Home Felietony  Kampania ruszyła na dobre. Formowanie szyków
Felietony PolitykaZ perspektywy

Kampania ruszyła na dobre. Formowanie szyków

200

Jako Szczeciner, staramy się nie ekscytować polityką zanadto. W ten sposób mamy komfort spoglądania na to co dzieje się na politycznej scenie z perspektywy, która z kolei pozwala zachować jako taki obiektywizm. W związku z tym, że kampania samorządowa ruszyła chcemy cyklicznie przedstawiać Państwu przedwyborcze analizy, dzięki którym będziecie mogli wyrobić sobie zdanie na temat tego co dzieje się w lokalnej polityce. Zaczynamy cykl barwy kampanii. Dla niezorientowanych lecz zainteresowanych.

 

Kampania w Szczecinie i regionie rusza powoli. Mniej zainteresowani w ogóle jej nie dostrzegą. Nie oznacza to jednak, że nic się nie dzieje. Wręcz przeciwnie. Sztaby pracują. Kandydaci nieśmiało zaczynają pojawiać się w miastach, miasteczkach i wsiach regionu. Liderzy składają deklaracje. Na pierwszy rzut oka , wygląda dość spokojnie. Pod spodem jednak buzuje, a gdy posłuchać przedstawicieli tego i owego sztabu, jest nawet nerwowo.

 

PiS, do niedawna sprawna i dobrze zorganizowana machina polityczna, pozbawiony centralnego wsparcia, zaczyna się sypać. Słychać tam odgłosy kłótni  o pozycje na listach. Wiadomo, że może zabraknąć na nich miejsc dla dotychczasowych szczecińskich  radnych, co powoduje frustracje, a niektórzy z nich zapowiadają wręcz rezygnację ze startu z list PiS-u. Strategia jest ponoć taka aby oprzeć się na twardym elektoracie i wziąć premię za szyld partyjny. Mało to jednak spójne z decyzjami kadrowymi, takimi jak choćby planowane umieszczenie na listach PiS-u  kandydata TW „Koper”, z trwającym procesem lustracyjnym. Z kolei lokalnych samorządowców  irytuje wciskania na listy osób powiązanych z posłami tej partii, jak choćby córki jednego z posłów, który forsował dla niej pierwsze miejsce na liście. Wisienką na torcie jest piwowski kandydat, na prezydenta Szczecina. Były wojewoda i wzorowy funkcjonariusz partyjny za czasów władzy PiS-u,  a obecnie poseł tej partii stara się wmówić wyborcom, że jest kandydatem niezależnym. Robi to jednak podczas konferencji prasowej w otoczeniu najbardziej zatwardziałych i  kojarzonych z PiS-m działaczy, co z daleka trąci brakiem szczerości i niekonsekwencją w prowadzeniu kampanii.

Po drugiej stronie barykady, w komitecie Koalicji Obywatelskiej spokój. Nawet nieco zbyt duży jak się wydaje. Politycy tej partii cieszą się z sojusz zawiązanego z obecnym prezydentem Szczecina, Piotrem Krzystkiem, którego KO będzie popierać w nadchodzących wyborach oraz powiązanym z tym sojuszem przejęciem etatu jednego z zastępców Krzystka. Listy Koalicji do szczecińskiej rady miasta zostały rozesłana dziennikarzom, bez żadnej prezentacji kandydatów. Są one skonstruowane tak, aby zabezpieczyć wygraną  starym działaczom, którzy dostali pierwsze miejsca oraz zachęcić do walki młodych, obsadzonych na drugich i trzecich pozycjach. Ze środka słychać jednak niezadowolenie szczególnie ludzi powiązanych z Zielonymi oraz Lewicą, którzy dostali dalekie miejsca lub w ogóle nie załapali się na start. Inna sprawa to Platforma Obywatelska w regionie, gdzie głośno mówi się o niezadowoleniu z kształtu list wyborczych, czego przejawem są odejścia z komitetu.

