Home Zdrowie i środowisko Wilk Kamyk z Międzyzdrojów złapany. O zwierzęciu mówiła cała Polska
Zdrowie i środowisko

Wilk Kamyk z Międzyzdrojów złapany. O zwierzęciu mówiła cała Polska

482

Wilk Kamyk grasował w Międzyzdrojach od końca lipca. Wczoraj wieczorem został złapany przez pracowników Wolińskiego Parku Narodowego przy wsparciu służb porządkowych. Znany wszystkim mieszkańcom kurortu trójnogi zwierzak został ponownie umieszczony w wolierze rehabilitacyjnej. 

 

O Kamyku pisały media w całej Polsce. Wilk zaczepiał turystów, kradł jedzenie, a w ostatnim czasie pojawiły się informacje, że ugryzł parę osób. Mimo to zwierzę na trzech łapach wzbudzało sympatię i było cały czas dokarmiane wbrew zaleceniom pracowników parku narodowego oraz ekspertów. Dzikie zwierzę musiało zostać uśpione, odłowione i umieszczone w zamknięciu. Historia grasującego w środku miasta wilka zakończyła się wczoraj wieczorem. Zgodnie z zapowiedziami dyrektorki Wolińskiego Parku Narodowego Wioletty Nawrockiej Kamyk został złapany po sezonie wakacyjnym. 

 

– W dniu 02.10.2023 r. w godzinach wieczornych Woliński Park Narodowy we współpracy z lek. wet. p. Łukaszem Małyszko, przeprowadzili akcję odłowu wilka Kamyka –  informuje Woliński Park Narodowy. – Działania odbyły się przy zabezpieczeniu ze strony służb porządkowych, w tym Policji. W wyniku przeprowadzonej akcji udało się w sposób bezpieczny dla otoczenia i samego zwierzęcia, odłowić Kamyka i umieścić go w bezpiecznej wolierze na terenie Wolińskiego Parku Narodowego. Wilka tymczasowo uśpiono, przewieziono, a następnie wybudzono w wolierze. Po wybudzeniu Kamyk znajduje się w dobrej kondycji ogólnej. Wszystkim, którzy pomogli w akcji oraz tym z Państwa, którzy wykazali zrozumienie sytuacji, składamy serdeczne podziękowania.

 

Miejmy nadzieję, że Kamyk pozostanie w zamknięciu już do końca swojego życia. Dzikie zwierzęta powinny przebywać na wolności, jednak w jego przypadku nie jest to już możliwe. Wilk uległ poważnemu wypadkowi w 2020 r. Członkowie Fundacji na rzecz Zwierząt „Dzika Ostoja” oraz weterynarze próbowali doprowadzić go do pełnej sprawności jednak bez skutku. Podczas operacji stało się jasne, że wilk straci jedną ze swoich łap. 

 

– Okazało się, że w wyniku potrącenia zwierzę miało zmiażdżony splot nerwowy w łopatce, a co za tym idzie bezwładną jedną kończynę, którą należało amputować – mówi Michał Kudawski. – Wilk zaczął traktować tę kończynę jako ciało obce i obgryzał ją do krwi. Uratowaliśmy mu życie, ale do końca życia będzie przebywał w niewoli.

 

W przyszłości będziemy monitorować warunki, jakie zostały stworzone wilkowi do życia w Wolińskim Parku Narodowym oraz wprowadzone procedury bezpieczeństwa, które ostatecznie zapobiegną kolejnej ucieczce zwierzęcia.

 

Powiązane artykuły

tysiące ton trafia na śmietnik. w szczecinie chcą uratować zapomniany skarb z polskich owiec
Zdrowie i środowisko

Tysiące ton trafia na śmietnik. W Szczecinie chcą uratować zapomniany skarb z polskich owiec

Jeszcze niedawno był podstawą ubrań naszych dziadków. Dziś co roku nawet tysiąc...

cyberatak na szpital w szczecinie. system sparaliżowany, lekarze wrócili do papierowych kart
Zdrowie i środowisko

Cyberatak na szpital w Szczecinie. System sparaliżowany, lekarze wrócili do papierowych kart

Nocny atak cyberprzestępców sparaliżował system informatyczny jednego z największych szpitali w regionie....

młodzi ze szczecina ratują ptaki. ich „ptasia kawalerka” pojawia się w parkach
Zdrowie i środowisko

Młodzi ze Szczecina ratują ptaki. Ich „Ptasia kawalerka” pojawia się w parkach

W czasach, gdy o środowisku mówi się coraz więcej, uczniowie z Szczecin...

dieta, która rządzi całym życiem. w szczecinie mówią o przełomie w leczeniu rzadkich chorób
Zdrowie i środowisko

Dieta, która rządzi całym życiem. W Szczecinie mówią o przełomie w leczeniu rzadkich chorób

Czteroletnia Klara codziennie pilnuje restrykcyjnej diety, która decyduje o jej zdrowiu. Dla...