Po finale Pucharu Polski, w którym Pogoń Szczecin uległa Legii Warszawa 3:4, emocje wśród kibiców Portowców wciąż nie opadły. Ogień dyskusji podsyciła nieobecność nowego właściciela klubu, Alexa Haditaghiego, podczas ceremonii wręczenia medali. Kanadyjski biznesmen po raz kolejny zabrał głos w mediach społecznościowych, tłumacząc swoją decyzję i składając ważne deklaracje wobec przyszłości zespołu.
„Wiem, że niektórzy byli niezadowoleni z tego, że nie uczestniczyłem w ceremonii medalowej” – napisał Haditaghi na platformie X. „Po prostu nie chciałem wręczać ani przyjmować medali za drugie miejsce — nasi zawodnicy, nasz zespół i nasze miasto zasługują na więcej. To nie był akt sprzeciwu wobec PZPN. Po prostu nie wierzę w kończenie na drugim miejscu w życiu”.
Portowcy znów bez trofeum. Puchar Polski wygrywa Legia Warszawa
Słowa właściciela wywołały mieszane reakcje. Część kibiców doceniła jego ambicje i bezkompromisowe podejście do rywalizacji, inni uznali brak obecności przy drużynie w tak emocjonalnym momencie za nietakt. Niezależnie od ocen, Haditaghi jasno dał do zrozumienia, że jego celem jest budowanie zwycięskiego zespołu.
To all Pogoń fans:
I share your pain and disappointment with yesterday’s result and stand with you after the loss. Your love and dedication to this club are truly unbelievable — you were the real stars of Poland yesterday, both in Warsaw and in Szczecin Stadium. Incredible job by…— Disenchanted Canadian (@CanDisenchanted) May 3, 2025
„Jestem dumny z naszych zawodników — walczyli do końca, nie poddali się do ostatniej minuty. Teraz nasza misja jest jasna: musimy walczyć o trzecie miejsce w lidze” – zapowiedział. Zapowiedział również aktywność klubu na rynku transferowym: „Wraz z początkiem okna transferowego będziemy pracować nad wzmocnieniem silnego trzonu zespołu kilkoma zawodnikami najwyższej jakości”.
W swojej odezwie Haditaghi nie zapomniał również o fanach Pogoni. „Wasza miłość i oddanie dla tego klubu są niewiarygodne — byliście prawdziwymi gwiazdami Polski, zarówno w Warszawie, jak i na stadionie w Szczecinie” – napisał, szczególnie dziękując Stowarzyszeniu Kibiców Pogoni Szczecin, SKPS, nazywając je „najlepszą grupą kibicowską w Polsce”.
Na zakończenie wpisu prezes nie pozostawił wątpliwości co do swoich intencji: „Wrócimy. I wygramy. To obietnica — a ja zawsze dotrzymuję obietnic!”.