Na placu budowy Trasy Północnej w Szczecinie trwa nietypowa operacja – zanim ruszą pełne roboty drogowe, ekipy mierzą się z jednym z najbardziej ekspansywnych przeciwników w świecie roślin: rdestowcem. Metr po metrze teren jest oczyszczany z gatunku, który potrafi zniszczyć infrastrukturę i przejąć każdy skrawek ziemi.
Choć to etap, którego „nie widać”, specjaliści nie mają wątpliwości – bez pokonania rdestowca budowa drogi byłaby zagrożona. To roślina, która odrasta nawet z najmniejszego fragmentu korzenia, a jej kłącza potrafią przerastać beton i asfalt.
Prace zaczęły się od ręcznego wycinania zarośli. Robotnicy z piłami i sekatorami usuwają każdy pęd, a specjalistyczny rozdrabniacz natychmiast neutralizuje wycięty materiał, by zapobiec jego odrodzeniu.
Rdestowiec kontra Trasa Północna. Szczecin mierzy się z nieproszonym gościem z Azji
Następnie zaczyna się najtrudniejszy etap – walka pod ziemią. Kłącza rdestowca mogą sięgać bardzo głęboko. Ziemia jest wykopywana, odwodniona, przesiewana i analizowana. W ciągu jednej zmiany nawet 800 ton gruntu trafia do przesiewarek, które oddzielają każdą część korzenia.
Oczyszczona ziemia, po kontroli, wraca na plac budowy. Reszta – zanieczyszczone fragmenty roślin i gleby – trafia w zabezpieczonych kontenerach do utylizacji.
Budowa Trasy Północnej to jedna z największych inwestycji drogowych w Szczecinie. Projekt zakłada m.in.: nową dwujezdniową ulicę, ronda przy Szosie Polskiej i Polickiej, chodniki i ścieżki rowerowe, zatoki autobusowe, nową infrastrukturę podziemną i oświetlenie, nasadzenia zieleni.
Prace prowadzone są w dwóch etapach, każdy o czasie realizacji 30 miesięcy. Wykonawcą jest firma STRABAG, a wartość inwestycji przekracza 189,6 mln zł.
Zielony intruz kontra przyszły park. Rdestowiec znów hamuje inwestycję
Rdestowiec to jedna z najbardziej niebezpiecznych roślin inwazyjnych w Europie. Jego obecność może sparaliżować inwestycję i doprowadzić do poważnych uszkodzeń infrastruktury. Dlatego proces jego eliminacji jest tak rygorystyczny i kosztowny.
Droga ma poprawić komunikację z terenami przemysłowymi i przygotować układ drogowy pod planowaną obwodnicę Polic. To inwestycja o strategicznym znaczeniu dla rozwoju regionu. Budowa dopiero ruszyła, ale już teraz widać, że pierwszym przeciwnikiem, którego trzeba było pokonać, nie były maszyny budowlane, lecz… roślina.












