Są wydarzenia, które nie polegają tylko na słuchaniu wystąpień. Są spotkania, które uruchamiają refleksję, inspirują do działania i przypominają, że każdy z nas – niezależnie od doświadczeń – nosi w sobie siłę, której czasem jeszcze nie odkrył. Takim wydarzeniem było III Szczecińskie Forum Kobiet, które odbyło się w murach szczecińskiej Filharmonii.
Choć nazwa wskazuje na kobiety, przesłanie forum było znacznie szersze. Siła nie jest przypisana wyłącznie jednej płci. Drzemie w każdym z nas – w kobietach i w mężczyznach. Czasem potrzeba jednak impulsu, rozmowy, spotkania z drugim człowiekiem albo po prostu splotu wydarzeń, który sprawia, że zaczynamy szukać swojej drogi na nowo.
Właśnie po to powstało to wydarzenie – aby inspirować i edukować, pokazywać różne historie i różne sposoby patrzenia na świat. Na scenie pojawiły się trzy kobiety o zupełnie różnych temperamentach i życiowych doświadczeniach.
Agnieszka Lichnerowicz to jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich dziennikarek i reporterek radiowych. Autorka głośnej książki „Wojna idzie”, od lat zajmuje się tematami społecznymi i międzynarodowymi, obserwując świat z perspektywy reporterki, która potrafi opowiadać o trudnych sprawach w sposób pogłębiony i refleksyjny.
Zupełnie inny życiowy rytm reprezentuje Iwona Guzowska – kickbokserka, mistrzyni świata w boksie. Sportsmenka, która przez lata była symbolem determinacji i walki o własne cele, a później także zaangażowała się w działalność publiczną i polityczną. Jej historia pokazuje, że siła fizyczna i mentalna mogą iść w parze z aktywnością społeczną.
Trzecia z prelegentek, Karolina Hajdukiewicz, jest psycholożką zajmującą się mechanizmami ludzkiej psychiki i funkcjonowaniem człowieka w świecie pełnym wyzwań i presji. Jej spojrzenie na człowieka opiera się na wiedzy naukowej i doświadczeniu pracy z ludźmi, którzy próbują odnaleźć równowagę w dynamicznej rzeczywistości.
Trzy kobiety, trzy zupełnie różne drogi zawodowe, trzy odmienne temperamenty – dziennikarka, sportsmenka i psycholożka. Właśnie ta różnorodność była jedną z największych wartości wydarzenia.
Forum było jednak nie tylko serią inspirujących wystąpień. Równie ważnym elementem wydarzenia okazały się rozmowy kuluarowe, spotkania w przerwach między panelami i spontaniczne dyskusje, które toczyły się w przestrzeniach Filharmonii jeszcze długo po zakończeniu części oficjalnej. Dla wielu uczestników była to okazja do wymiany doświadczeń, podzielenia się własnymi historiami oraz poznania osób, które mierzą się z podobnymi wyzwaniami – w pracy, działalności społecznej czy życiu prywatnym. Właśnie w takich momentach rodzą się często najciekawsze pomysły, inicjatywy i współprace.
Wydarzenie przyciągnęło słuchaczy nie tylko ze Szczecina. Wśród uczestników znaleźli się goście z wielu miejscowości całego województwa zachodniopomorskiego. Dla części z nich przyjazd do Filharmonii był okazją nie tylko do udziału w forum, ale także do spotkania z ludźmi, których wcześniej znali jedynie z działalności społecznej czy zawodowej. Takie wydarzenia pokazują, jak duża jest potrzeba budowania przestrzeni do rozmowy, wymiany myśli i wzajemnej inspiracji – ponad podziałami, branżami i miejscem zamieszkania.
III Szczecińskie Forum Kobiet pokazało, że inspiracja może przyjść z wielu stron. Z historii ludzi, z ich doświadczeń, z rozmów i spotkań. Czasem wystarczy jedno zdanie, jedna myśl albo jedno spotkanie, by zacząć patrzeć na swoje życie trochę inaczej. A siła, o której tak często mówimy, nie zawsze objawia się w spektakularny sposób. Często pojawia się wtedy, gdy zaczynamy wierzyć, że każdy z nas może odnaleźć swoją drogę – nawet jeśli prowadzi ona zupełnie innym szlakiem niż u innych.
Organizatorem wydarzenia była Rada Kobiet przy Prezydencie Miasta Szczecina, która pełni funkcje eksperckie, konsultacyjne i doradcze w obszarze wyrównywania szans kobiet w życiu społecznym i gospodarczym.
Szczeciner objął patronatem to wydarzenie.















