Home Rozmowy „Uniwersytet kontra algorytm?”. Szczecin stanie się miejscem debaty o przyszłości AI w nauce [ROZMOWA]
Rozmowy

„Uniwersytet kontra algorytm?”. Szczecin stanie się miejscem debaty o przyszłości AI w nauce [ROZMOWA]

316
„uniwersytet kontra algorytm?”. szczecin stanie się miejscem debaty o przyszłości ai w nauce [rozmowa]

Czy sztuczna inteligencja stanie się dla uczelni przełomowym narzędziem rozwoju, czy także wyzwaniem dla autonomii myślenia, wiarygodności wiedzy i bezpieczeństwa informacyjnego? O roli AI w świecie akademickim, zagrożeniach związanych z dezinformacją oraz o tym, jak technologia zmienia codzienność naukowców i studentów, rozmawiamy z Krzysztofem Jaworskim – jednym z organizatorów konferencji „Uniwersytet i sztuczna inteligencja – Między automatyzacją a autonomią”, która już 30 maja odbędzie się na Uniwersytecie Szczecińskim.

 

Konferencja „Uniwersytet i sztuczna inteligencja – Między automatyzacją a autonomią” stawia bardzo aktualne pytanie o granice obecności AI w środowisku akademickim. Czy Twoim zdaniem uczelnie znajdują się dziś bardziej na etapie fascynacji technologią, czy raczej zaczynają dostrzegać także ryzyka związane z nadmiernym uzależnieniem nauki i dydaktyki od algorytmów?

Rozważania o sztucznej inteligencji warto rozpocząć od przyjęcia bardzo szerokiej perspektywy, ponieważ pod tym pojęciem kryją się niezwykle różnorodne technologie. W kontekście naszej konferencji skupiamy się przede wszystkim na generatywnej sztucznej inteligencji. Środowisko akademickie, ze względu na swoją wewnętrzną różnorodność, znajduje się obecnie w punkcie, w którym przedstawiciele wielu dyscyplin naukowych dostrzegają realny wpływ tych rozwiązań na proces uprawiania nauki, funkcjonowanie administracji, organizację projektów oraz całą sferę dydaktyczną.

Warto podkreślić, że w naszym województwie zachodniopomorskim dysponujemy ekspertami i liderami, którzy wyznaczają kierunki odpowiedzialnej debaty oraz praktycznego wykorzystania AI w badaniach naukowych. Trudno dziś wskazać obszar funkcjonowania uniwersytetu, na który algorytmy nie miałyby żadnego wpływu. Z tego względu kwestia ryzyka jest już aktywnie analizowana w wielu kategoriach. Obserwujemy obecnie proces budowania i wdrażania standardów. Często towarzyszy temu powrót do uniwersalnych założeń etycznych, które od zawsze stanowiły fundament funkcjonowania nauki i realizacji społecznej misji uniwersytetów. Niezależnie od dynamiki rozwoju technologii, to właśnie te etyczne wskazówki muszą pozostać stabilnym i niezmiennym fundamentem naszych działań.

W programie konferencji mocno wybrzmiewa temat dezinformacji, deepfake’ów i odporności informacyjnej. Czy uważasz, że współczesny uniwersytet powinien dziś pełnić rolę nie tylko centrum badań i kształcenia, ale także instytucji budującej społeczną odporność na manipulację cyfrową i kryzys zaufania do informacji?

W ramach konferencji przewidzieliśmy moduł w formie debaty, poświęcony zjawiskom dezinformacji i deepfake’ów oraz ich wpływowi na współczesny układ geopolityczny. Jestem głębokim zwolennikiem tezy, że uniwersytety powinny dziś pełnić rolę instytucji nadających ton debacie publicznej i tworzących bezpieczne warunki rozwoju, zarówno dla jednostek, jak i dla sektora publicznego czy biznesu.

Świat akademicki posiada unikalny kapitał w postaci wypracowanych narzędzi naukowych oraz społeczności ludzi o szerokich horyzontach, którzy w swoim codziennym działaniu kierują się rygorem metody badawczej. Dzięki temu uniwersytet może stać się ważnym punktem na mapie społecznych przemian. Nasza rola wykracza poza mury uczelni; obejmuje ona publikowanie rzetelnych raportów, doradztwo oraz aktywne edukowanie społeczeństwa. Warto rozbudzać refleksję nad mechanizmami regulacyjnymi i uczyć skutecznej ochrony przed zagrożeniami płynącymi z faktu, że w naszym postcyfrowym świecie algorytmy stały się naturalnym, choć nie zawsze transparentnym, elementem społecznego funkcjonowania.

