Home Biznes i inwestycje Wojna o fotowoltaikę. Mieszkańcy Gminy Dobra nie chcą farm w pobliżu domów
Biznes i inwestycje

Wojna o fotowoltaikę. Mieszkańcy Gminy Dobra nie chcą farm w pobliżu domów

155

Mieszkańcy Bezrzecza i innych miejscowości w gminie Dobra nie zgadzają się na budowę farm fotowoltaicznych w pobliżu swoich domów. W szczególności chodzi o tereny pomiędzy Bezrzeczem, Wołczkowem i Redlicą. Zgodnie z ostatnimi informacjami inwestycja ma ominąć tereny pomiędzy ul. Herbacianą i Kościelną. Przedstawiciele gminy biorą pod uwagę głosy mieszkańców, ale jednocześnie zapowiadają – zgoda sąsiadów nie ma znaczenia jeżeli chodzi o ustalanie warunków budowy.

 

Ważną dla mieszkańców gminy Dobra informację przekazał pod koniec października sołtys Bezrzecza Waldemar Kitlas.

– Mamy pierwsze i realne efekty rozmów dotyczących farm fotowoltaicznych w Bezrzeczu. Inwestor złożył pismo w sprawie rezygnacji z budowy farmy na działce 956 – poinformował w mediach społecznościowych Waldemar Kitlas. 

Chodzi o teren obok ul. Kościelnej i Herbacianej w Bezrzeczu, który położony jest w bliskim sąsiedztwie zabudowań. Tutaj farmy fotowoltaicznej nie będzie. Jej budowa zaplanowana jest jednak na sąsiadującej z działką 956, kilkukrotnie większej działce 31/5, która położona jest pomiędzy Bezrzeczem, Wołczkowem i Redlicą. O farmie położonej w tym miejscu mieszkańcy również nie chcą słyszeć.

– Co do działki 31/5 rozmowy są obecnie uzależnione od mocy przyłączeniowej, jaką inwestycja dostanie od ENEI. Prawdopodobnie potrwa to jeszcze kilka miesięcy, jednak my jako mieszkańcy dalej będziemy wyrażali swoje obawy w tej sprawie. Przypomnę, że dając możliwość budowy takiej farmy w naszej miejscowości, stwarzamy precedens do powstania kolejnych inwestycji przemysłowych w obszarze zabudowy mieszkaniowej, a takie inwestycje powinny być lokowane na terenach o niskim poziomie urbanizacji – dodał Waldemar Kitlas.

 

 

W tej sprawie powstała petycja udostępniona na stronie „Stop elektrowniom w gminie Dobra”. W niej autorzy przekonują, że nie są wrogami czystej energii, ale wskazują na szereg problemów, jakie niosą farmy fotowoltaiczne ulokowane w niewielkiej odległości od terenów zabudowanych. Chodzi przede wszystkim o hałas oraz chęć zapobiegnięciu przekształcania okolicznych terenów zielonych, a także nieznany wpływ na zdrowie i komfort mieszkańców. Petycję podpisało prawie 500 osób.

– Podpisujący tę petycję rozumieją korzyści płynące z eksploatacji Odnawialnych Źródeł Energii,  jednak ich lokowanie w pobliżu dobrze rozwiniętej zabudowy mieszkalnej, jest przejawem niezrozumienia i nieprzestrzegania zasad współżycia społecznego w ramach wspólnoty gminnej. Obiekty takie powinny być lokowane z dala od siedlisk ludzkich, np. wzdłuż nowo planowanego Zachodniego Obejścia Szczecina, innych tras szybkiego ruchu itp. – czytamy w treści pisma. 

Zapytaliśmy Urząd Gminy Dobra o plany budowy farm fotowoltaicznych. Czy Gmina chce, aby na terenach na zachód od Bezrzecza powstała tego typu zabudowa oraz czy weźmie pod uwagę głosy mieszkańców? Otrzymaliśmy odpowiedź ogólną, która opisuje raczej proces uzyskiwania pozwolenia na budowę.

