Miniony weekend w Szczecinie zdecydowanie należał do festiwalu Szczecin Jazz. W piątek i sobotę publiczność mogła usłyszeć dwa zupełnie różne koncerty – od wirtuozerskiego fortepianu światowej klasy po młodą, świeżą energię lokalnej sceny. Oba wydarzenia przyciągnęły tłumy i potwierdziły, że szczeciński festiwal jazzu od lat przyciąga wyjątkowych artystów oraz nowe pokolenie muzyków.
W czwartek scena Szczecin Jazz należała do dwóch znakomitych pianistek: Agi Derlak oraz Francesci Tandoi. Ich koncert pokazał, jak różne oblicza może mieć jazzowy fortepian.
Z jednej strony publiczność usłyszała nowoczesne, odważne improwizacje i świeże podejście do jazzu. Z drugiej – klasyczny swing i energię nawiązującą do tradycji gatunku. Choć każda z pianistek reprezentowała inny muzyczny świat, wspólnym mianownikiem była wirtuozeria, ogromna wyobraźnia i charyzma sceniczna. To był wieczór, w którym fortepian stał się absolutnym bohaterem sceny.
Dzień później festiwal przeniósł się do Polskiego Radia Szczecin, gdzie w Studio S-1 Radia Szczecin odbył się koncert z cyklu Szczecin Jazz Young Talents. Ten wieczór należał do młodych artystów i premierowych kompozycji.
Koncert otworzył Tytus Łajdecki – lider zaprezentował autorskie utwory w kameralnym trio złożonym z fortepianu, kontrabasu i saksofonu. Minimalistyczna forma, skupienie na brzmieniu i dialog z publicznością stworzyły wyjątkowo intymną atmosferę.
W drugiej części scenę przejęły wokalistki młodego pokolenia. Publiczność usłyszała Nailah Vitha, która łączy jazzową wrażliwość z nowoczesnym brzmieniem i autorską ekspresją. Na scenie pojawiła się również Sara Frymus, której styl wyróżnia subtelność, szczerość i emocjonalna autentyczność.
Weekendowe koncerty pokazały dwa filary festiwalu Szczecin Jazz – z jednej strony międzynarodowe gwiazdy i uznani artyści, z drugiej młoda scena, która dopiero buduje swoją pozycję. To właśnie takie połączenie sprawia, że wydarzenie od lat przyciąga publiczność i umacnia swoją pozycję na jazzowej mapie Polski.