Do współorganizacji wydarzenia zaangażowały się szkoły doktorskie i uczelnie z całego regionu – od Uniwersytetu Szczecińskiego po Politechnikę Morską, Akademię Sztuki czy PUM. Na ile ta konferencja jest próbą stworzenia ponaduczelnianego, interdyscyplinarnego środowiska debaty o AI i czy właśnie w takiej współpracy widzisz przyszłość rozwoju nauki?

Jestem głęboko przekonany, że w czasach wykładniczego rozwoju generatywnej sztucznej inteligencji potrzebujemy współpracy bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. Warto na nowo docenić wartość bezpośrednich relacji międzyludzkich i nauczyć się korzystać z płynącej z nich synergii, zapraszając do niej technologię jako wsparcie, a nie zamiennik. Jako humanista wierzę, że fundamentem siły lokalnego społeczeństwa jest wspólne działanie. Olbrzymią szansę dostrzegam nie tylko w projektach międzynarodowych, ale także w inicjatywach regionalnych, takich jak nasza konferencja.

Wydarzenie to udowadnia, że przedstawiciele różnych dyscyplin z wielu uczelni, mających odmienne struktury, instytuty i modele zarządzania, mogą się spotkać, by wspólnie mierzyć się z wyzwaniami, jakie stawia przed nami AI. To przestrzeń do dzielenia się trudnościami, ale też prezentowania rozwiązań, które realnie sprawdzają się w świecie akademickim. Głęboko wierzę, że każda taka wymiana myśli i energii buduje trwałą sieć połączeń między nami wszystkimi, od doktorantów po profesorów tytularnych. To właśnie te relacje pozwalają nam realnie wpływać na przyszłość i kształtować miejsce, w którym żyjemy. Budująca otwartość, z jaką spotkała się nasza propozycja współpracy, jest najlepszym dowodem na to, że możemy wspólnie wzmacniać potencjał zachodniopomorskiego świata akademickiego.

Jednym z najmocniejszych elementów konferencji są praktyczne warsztaty prowadzone m.in. przez ekspertów Google i Microsoftu. Czy można powiedzieć, że kończy się era wyłącznie teoretycznej rozmowy o sztucznej inteligencji, a zaczyna etap, w którym kompetencje AI stają się podstawowym narzędziem codziennej pracy naukowca, doktoranta i wykładowcy?

Jako członkowie społeczności akademickiej, znający historię rozwoju cywilizacji i nowoczesnej nauki, doskonale rozumiemy, jak kluczowe jest ścisłe splątanie teorii z praktyką. Prace nad sztuczną inteligencją, których początki sięgają lat sześćdziesiątych, oraz dynamiczne zmiany z ostatnich trzech lat pokazują, że postęp dokonuje się właśnie poprzez praktyczne doświadczanie, testowanie modeli oraz poszerzanie sprawdzonych już rozwiązań o potencjał technologii generatywnych, przy jednoczesnej pełnej świadomości niesionych przez nie zagrożeń.

Projektując naszą konferencję, postawiliśmy sobie za cel, aby uczestnicy nie byli jedynie biernymi odbiorcami prelekcji. Zależało nam na nadaniu wydarzeniu wymiernej wartości praktycznej poprzez włączenie w program angażujących warsztatów. Pozwalają one na bezpośrednie doświadczenie nowych narzędzi i zrozumienie mechanizmów ich funkcjonowania. Dzięki takiemu podejściu, opuszczając konferencję, naukowiec, doktorant czy wykładowca dysponuje gotowymi schematami pracy (workflowami), które może od razu zaimplementować w swoich zespołach badawczych lub w codziennej pracy dydaktycznej, precyzyjnie dostosowując je do realizowanych własnych celów.

Tytuł konferencji zestawia ze sobą dwa pojęcia: automatyzację i autonomię. Czy obawiasz się scenariusza, w którym rozwój AI może osłabić autonomię uniwersytetu rozumianą jako niezależność myślenia, krytycznej analizy i twórczego procesu badawczego? A może widzisz w AI narzędzie, które paradoksalnie może tę autonomię wzmacniać?

W debacie o automatyzacji i autonomii znowu powracamy do fundamentu, jakim są wartości. W moich rozważaniach opieram się na założeniach europejskiego aktu o sztucznej inteligencji (AI Act), który powstał po to, aby w dobie cyfrowej transformacji chronić prawa podstawowe, takie jak wolność, równość, prawo do edukacji czy rzetelnego procesu sądowego. Wierzę, że społeczności akademickie w swoich modelach zarządzania kierują się właśnie tymi demokratycznymi ideałami. Kultywowanie wymiany myśli i konfrontowanie różnych perspektyw badawczych podczas konferencji naukowych to proces, który realnie wzmacnia autonomię uniwersytetu.

