Home Zdrowie i środowisko Niecodzienna interwencja w Elektrowni Dolna Odra. Szukali kojota, znaleźli szakala złocistego
Zdrowie i środowisko

Niecodzienna interwencja w Elektrowni Dolna Odra. Szukali kojota, znaleźli szakala złocistego

382
szakal złocisty
Foto: Hilga Wedes/AdobeStock

Nietypowy gość postawił na nogi służby oraz specjalistów do spraw ochrony zwierząt. Na terenie Elektrowni Dolna Odra zauważono drapieżnika, którego obecność natychmiast wzbudziła ogromne emocje. Pierwotne zgłoszenie brzmiało wyjątkowo sensacyjnie, ponieważ na przemysłowym terenie miał pojawić się kojot. Ostatecznie okazało się, że odnalezione zwierzę reprezentuje zupełnie inny gatunek.

Informacja o obecności kojota wywołała spore zaskoczenie wśród przyrodników i ratowników. Kojot preriowy to drapieżnik występujący naturalnie w Ameryce Północnej. Choć pojedyncze osobniki bywają w Polsce widywane, są to zdarzenia niezwykle rzadkie. Najczęściej chodzi wówczas o uciekinierów z prywatnych, nielegalnych hodowli lub azyli, ponieważ kojoty stanowią w naszej szerokości geograficznej gatunek całkowicie obcy. Prawdopodobieństwo spotkania wolno żyjącego kojota na terenie obiektu przemysłowego w zachodniej Polsce było znikome, choć niewykluczone. Rzeczywistość szybko przyniosła inną niespodziankę.

Gdy specjaliści dotarli na miejsce i prowadzili akcję odłowu, zweryfikowali gatunek drapieżnika. Zamiast amerykańskiego kojota znaleziono szakala złocistego.

– Zgłoszenie dotyczyło obecności kojota na terenie Elektrowni Dolna Odra. To od razu brzmiało jak coś wyjątkowego, bo kojoty w Polsce pojawiają się niezwykle rzadko i są gatunkiem całkowicie obcym dla naszej fauny. Po zabezpieczeniu zwierzęcia okazało się jednak, że zgłoszenie było nieprecyzyjne. Złapany osobnik to w rzeczywistości szakal złocisty — wyjaśnia Michał Kudawski.

Szakal złocisty rozmiarem plasuje się pomiędzy lisem a wilkiem, osiągając wagę od 7 do 15 kilogramów. Charakteryzuje się rudozłotym lub piaskowym umaszczeniem oraz smukłą sylwetką, co dla niewprawnego oka może przypominać małego wilka, lisa lub właśnie kojota. Zwierzę to nie należy do tradycyjnych elementów polskiej fauny, jednak od kilkunastu lat zachodzi naturalna ekspansja tego gatunku z południa i południowego wschodu Europy na północ. Pierwsze oficjalnie potwierdzone obserwacje szakala w Polsce miały miejsce w 2015 roku. Choć wciąż jest to zwierzę rzadko spotykane, jego obecność w kraju staje się stopniowo stałym zjawiskiem wynikającym ze zmian klimatycznych oraz dużej zdolności adaptacyjnej tego drapieżnika.

Powiązane artykuły

bezpłatna spirometria w szczecinie. nfz zaprasza na badania płuc
Zdrowie i środowisko

Bezpłatna spirometria w Szczecinie. NFZ zaprasza na badania płuc

Już w środę, 30 września, mieszkańcy Szczecina będą mogli bezpłatnie wykonać badanie...

będą ścigać się ze śmieciami. szczecin znów zamieni się w arenę trashmageddonu
Zdrowie i środowisko

Będą ścigać się ze śmieciami. Szczecin znów zamieni się w arenę Trashmageddonu

Trzy godziny, około kilometr zapomnianego torowiska, trudny teren i tony odpadów do...

dziewczynka z kenii otrzymała imię na cześć szczecińskiej położnej. trwa misja „medycy dla kenii”
Zdrowie i środowisko

Dziewczynka z Kenii otrzymała imię na cześć szczecińskiej położnej. Trwa misja „Medycy dla Kenii”

Nie każda misja medyczna zostawia po sobie historię, która na długo pozostaje...

cancer fighters i usk-1 pum w szczecinie
Zdrowie i środowisko

20 milionów złotych na przebudowę „Św. Mikołaja”. Cancer Fighters przekazało symboliczny czek

20 mln zł przekaże Fundacja Cancer Fighters na kompleksową przemianę budynku „Św....