– Decyzja o warunkach zabudowy nie jest decyzją, na podstawie której można budować planowaną inwestycję. Decyzja powyższa jest kolejnym elementem niezbędnym do uzyskania pozwolenia na budowę wydawanego przez Starostę – mówi Iwona Wajda, kierowniczka Referatu Planowania Przestrzennego i Warunków Zabudowy w Urzędzie Gminy Dobra. – Po złożeniu kompletnego wniosku tutejszy Organ ma obowiązek  przeprowadzić postępowanie administracyjne, w wyniku którego wydana zostanie decyzja (pozytywna lub negatywna), która stwierdzi dopuszczalność z punktu widzenia przepisów prawa,  określonego rodzaju zamierzenia inwestycyjnego na wskazanym terenie.

Z wypowiedzi wynika, że każdy może złożyć wniosek o ustalenie warunków zabudowy lub inwestycji celu publicznego, a Gmina nie ma na to wpływu. Podczas jego rozpatrzenia liczy się spełnienie warunków zawartych w ustawie. To pierwszy krok do uzyskania pozwolenia, a kolejne warunki projektowanej zabudowy określa się później. Co ważne, Urząd Gminy Dobra podkreśla, że na tym etapie nie bierze pod uwagę skarg mieszkańców.

W przypadku spełnienia przez inwestora warunków wynikających z przepisów prawa (i tylko przepisów prawa), organy muszą ustalić warunki projektowanej zabudowy. Nie można w szczególności uzależnić ustalenia warunków zabudowy od zgody sąsiadów przyszłej inwestycji,  negatywnej opinii Rady Sołeckiej czy też opinii organów, co do których ustawodawca takiego prawa tym podmiotom nie przyznał – informuje Iwona Wajda. 

O pomoc i zwrócenie uwagi na argumenty zawarte w petycji mieszkańcy zwrócili się do posłów z naszego regionu. Wczoraj radni gminy Dobra spotkali się z posłem Dariuszem Wieczorkiem z Nowej Lewicy, który w ramach interwencji poselskiej zapoznał się z planami budowy farmy fotowoltaicznej. Poseł wyraził sprzeciw na zlokalizowanie farmy w tym miejscu.

– Taka inwestycja otwiera furtkę do tego, aby w tym miejscu w przyszłości rozwijał się przemysł ciężki. Mieszkańcy mówią zdecydowanie NIE przedsięwzięciu, które nieodwracalnie zmieni okolicę i ich codzienne życie – opublikował w mediach społecznościowych Dariusz Wieczorek. – Potrzebne jest znalezienie innego miejsca na tę inwestycję, które nie będzie miało negatywnego wpływu na ekosystem, rolnictwo, a przede wszystkim społeczność lokalną

Temu stanowisku wtórował Janusz Zarzycki, radny gminy Dobra.

– Farmy o wielkiej powierzchni, a takie przygotowywane są w naszej gminie, nie powinny być lokalizowane na podstawie warunków zabudowy, które nie będąc aktem prawa miejscowego nie zabezpieczają zarówno bieżących warunków zamieszkania jak również przyszłego zrównoważonego rozwoju miejscowości, w których powstaną  – napisał Janusz Zarzycki. – Poważnym błędem jest lokalizowanie takich farm w bezpośrednim sąsiedztwie terenów zamieszkanych, co niestety ma miejsce w naszej gminie, w której znajduje się wiele dogodnych obszarów do ich budowy, oddalonych od miejsc zamieszkania.

Mimo że zgoda mieszkańców nie jest według Gminy przesłanką, którą można brać pod uwagę podczas ustalania warunków umowy, wszystko na to wskazuje, że na razie farma na działce 31/5 nie powstanie. 

 

Powiązane artykuły

Biznes i inwestycje

Zamykają ulicę na dobre. Będą objazdy z powodu dużej inwestycji

W związku z robotami w ramach przebudowy ulicy Kredowej od poniedziałku 4...

Biznes i inwestycje

Plac Orła Białego przejdzie prawdziwą metamorfozę. Ruszył przetarg na wykonanie tej inwestycji

Ten fragment Starego Miasta od lat czeka na rewaloryzację i wygląda na...

Biznes i inwestycje

Off-shore ze Szczecina na Bałtyk. Kiedy popłynie do nas energia?

Wizja energii odnawialnej nie tyle jest modna, ile opłacalna. Wiele krajów skusiło...

Biznes i inwestycjeEkologia i zdrowie

Paulina Łątka: „Zielone miasto w praktyce”

„Szczecin to zielone miasto, w którym troska o drzewa i tereny zielone...