Home Biznes i inwestycje W tych szczecińskich marketach pracownicy odejdą od kas. W sobotę będzie strajk
Biznes i inwestycje

W tych szczecińskich marketach pracownicy odejdą od kas. W sobotę będzie strajk

439
Foto AdobeStock

Nie chcą utrudniać zakupów klientom, ale jak mówią, nie mają innego wyjścia. Pracownicy tej sieci hipermarketów w sobotę przeprowadzą strajk ostrzegawczy, na dwie godziny odejdą od kas.

 

Przebieg mediacji w dniu 7 grudnia oraz prezentowane przez Spółkę Kaufland stanowisko wokół postulatów, które zgłosiliśmy w ramach procedury sporu zbiorowego jest tego rodzaju, że organizacja związkowa uznała przeprowadzenie strajku ostrzegawczego za uzasadnione i konieczne – informuje OPZZ Konfederacja Pracy w Kauflandzie.

Pracownicy sieci Kaufland, w tym również sklepów w Szczecinie, zapowiadają protest. Odbędzie się on 30 grudnia od godz. 12:00 do godz. 14:00.

– Pracodawca otrzymał zawiadomienie o terminie przeprowadzenia strajku ostrzegawczego, jest prawnie zobowiązany do umożliwienia pracownikom podjęcie akcji w godzinach jego trwania. Prawo do strajku jest prawem człowieka, gwarantowanym przez prawo krajowe i międzynarodowe – tłumaczy OPZZ Konfederacja.

Podczas protestu pracownicy opuszczą sklep?

– Jeśli będzie sprzyjająca pogoda, wyjdziemy przed sklep. Jeśli będzie padać, protest będziemy prowadzić w drzwiach wejściowych do sklepu – mówi nam jeden z pracowników szczecińskiego Kauflandu. – Klienci mogą się spodziewać, że w godzinach strajku nie obsłuży ich nikt – dodaje.

Tłumaczy, że pracownicy woleliby uniknąć takiej formy protestu, ale nie mają wyjścia.

Tuż po strajku 4 stycznia odbędzie się druga runda mediacji, przedstawiciele związkowi będą negocjować podwyżki.

– Domagamy się też zwiększenia zatrudnienia, oraz wprowadzenia odpisu na ZFŚS (Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych) na poziomie, który gwarantuje ustawa! To pierwszy strajk pracowników handlu w Polsce. Chcemy godnie żyć, chcemy godnie zarabiać! – postuluje OPZZ Konfederacja Pracy w Kauflandzie. – Nie chcemy być tanią siłą roboczą Europy. Nasze koleżanki i koledzy z Niemiec zarabiają trzykrotnie więcej. Pomimo tego od środy trwa tam strajk, domagają się 400 euro podwyżki! My domagamy się znacznie mniej, bo 1200 zł!  – tłumaczą przedstawiciele związków zawodowych.

 

Powiązane artykuły

Biznes i inwestycje

Powstanie nowe miejsce dla miłośników rowerowych akrobacji. Jest przetarg na pumptrack

Zakład Usług Komunalnych poszukuje firmy, która wybuduje obiekt. Stanie on na osiedlu...

Biznes i inwestycjeAktualności

W Podjuchach stanęła wiata-kuriozum. „Lepszy rydz niż nic”

Fakt, że wiaty na przystankach są jak najbardziej przydatne, szczególnie w trakcie...

AktualnościBiznes i inwestycjeTurystyka

Działki ogrodowe do likwidacji? Aż się prosi o przestrzeń ogólnodostępną

Łasztownia ma ogromny potencjał w kontekście zagospodarowania. Mocno może się zmienić również...

Biznes i inwestycjeAktualnościEdukacjaRozmowy

Katarzyna Rogoźnicka wyciąga młodzież z długów i apeluje: „Uczmy młodych oszczędzać”

„Kiedy w rozmowie proponuję, by sobie odkładali po 200 złotych miesięcznie, są...