Home Nieruchomości  Wylał farbę i zaprawę murarską do studzienki. Garaż regularnie zalewało
Nieruchomości 

Wylał farbę i zaprawę murarską do studzienki. Garaż regularnie zalewało

49

Intensywne i gwałtowne ulewy podtapiają niejedne miasto w Polsce. Szczecin pod tym względem wyjątkowy nie jest. Wielokrotnie widywaliśmy potoki płynące ulicami, a do podziemnych garażów, czy piwnic wdzierała się woda. Niekiedy powody zalań… bywają kuriozalne.

 

Nawet jeśli cały system kanalizacji jest odpowiednio przygotowany, to podczas gwałtownych ulew infrastruktura nie daje sobie rady z przepływem dużej ilości wody w krótkim czasie. Zdarza się, że powodem podtopień są zaniedbania zarządcy infrastruktury. Wiele studzienek kanalizacyjnych znajduje się na terenie w spółdzielni lub wspólnot mieszkaniowych i odpowiedzialność utrzymania ich w należytym stanie leży po stronie właściciela terenu.

 

– Zalewanie nieruchomości zdarza się w różnych częściach Szczecina – mówi Marta Kisielińska, przedstawiciel Nowego Domu Szczecin , firmy specjalizującej się w zarządzaniu nieruchomościami. – Taki przypadek mieliśmy między innymi na ulicy Maciejkowej na Warszewie. Tam po każdej większej ulewie woda strumieniem płynęła do podziemnych garażów, co irytowało lokatorów. Okazało się, że odpływ należący do wspólnoty jest całkowicie niedrożny. Natomiast powód tej niedrożności bardzo wszystkich zaskoczył – dodaje.

 

Powód był kuriozalny. Podczas remontu mieszkania jeden z mieszkańców postanowił do studzienki kanalizacyjnej, odpowiedzialnej za odprowadzanie wody deszczowej, wylać zbędną farbę. Jakby tego było mało, do odpływu trafiła także zaprawa murarska. Kiedy substancje zaschły, przez instalację nie mogła przepłynąć nawet kropla wody. Wówczas deszczówka nie znajdując ujścia, zaczęła zalewać garaże, bywało, że wody było po kostki.

 

– Zleciliśmy ZWiK-owi oczyszczanie odpływów, od tamtego czasu nie doszło do żadnego zalania. Wspólnota mieszkaniowa poniosła koszt około 600 złotych za tę usługę – tłumaczy Marta Kisielińska.

 

To na właścicielu nieruchomości spoczywa obowiązek monitorowania i utrzymywania systemu odpływu wód deszczowych. To nie tylko rynny i rury spustowe, ale studzienki ściekowe. Spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe mogą zatrudniać zewnętrzne firmy specjalizujące się w konserwacji i czyszczeniu takich systemów. Nie zawsze jednak członkowie wspólnot realizują te obowiązki, szukając oszczędności.

 

– Zawsze rekomendujemy działania związane z należytą konserwacją wszystkich odpływów, ewentualne szkody wynikające z zalania zazwyczaj są większe niż koszty związane z należytym utrzymaniem infrastruktury – wyjaśnia Marta Kisielińska. – Warto też pamiętać, że jeśli zalanie i szkody są wynikiem zaniedbania właściciela nieruchomości, to małe szanse na to, że ubezpieczyciel wypłaci odszkodowanie – dodaje.

 

Podkreśla, że ważne jest regularne konsekrowanie separatorów i odwodnień linowych, najlepiej w maju przed okresem ulew, by zminimalizować ryzyko zalań.

Powiązane artykuły

Biznes i inwestycjeNieruchomości 

Zakończył się remont czterech budynków

Zarząd Budynków i Lokali Komunalnych zakończył generalny  remont czterech budynków mieszkalnych przy...

Biznes i inwestycjeNieruchomości 

Stuletnia willa jak nowa! Ważne przedsięwzięcie na szczecińskim Pogodnie

Z jednej strony – willa jak każda inna na szczecińskim Pogodnie. Jednak...

Biznes i inwestycjeNieruchomości 

Szczecin: rekordowe wyniki w mieszkalnictwie 

Ostanie pięć lat w Szczecinie obfitowało w inwestycje mieszkaniowe. Powstały nowe osiedla,...

budynek bez tabliczki
AktualnościNieruchomości 

Brak tabliczki na budynku zakończy się karą finansową

Brak tabliczki z numerem domu to spory problem m.in. dla listonosza czy...