Home Felietony  Od giga flagi, po gigantyczne godło. Polak potrafi
Felietony 

Od giga flagi, po gigantyczne godło. Polak potrafi

485
od giga flagi, po gigantyczne godło. polak potrafi
fot. PAP/Marcin Bielecki

No i po „majówce”. Co z niej zapamiętamy? Na pewno przegraną Pogoni Szczecin w meczu o Puchar Polski. Ale może w pamięci pozostanie nam ona również z powodu dwóch wydarzeń, do których doszło w Świnoujściu oraz Międzyzdrojach.

Na fali mody na PRL i usilnego przekonywania przez niektórych, że to był całkiem fajny okres (dla pewnych osób na pewno) warto przypomnieć, że za czasów władzy I sekretarza PZPR tow. Edwarda Gierka (lata 70. ubiegłego wieku) jednym z fundamentalnych haseł tzw. propagandy sukcesu było: „Polak potrafi!”. Co potrafi – mógłby zapytać jakiś dociekliwy. Otóż to, co inni i wiele różnych rzeczy, albo nawet i wszystko i w dodatku najlepiej.

Jakie to miało przełożenie na rzeczywistość, wystarczy pogrzebać trochę w historii. Ale przecież hasło z PRL, kiedyś wyśmiewane aż do bólu, w zasadzie wcale nie jest takie złe. Jest potwierdzeniem faktów, bo przecież Polacy wiele potrafili oraz potrafią (skupiamy się oczywiście na pozytywnych działaniach). Mamy i dzisiaj wiele na to przykładów. W każdym razie sroce spod ogona nie wypadliśmy, jesteśmy narodem m.in. walecznym, ambitnym, pracowitym, przedsiębiorczym itd. itp. (nie miejsce tu i nie czas na wymienianie naszych grzechów i przywar narodowych a wiadomo, że jest ich niemało), nie zginamy łatwo karku i nie będzie nam, jak pisała poetka, ktoś pluć w twarz, ni dzieci nam siłowo zmuszać do nauki jakiegoś języka obcego.  

To, że jesteśmy dumni z tego, że jesteśmy Polakami potrafimy zaprezentować całemu światu. I to z niezłym „wykopem”. Okazję do tego mieliśmy m.in. w czasie ostatniej „majówki”. Najpierw 2 maja – w Dniu Flagi Rzeczypospolitej Polskiej. Po raz 11. na jednej z najwyższych na świecie latarni morskich – w Świnoujściu zawisła polska flaga. Ale jaka! 400 metrów kwadratowych powierzchni – tyle co sala sportowa! Została uszyta w jednej ze świnoujskich pracowni krawieckich. Jak twierdzą znawcy tematu, to największa polska flaga, jaka kiedykolwiek została rozwinięta na takim obiekcie. 

Biało-czerwona była widoczna z wielu kilometrów – zarówno z lądu, jak i od strony Bałtyku. Inicjatorem zawieszenia takiej flagi na latarni był przed laty Piotr Piwowarczyk – gospodarz Fortu Gerharda i prezes Świnoujskiej Organizacji Turystycznej. I takich pomysłów nam trzeba. Ale pewnie zaraz się znajdzie jakiś malkontent, który zacznie marudzić o gigantomanii i pewnej słomianej kukle Misia (także rodem z PRL) z filmu Barei, która gdzieś na koniec zgnije. Przypomnijmy więc kultowy cytat z tego obrazu: „Wiesz co robi ten Miś? On odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa. To jest Miś na skalę naszych możliwości. Ty wiesz co my robimy tym misiem? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie – mówimy – to jest nasze, przez nas wykonane, i to nie jest nasze ostatnie słowo! ” –  tłumaczył Ryszard Ochódzki, prezes KS Tęcza.

Wszyscy wiemy o co tak naprawdę chodziło. Ale z końcówką tego wywodu chyba nie trudno się zgodzić. Choć świnoujska biało–czerwona, to nie jest całkowita skala naszych możliwości i nasze ostatnie słowo, nie tylko w kwestii flagi. Bo na co nas jeszcze stać pokazaliśmy już następnego dnia, w nieodległych od Świnoujścia Międzyzdrojach. 3 maja w trakcie obchodów Święta Konstytucji. Sławny nadmorski kurort tym razem zadziwił nie ilością turystów na promenadzie i molo oraz cenami za gofry i szaszłyki. Tym razem mieszkańcy i turyści wspólnie rozłożyli na plaży największe Godło Narodowe w historii Polski, ustanawiając oficjalny Rekord Polski!

Ogromna biało-czerwona płachta, o powierzchni ponad 1200 metrów kwadratowych  z orłem w koronie została rozwinięta z pomocą strażaków z Ochotniczej Straży Pożarnej, służb ratunkowych oraz wolontariuszy. Wszystko działo się na plaży niedaleko mola. Godło o wymiarach 40 × 32 metry powstało w ramach akcji „Przeżyj to sam, przeżyj to z nami, pobij rekord z mieszkańcami”, zorganizowanej przez Międzyzdrojski Dom Kultury. Była gigantyczna flaga i gigantyczne godło. Można? Można! I czy nie chce się wykrzyczeć tym niedowiarkom i ludziom małej wiary, nie tylko w kraju, ale i za granicą, że „Polak potrafi!”? 

I żeby było jasne – nie ma to nic wspólnego z propagowaniem socjalizmu. Tylko dobrych pomysłów oraz inicjatywy i znakomitego ich zrealizowania. Potrzebujemy kolejnych. Zakończmy więc w PRL-owskim stylu: „Rodacy, do wymyślania i inicjowania! Aby Polska rosła w siłę i ludziom żyło się dostatniej” i coś z tow. Gierka: „No to co, pomożecie?”. 

Powiązane artykuły

di caprio w pobierowskiej windzie
Felietony 

Di Caprio w pobierowskiej windzie

Ten rok zdecydowanie należy do Pobierowa – niedużej miejscowości na zachodniopomorskim wybrzeżu...

„gastrocmentarz” szczecina. których smaków nam brakuje?
Felietony 

„Gastrocmentarz” Szczecina. Których smaków nam brakuje?

Szczecińska gastronomia przypomina czasami sinusoidę. Pojawia się tu wiele nowych restauracji czy...

przypłynęła bestia. kolejny wieloryb w międzyzdrojach
Felietony 

Przypłynęła bestia. Kolejny wieloryb w Międzyzdrojach

W sobotę po południu blisko międzyzdrojskiej plaży zaobserwowano niepokojące zjawisko. Jak opowiadają...

ile jest jagód w jagodziance?
Felietony 

Ile jest jagód w jagodziance?

Czy w popularnych „jagodziankach” znajdują się …jagody? Pytanie, na pozór z gatunku...