W tym wszystkim najkonkretniej wypada urzędujący  prezydent Szczecina Piotr Krzystek, który skonstruował i pokazał podczas konwencji swoich kandydatów z komitetu Koalicja Samorządowa  do Rady Miasta Szczecin oraz do pierwszego – szczecińsko-polickiego – okręgu sejmikowego. Wśród nich znaleźli się przedstawiciele Polski 2050 Szymona Hołowni, co jest efektem sojuszu zawartego miedzy Piotrem Krzystkiem a liderami PL 2050 w regionie. Krzystek ogłosił z resztą swój start w wyborach prezydenckich. Jego kandydaturę na prezydenta Szczecina poparła Polska 2050, a następnie Koalicja Obywatelska. Co pozwala mu konsekwentnie budować kampanie wokół samorządu i idei łączenia różnych grup. Do tego, jako lider Koalicji Samorządowej Krzystek jeździe po regionie, gdzie przyłącza sukcesywnie do swego ugrupowania kolejne stowarzyszenia i komitety. Jako jedyny przedstawił dotychczas jako taki, dość konkretny program na nową kadencję.

Lewica, nie wie co ma zrobić. Dziś strategicznym błędem wydaje się brak porozumienia z KO. W Szczecinie i regionie głośno mówi się, że Lewica nie może skonstruować list wyborczych i prowadzi łapankę na kandydatów. Chętnych brakuje. Podobnie jest z lewicowym kandydatem na prezydenta Szczecina. Jako jedyny przymierzany do tego startu jest Bogdan Jaroszewicz, obecnie zastępca burmistrza Nowogardu, a kiedyś zastępca prezydenta Szczecina. Wiadomo jednak, że Jaroszewiczowi wcale nie pali się do tej nominacji. Jako dość obeznany z regułami gry wyborczej, ma on świadomość z góry przegranej batalii, stąd wolałby nie angażować się w te wybory, a już na pewno jako kandydat na prezydenta Szczecina.

Jest jeszcze jedno ugrupowanie, a właściwie go nie ma bo PSL, o którym mowa z każdym dniem coraz bardziej tonie. Wiadomo, że w regonie PSL chce stworzyć listy z PL2050, jako Trzecia Droga i w ten sposób skorzystać z premii, którą koalicjanci dostali w wyborach parlamentarnych. Czy tak będzie? Nie wiadomo, ponieważ trudno zrozumieć zachowanie PSL, które nie poparło w Szczecinie urzędującego prezydenta Piotra Krzystka – tak jak zrobiła to Polska 2050 i Koalicja Obywatelska. Lider partii Jarosław Rzepa zapowiedział za to, że ludowcy wystawią w Szczecinie swój komitet i kandydata na prezydenta miasta. Zapowiedź ta wydaj się szalona, o tyle że PSL i kandydaci ludowców nigdy nie mieli w Szczecinie znaczącego wyniku. Być może cała ta zagrywka wiąże się faktem, że Jarosław Rzepa jest obrażony na prezydenta Krzystka za jego współpracę z dawnymi ludowcami z południa regionu. Jeśli tak miałoby być, to jest to mało profesjonalne zachowanie partii, która chce uchodzić za odpowiedzialną i racjonalną siłę polityczną.

Powiązane artykuły

Polityka

Jak wypadła II tura wyborów w zachodniopomorskim? Jest wiele niespodzianek

Choć w takich miastach, jak Szczecin i Świnoujście, wybory samorządowe rozstrzygnięto już...

Felietony Sport

Zanosi się na wielkie bieganie. Ponad 1000 uczestników

Ponad 1000 biegaczy zapisało się już na 5 edycję Szczecińskiego Biegu Nocnego....

Felietony 

Wierzę w wieże

„Nie mamy gór, ale mamy fajne widoki z chmur” – takie hasło...

Felietony Kultura

Głośnia, Marcin i taadaam!

Czwartkowy wieczór, Piwnica Kany. Wchodzę w gronie znajomych. Wewnątrz kilkanaście osób krząta...