Podczas spotkania z mieszkańcami w Trzebieży burmistrz Polic Krystian Kowalewski miał wspomnieć o wizji picia kawy na dziesiątym piętrze z widokiem na zalew. Wypowiedź ta wywołała duże emocje wśród mieszkańców.
Temat pojawił się podczas spotkania sołeckiego w Trzebieży, w którym uczestniczył m.in. burmistrz Polic Krystian Kowalewski. Według relacji mieszkańców padła tam sugestia dotycząca możliwego rozwoju zabudowy nad Zalewem Szczecińskim.
– Powiedział, że marzy mu się picie tu kawy na dziesiątym piętrze z widokiem na zalew – relacjonuje jeden z mieszkańców, który brał udział w spotkaniu. – Powiedział to tak, jakby chciał sprawdzić, co myślimy o tym, by wpuścić w okolice plaży deweloperów – komentuje.
W jego ocenie była to wyraźna sugestia zainteresowania rozwojem wysokiej zabudowy w rejonie plaży.
Dla wielu mieszkańców wizja wieżowców nad zalewem brzmi jednak niepokojąco. Trzebież od lat postrzegana jest jako spokojna miejscowość o rekreacyjnym charakterze, z niską zabudową i dostępem do wody. Postanowiliśmy porozmawiać z uczestnikami spotkania, wszyscy, do których dotarliśmy, odebrali wypowiedź burmistrza w taki sam sposób – jako zapowiedź inwestycji deweloperskich.
– Jeśli pojawią się jakiekolwiek działania w tym kierunku, na pewno będą protesty – zapowiada jeden z naszych rozmówców.
Mieszkańcy obawiają się, że intensywna zabudowa mogłaby zmienić charakter miejscowości i ograniczyć dostęp do terenów rekreacyjnych nad wodą.
W związku z pojawiającymi się wątpliwościami skierowaliśmy do burmistrza Polic pytania dotyczące ewentualnych planów inwestycyjnych w tej części gminy.
Zapytaliśmy m.in.: czy gmina prowadzi obecnie analizy lub koncepcje dotyczące budowy wielokondygnacyjnych budynków mieszkalnych lub apartamentowych w rejonie plaży w Trzebieży, czy do urzędu zgłaszali się inwestorzy zainteresowani taką zabudową nad Zalewem Szczecińskim, jakie są obecne zapisy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dotyczące maksymalnej wysokości budynków w tej części miejscowości, czy gmina planuje zmiany w planach zagospodarowania, które mogłyby umożliwić wyższą zabudowę oraz czy w przypadku takich planów przewidziane byłyby konsultacje społeczne z mieszkańcami.
Na razie tylko wizja?
Warto pamiętać, że Trzebież od lat ceniona jest przez mieszkańców regionu za swój stosunkowo dziki, naturalny charakter. Rozległe trzcinowiska, bliskość lasów oraz spokojne nabrzeże Zalewu Szczecińskiego tworzą krajobraz, który przyciąga spacerowiczów, rowerzystów i miłośników przyrody. To miejsce wciąż zachowało klimat nadwodnej miejscowości, w której natura odgrywa pierwszoplanową rolę, a zabudowa pozostaje stosunkowo niska i rozproszona.
Ewentualna duża inwestycja deweloperska, zwłaszcza w formie wysokiej zabudowy, mogłaby jednak znacząco zmienić ten charakter. Pojawienie się wieżowców oznaczałoby nie tylko nową dominantę w krajobrazie, ale także wzrost ruchu, większą presję inwestycyjną i przekształcenie przestrzeni, która dziś jest postrzegana jako jedno z bardziej naturalnych miejsc nad Zalewem Szczecińskim. Dla części mieszkańców właśnie ta dzikość i przyrodnicze bogactwo Trzebieży stanowią jej największą wartość.
Ewentualna realizacja takiej inwestycji (budowy wieżowców) wymagałaby wielu formalnych decyzji – od przygotowań w planach zagospodarowania przestrzennego po szerokie konsultacje społeczne.
Na dziś wizja picia kawy na dziesiątym piętrze z widokiem na Zalew Szczeciński pozostaje (prawdopodobnie) jedynie luźną koncepcją. Jak pokazuje reakcja mieszkańców, nawet taka sugestia potrafi jednak wywołać w Trzebieży sporo emocji.
Czekamy, aż władze Polic ustosunkują się do słów, jakie zaniepokoiły mieszkańców.