Niepokojące informacje z regionu. Szczecin i powiat policki zostały decyzją Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Szczecinie objęte obszarem występowania wysoce zjadliwej grypy ptaków (HPAI). Wirus H5N1 potwierdzono u dzikiego ptactwa. Od początku lutego w mieście znajdowane są liczne padłe łabędzie, kormorany i kaczki.
Służby weterynaryjne ostrzegają: nie dotykaj martwych ptaków. To realne źródło zakażenia. Ogniska potwierdzono w różnych częściach Szczecina. Strefa objęta zakażeniem została już rozszerzona m.in. na okolice Jeziora Dąbie oraz kolejne osiedla.
Badania laboratoryjne potwierdziły obecność materiału wirusowego HPAI u dzikich ptaków. Każde zgłoszenie padłego ptaka jest weryfikowane przez inspekcję weterynaryjną.
Apel służb jest jednoznaczny: nie podchodź, nie dotykaj, zgłoś znalezisko straży miejskiej lub inspekcji weterynaryjnej.
Choć wirus kojarzony jest głównie z drobiem i ptactwem dzikim, doświadczenia z 2023 roku w Polsce pokazały coś znacznie poważniejszego. Wówczas odnotowano gwałtowny wzrost zakażeń H5N1 u kotów domowych – z bardzo wysoką śmiertelnością.
Do zakażenia może dojść poprzez: kontakt z chorym ptactwem, kontakt z padliną, spożycie surowego mięsa drobiowego. Wirus nadal aktywnie krąży w środowisku dzikich ptaków, co oznacza, że ryzyko nie jest teoretyczne.
Specjaliści zalecają konkretne środki ostrożności:
- Koty – najlepiej tymczasowo nie wypuszczać ich na zewnątrz.
- Psy – prowadzić na smyczy, nie dopuszczać do kontaktu z ptakami ani ich odchodami.
- Żywienie – bezwzględnie unikać podawania surowego mięsa drobiowego. Obróbka termiczna powinna osiągać minimum 70°C.
To podstawowe zasady bioasekuracji w warunkach miejskich.
W przypadku kotów szczególną czujność powinny wzbudzić: nagła apatia i brak apetytu, duszność, wypływ z nosa lub oczu, drgawki, zaburzenia równowagi, nagła utrata wzroku.
W takiej sytuacji należy natychmiast skontaktować się z lekarzem weterynarii i poinformować o możliwym kontakcie zwierzęcia z dzikim ptactwem.












