Wiosna zbliża się wielkimi krokami, a wraz z nią rośnie nasza chęć do zmian – porządków, lekkich diet, nowej aranżacji wnętrz i oczywiście odświeżenia garderoby. Centra handlowe kuszą pastelowymi witrynami, obiecując metamorfozę za okazyjną cenę. Nowe kroje, modne fasony i wiosenne materiały przekonują nas, że już czas, by sięgnąć po portfel i ruszyć na zakupy. Ale czy zawsze jest to dobry pomysł? Z okazji przypadającego jutro, 15 marca, Dnia Konsumenta pytamy Longinę Kaczmarek, miejskiego rzecznika praw konsumentów, o to, na co zwrócić uwagę podczas zakupowego szaleństwa, jakie mamy prawa i jak nie dać się nabrać na sprzedażowe triki.
Często zdrowy rozsądek przychodzi do nas za późno – dopiero po dokonaniu zakupów zastanawiamy się, czy faktycznie były one konieczne. Co wtedy możemy zrobić? W przypadku zakupów stacjonarnych większość sklepów umożliwia zwrot lub wymianę towaru w ciągu 30 dni bez podania przyczyny.
– Nie ma w polskim prawie przepisu, który by nakazywał sprzedawcy przyjęcia zwrotu albo wymianę towaru, nie ważne czy jest przeceniony czy nie. To jest tylko dobra wola sprzedawcy, czy uzna zwrot – mówi miejski rzecznik praw konsumenta Longina Kaczmarek.
Zakupy internetowe rządzą się innymi prawami – tu konsument ma ustawowe prawo do zwrotu towaru w ciągu 14 dni od daty jego otrzymania.
Pułapki promocji i wyprzedaży
Niejednokrotnie słyszeliśmy hasła: „Zostały już tylko trzy sztuki!”, „Za chwilę nowa kolekcja – to ostatnia szansa!” – to techniki sprzedażowe mające wpłynąć na nasze decyzje zakupowe. Aby przeciwdziałać takim manipulacjom, wprowadzono dyrektywę Optimus, która zobowiązuje sklepy do informowania o najniższej cenie produktu z ostatnich 30 dni. Jak zauważa Longina Kaczmarek: – To tylko 30 dni, a cena mogła być wcześniej zawyżona. Trzeba uważać na różne wyprzedażowe triki.
Właśnie dlatego warto porównywać ceny – sprawdzać je na stronie producenta, w porównywarkach internetowych czy próbować uzyskać kod rabatowy. Warto także pamiętać, że w sklepach stacjonarnych negocjacja ceny to nic złego – wystarczy zapytać i… uśmiechnąć się.
Bezpieczeństwo w sieci – jak nie dać się oszukać?
Zakupy online to wygoda, ale i ryzyko. Aby uniknąć oszustów internetowych, warto sprawdzać opinie o sklepie na niezależnych stronach, a nie na jego własnej witrynie. Najbezpieczniej kupować w sprawdzonych sklepach, które gwarantują jakość towaru i obsługi.
Recepta na udane zakupy według Longiny Kaczmarek to: – Przede wszystkim zdrowy rozsądek i zadanie sobie pytania: Czy właśnie tego potrzebujemy? Unikanie owczego pędu i kupowanie z rozwagą.
– My jako konsumenci mamy prawa, ale przede wszystkim obowiązki. Obowiązkiem konsumenta jest przede wszystkim obejrzeć dokładnie towar w momencie zakupu. Jeżeli w tym momencie jest jakaś wada, to nawet nie mamy tu prawa do reklamacji. Konsument ma obowiązek towar sprawdzić i zachować dowód zakupu – podkreśla Longina Kaczmarek.
Zakupy – przyjemność czy pułapka?
Szał zakupowy często nie pozostawia nam czasu na zastanowienie. Wyobrażamy sobie, że nowe ubrania podkreślą naszą sylwetkę po wiosennym detoksie, a modne dodatki odmienią wnętrze naszego mieszkania. Tymczasem współczesne metody płatności są coraz szybsze i wygodniejsze – wystarczy jedno kliknięcie czy zbliżenie karty. Ale nie zapominajmy, że główny cel tych uproszczeń jest jeden – nasze pieniądze!
Bądźmy ostrożni i kupujmy z głową, ale… nie zapominajmy też o sprawianiu sobie radości! Więc jak – czas na zakupy?