Należy jednak budować świadomość tego, przez kogo i w jakich celach generatywna sztuczna inteligencja jest rozwijana. Naszą rolą jest dbanie o to, by na każdym poziomie, od indywidualnego po instytucjonalny, dokonywać świadomych wyborów oraz budować standardy wykorzystania tych narzędzi. Choć AI oferuje nieocenione wsparcie w postaci szybkiej analizy danych, zaawansowanej statystyki czy sprawnego przeglądu literatury, niesie też ryzyko wykształcenia szkodliwych nawyków poznawczych. Kluczowe jest, abyśmy nie dopuścili do sytuacji, w której algorytmy staną się „protezą” zastępującą procesy myślowe. Warto chronić to, co w świecie akademickim najcenniejsze: zdolność do głębokiej refleksji, poszukiwanie innowacyjnych, niekonwencjonalnych rozwiązań oraz szeroką, holistyczną perspektywę badawczą. Jestem przekonany, że poprzez wartościowe badania, współpracę i otwartą dyskusję możemy skutecznie wzmacniać niezależność świata nauki.

Coraz częściej mówi się, że sztuczna inteligencja zmienia nie tylko sposób pracy, ale także sposób myślenia młodego pokolenia naukowców i studentów. Jakie pytania – także etyczne i cywilizacyjne – chciałbyś, aby uczestnicy wynieśli z tej konferencji poza samą praktyczną wiedzą o narzędziach AI?

Jako trener kompetencji cyfrowych uważam, że jednym z najważniejszych pytań, jakie powinniśmy sobie stawiać, nie jest „jak” obsługiwać dane narzędzie, ale „kiedy” i „dlaczego” chcemy po nie sięgnąć. Kluczowe jest zrozumienie, co obecność generatywnej sztucznej inteligencji zmienia w naszej pracy oraz z jakich powodów w pewnych obszarach lub na konkretnych etapach procesu twórczego powinniśmy z niej świadomie zrezygnować. Takie podejście pozwala na budowanie dojrzałej postawy i poszerzanie kompetencji w sposób, który realnie wspiera rozwój naukowy, dydaktyczny oraz zespołowy.

Pytanie o zasadność użycia technologii, o to, kiedy sięgamy po te narzędzia, a kiedy odmawiamy ich wykorzystania, jest fundamentalne na każdym poziomie: od indywidualnych wyborów badacza, przez decyzje zespołów projektowych, aż po strategie instytucjonalne. Chciałbym, aby uczestnicy naszej konferencji wynieśli z niej nie tylko biegłość techniczną, ale przede wszystkim tę głęboką refleksję. Budowanie świadomej relacji z technologią pozwala nam bowiem zachować podmiotowość i sprawczość w świecie, który na naszych oczach ulega gwałtownym przemianom i zmaga się z wieloma wyzwaniami.

Wszystkie informacje na temat konferencji dostępne są na stronie internetowej.

Konferencja odbywa się pod patronatem medialnym Szczeciner.pl

Powiązane artykuły

„to spektakl o złu. o tym, że łatwo mu ulec". jerzy jan płoński o premierze „toto”
Rozmowy

„To spektakl o złu. O tym, że łatwo mu ulec”. Jerzy Jan Połoński o premierze „Toto”

„To spektakl o złu. O tym, że łatwo mu ulec, na skutek...

pasieka naukowców pod szczecinem. „bez zapylaczy nie przetrwa ani przyroda, ani człowiek”
Rozmowy

Pasieka naukowców pod Szczecinem. „Bez zapylaczy nie przetrwa ani przyroda, ani człowiek”

Pszczoły odpowiadają za funkcjonowanie ekosystemów, bezpieczeństwo żywnościowe i bioróżnorodność, a mimo to...

młoda nauka bez granic. doktoranci z całego świata spotkają się na mkdus 2.0
Rozmowy

Młoda nauka bez granic. Doktoranci z całego świata spotkają się na MKDUS 2.0 [ROZMOWA]

Interdyscyplinarność, międzynarodowa wymiana doświadczeń i debata o najważniejszych wyzwaniach współczesności – od...

złoto wraca do łask? mennica polska mówi wprost: „to już nie tylko inwestycja dla najbogatszych”
Rozmowy

Złoto wraca do łask? Mennica Polska mówi wprost: „To już nie tylko inwestycja dla najbogatszych”

Rosnąca niepewność gospodarcza, wahania rynków i inflacja sprawiają, że coraz więcej Polaków...