Zamiast maszyn budowlanych – ciężki sprzęt do wykopów. Zamiast kolejnych metrów nowej jezdni – walka o każdy metr gruntu. Budowa III etapu Trasy Północnej w Szczecinie zyskała niespodziewanego przeciwnika. Nie jest nim protest mieszkańców, kolizja z siecią podziemną ani warunki gruntowe. To… roślina. Groźna, inwazyjna i wyjątkowo trudna do usunięcia. Rdestowiec japoński, bo o nim mowa, rozgościł się na placu budowy i nie zamierza się poddać bez walki.
Na pierwszy rzut oka wygląda niepozornie – wysoki, zielony, przypominający trochę bambus. Ale to tylko pozory. Rdestowiec to jeden z najbardziej ekspansywnych gatunków obcych, które trafiły do Europy z Azji. I nie bez powodu nazywany jest „roślinnym terminatorem”.
– W trakcie monitoringu trafiliśmy na nie lada przeciwnika – inwazyjną roślinę, która według prawa powinna być jak najszybciej eliminowana – informuje Piotr Zieliński, rzecznik prasowy Miasta Szczecin ds. inwestycji.
Rdestowiec, choć nie kwitnie szczególnie widowiskowo, ma niezwykłą zdolność adaptacji i rozmnażania. Jego kłącza rozrastają się pod ziemią w błyskawicznym tempie, sięgając znacznie dalej niż widać to gołym okiem. Z każdego fragmentu może wyrosnąć nowa roślina. A kiedy już się zadomowi, nie zostawia miejsca innym – dosłownie dusi lokalną roślinność i destabilizuje ekosystem.
– Na naszym placu budowy rdestowiec zajął już ponad 4.500 m². Występuje również na terenach przyległych, dlatego działania muszą objąć nie tylko inwestycję, ale też margines terenu wokół – podkreśla Zieliński. – Nie chcemy walczyć z nim tylko punktowo. Potrzebne są kompleksowe rozwiązania.
Pierwszym krokiem było zgłoszenie obecności rdestowca zgodnie z procedurami – do Prezydenta Miasta Szczecin, a następnie do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska. Dopiero po jego decyzji będzie można wdrożyć konkretne działania.
Opcji jest kilka – od mechanicznego usuwania kłączy, poprzez tworzenie stref buforowych i usuwanie warstw gleby, aż po metody chemiczne. Ale każda z nich wiąże się z wysokimi kosztami i ryzykiem – nie tylko przyrodniczym, ale też dla ludzi.
– Rdestowiec jest realnym zagrożeniem dla środowiska, a jego obecność to nie tylko wyzwanie przyrodnicze, ale i inwestycyjne – zaznacza rzecznik miasta.
Trasa Północna to kluczowy projekt infrastrukturalny dla Szczecina. W ramach inwestycji powstaje nowa, dwujezdniowa ulica między ul. Łączną a Szosą Polską, rondo w rejonie ulic Polickiej i Szosa Polska oraz infrastruktura towarzysząca: ścieżki rowerowe, zatoki autobusowe, kanalizacja, oświetlenie i nowa zieleń. Prace realizuje firma STRABAG, a całość inwestycji to niemal 190 milionów złotych.
Budowa została podzielona na dwa etapy, z których każdy ma trwać 30 miesięcy. Nadzór sprawuje spółka Szczecińskie Inwestycje Miejskie, a wsparcie finansowe pochodzi z Rządowego Funduszu Polski Ład: Program Inwestycji Strategicznych.
Niestety, pojawienie się rdestowca może wpłynąć nie tylko na harmonogram, ale i na koszty całej inwestycji. Roślina, która wydawałaby się problemem dla ogrodników, stała się pełnoprawnym przeciwnikiem miejskich planistów i drogowców.
Czy Szczecin wygra tę walkę? Na razie wiadomo jedno – rdestowiec nie da się usunąć łatwo, ale pozostawienie go bez reakcji to jak zaproszenie do zniszczenia przyszłości całej inwestycji.












