Home Lifestyle Szczeciński Smakosz: Cichy hit na mapie Szczecina?
Lifestyle

Szczeciński Smakosz: Cichy hit na mapie Szczecina?

557
szczeciński smakosz: cichy hit na mapie szczecina?

Są w Szczecinie miejsca, które nie próbują przyciągać gości krzykliwymi neonami ani przesadzoną formą. Zamiast tego po prostu robią swoje – spokojnie, konsekwentnie i z wyraźnym pomysłem. Takim miejscem jest Bistro Cotta.

To niewielki lokal znajdujący się przy ul. Madalińskiego 9, inspirowany włoską trattorią, gdzie najważniejsze jest jedzenie i sposób jego przygotowania. Bez udziwnień, za to z dużym naciskiem na jakość składników i prostotę, która w kuchni włoskiej często robi największe wrażenie.

Już przy wejściu można spotkać prawdziwego włoskiego pizzaiolo – Francesco. Otwarcie przyznaje, że do jego pieca nie trafiają przypadkowe składniki. Brzmi ambitnie, więc postanowiłyśmy sprawdzić, czy za deklaracjami idzie smak.

Z krótkiego, przejrzystego menu wybrałyśmy Lasagne Bolognese (35 zł) oraz dwie pizze: z salami piccante i ricottą w brzegach (47 zł), klasyczniejszą – z mozzarellą i cukinią (34 zł).

Lasagne była wyraźnie pomidorowa, ale nie przytłaczająca – co uznałyśmy za duży plus. Danie zniknęło z talerza naprawdę szybko.

Największe wrażenie zrobiła jednak pizza z ricottą w brzegach. Pikantne salami świetnie komponowało się z delikatnym serem wypływającym z ciasta. Jednogłośnie stwierdziłyśmy, że choć cena jest dość wysoka, smak zdecydowanie potrafi to wynagrodzić – to pozycja, dla której chętnie wróciłybyśmy do lokalu.

szczeciński smakosz: cichy hit na mapie szczecina?

Pizza z cukinią została wybrana bardziej dla kontrastu i sprawdzenia różnych opcji z menu. Dla miłośników delikatnych smaków będzie to dobry wybór, jednak nam brakowało w niej „tego czegoś”. Nie była zła – po prostu następnym razem zdecydowałybyśmy się na coś bardziej wyrazistego.

W karcie deserów znajdziemy trzy propozycje: Pannę Cottę Limoncello, Tiramisu oraz ciasto dnia, o którym informuje obsługa.

My wybrałyśmy pierwszą z opcji. Panna Cotta była delikatna, lekko kwaśna i bardzo przyjemna w smaku. Trudno mieć do niej zastrzeżenia pod względem jakości. Pojawia się jednak pytanie o cenę – 20 zł za stosunkowo niewielki deser wydaje się dość wysoką kwotą.

Czy warto tam zajrzeć? Naszym zdaniem tak. W Bistro Cotta naprawdę czuć włoskiego ducha kuchni – zarówno w jakości składników, jak i w podejściu do gotowania. Do tego dochodzi sympatyczna, pomocna obsługa i przyjemna, kameralna atmosfera. Nie jest to jednak miejsce na bardzo częste wizyty. Ceny potrafią być wysokie – przykładowo deska serów i wędlin za 50 zł może dla wielu osób okazać się sporą kwotą.

Jest jeszcze kwestia lokalizacji. Dotarcie do lokalu nie należy do najłatwiejszych, ale jeśli ktoś naprawdę ma ochotę na włoską kuchnię przygotowaną z sercem – zdecydowanie warto spróbować.

Powiązane artykuły

na ten weekend czekało wielu! ruszył festiwal młodych talentów
Lifestyle

Na ten weekend czekało wielu! Ruszył Festiwal Młodych Talentów

Dziewięciu wykonawców, setki nadesłanych utworów i dwa dni muzycznych emocji – w...

“zrobione w szczecinie” tym razem na łasztowni
Lifestyle

“Zrobione w Szczecinie” tym razem na Łasztowni

24 i 25 października Łasztownia zamieni się w centrum szczecińskich marek. Wszystko...

psialoween wraca do szczecina. tym razem pomoc popłynie do domu gryzoni
Lifestyle

Psialoween wraca do Szczecina. Tym razem pomoc popłynie do Domu Gryzoni

31 października w Szczecinie odbędzie się kolejna edycja Psialoween. Tegoroczne wydarzenie organizowane...

konsultacje w urban lab. jak ułatwić granie osobom z niepełnosprawnościami?
Lifestyle

Konsultacje w Urban Lab. Jak ułatwić granie osobom z niepełnosprawnościami?

Jakie gry wybierają osoby z niepełnosprawnościami ruchowymi i jakie bariery napotykają podczas...