Home Aktualności Mógł być lek na erekcję, była krew krokodyla. Celnicy zatrzymali paczkę z Tajlandii
Aktualności

Mógł być lek na erekcję, była krew krokodyla. Celnicy zatrzymali paczkę z Tajlandii

107

Zachodniopomorska Krajowa Administracja Skarbowa (KAS) zatrzymała przesyłkę pocztową z kapsułkami z krwią krokodyla. Paczka została wysłana w Tajlandii i miała trafić do mieszkańca Koszalina. Wszystkie gatunki krokodyli są chronione, dlatego przewóz osobników i przedmiotów wykonanych z tych zwierząt to przestępstwo.  

 

W przesyłce zatrzymanej przez KAS znajdowało się dwa opakowania kapsułek (po 40 szt.) opisanych jako „CROCODILE BLOOD” (ang. krew krokodyla). Paczkę wykryli funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej podczas kontroli w Oddziale Celnym przy Poczcie Polskiej w Szczecinie. Nadana została w Tajlandii i miała trafić do mieszkańca Koszalina. Na deklaracji nadawca wpisał, że przesyłka zawiera „tabletki SFF” o wartości 300 batów tajlandzkich (ok. 35 zł).

 

Deklaracja mogła wzbudzić podejrzenie, bo nie istnieje lek, który można by rozwinąć skrótem „SFF”. Celnicy przyznają, że nie wiedzą, co zapis miał oznaczać. Po konsultacji z lekarzem wywnioskowaliśmy, że mogło chodzić albo o SF, czyli tabletki z żelazem stosowane do leczenia anemii, albo o SDF – sildenafil, czyli środek używany jako lek na erekcję. Krew krokodyla, odkryta za pomocą urządzenia RTG, nie należy do żadnej z tych kategorii, a jej przewóz przez granicę stanowi przestępstwo.

 

– Koordynatorka ds. CITES (Konwencji o Międzynarodowym Handlu Dzikimi Zwierzętami i Roślinami Gatunków Zagrożonych Wyginięciem) potwierdziła, że w obu przesyłkach znajdowały się preparaty zawierające suszoną krew krokodyla syjamskiego. Gatunek ten objęty jest ścisłą ochroną – informuje Małgorzata Brzoza, rzeczniczka prasowa Izby Administracji Skarbowej w Szczecinie. – Obecnie jest prowadzone postępowanie w sprawie sprowadzenia do Polski elementów zwierząt chronionych przez mieszkańca Koszalina. Za ten czyn grozi nawet do 5 lat pozbawienia wolności. Zbieramy dowody i chcemy je przekazać dalej. O losie tego człowieka teraz zdecyduje sąd.

 

Produkty z krwi gadów są popularne w Tajlandii i wielu innych krajach Dalekiego Wschodu. Sprzedawane są tam jako suplement, który rzekomo wspomaga leczenie raka. Konwencja CITES reguluje przepisy dotyczące kilkudziesięciu tysięcy gatunków roślin i zwierząt. Według przepisów konwencji nie ma znaczenia, czy przewożone przez granicę są żywe zwierzęta, martwe osobniki, trofea myśliwskie czy np. skóry i wyroby skórzane, żywność, medykamenty, wyroby z kości słoniowej, czy rogu nosorożca. Od 1997 r. obowiązują w Polsce związane z tym przepisy karne.

Powiązane artykuły

Aktualności

Zmiany w zarządzie SEC. Adam Palacz nowym prezesem spółki

Roszady w zarządzie Szczecińskiej Energetyki Cieplnej stały się faktem. Nowym prezesem spółki...

Biznes i inwestycjeAktualności

W Podjuchach stanęła wiata-kuriozum. „Lepszy rydz niż nic”

Fakt, że wiaty na przystankach są jak najbardziej przydatne, szczególnie w trakcie...

AktualnościBiznes i inwestycjeTurystyka

Działki ogrodowe do likwidacji? Aż się prosi o przestrzeń ogólnodostępną

Łasztownia ma ogromny potencjał w kontekście zagospodarowania. Mocno może się zmienić również...

Biznes i inwestycjeAktualnościEdukacjaRozmowy

Katarzyna Rogoźnicka wyciąga młodzież z długów i apeluje: „Uczmy młodych oszczędzać”

„Kiedy w rozmowie proponuję, by sobie odkładali po 200 złotych miesięcznie, są...