Pierwsza edycja Szczecin Coffee Festival przeszła do historii z przytupem – 5100 odwiedzających w dwa dni, setki litrów zaparzonej kawy i atmosfera, która bardziej przypominała domowy brunch niż sztywny branżowy event. Organizatorzy nie tylko uniknęli wpadki, ale z miejsca zapowiedzieli: „Robimy dalej – większy format, jeszcze więcej dobrej energii i kawa jako styl życia!”. Zapraszamy na rozmowę z organizatorami!
Malwina Jankowska: Za nami pierwsza edycja Szczecin Coffee Festival. Jakie są Państwa pierwsze wrażenia po zakończonym wydarzeniu? Czy to, co działo się w miniony weekend w Netto Arenie, przerosło oczekiwania – czy raczej idealnie wpasowało się w plan?
Organizatorzy Szczecin Coffee Festival: Założenia na pierwszą edycję są zawsze podobne: uniknąć blamażu, pokazać, że w danym miejscu się da i że są widoki na rozwój projektu. Nam ten potencjał Szczecina udało się wykrzesać, z czego jesteśmy naprawdę zadowoleni. Oczywiście chcemy progresować, stąd nasze rozmowy z miastem o dostępności Netto Areny w kontekście drugiej edycji w przyszłym roku. Decyzja o kontynuacji już zapadła. Robimy!
Czy możecie zdradzić orientacyjną liczbę odwiedzających? Jak oceniacie zainteresowanie mieszkańców Szczecina i regionu takim formatem wydarzenia?
5100 osób w dwa dni. Biorąc pod uwagę wymagający czas, jakim jest maj (nie mieliśmy dużego wyboru terminów obu hal w jednym momencie), uważamy to za sukces. Niektóre festiwale na taką frekwencję pracują latami. Oczywiście za rok chcemy znacznie przebić ten wynik.
Jak ocenilibyście atmosferę i energię wydarzenia? Czy goście chętnie uczestniczyli w warsztatach, cuppingach i spotkaniach branżowych, czy raczej skupiali się na części wystawienniczo-targowej?
Energia wydarzenia była właśnie taka, jakiej byśmy chcieli. Familiarna, bez zadęcia. Miejsce z dobrą kawą, ale dla każdego. Jeżeli chodzi o spotkania branżowe, nie cieszyły się one takim wzięciem, jaki miały potencjał, co uważamy za lekcję do odrobienia na przyszły rok. Musimy przemyśleć formę oraz wszystkie dotyczące tego aspektu zagadnienia. Chcemy je oczywiście pozostawić – do doszlifowania pozostanie finalny kształt.
Szczecin Coffee Festival został zorganizowany przez zespół Szczecińskiego Bazaru Smakoszy, który ma już uznaną markę lokalną. Czy czujecie, że udało się wykonać kolejny ważny krok w budowaniu miejskiej kultury kulinarnej i wydarzeniowej?
Zdecydowanie to wielki krok naprzód! Trzeba wyraźnie podkreślić: dla nas Netto Arena była nowym miejscem pracy, którego się musieliśmy nauczyć na każdym poziomie. To było ogromne wyzwanie, choć również wielka przyjemność. Szczeciński Bazar Smakoszy 18.05 obchodzi swoje 8. urodziny, choć w tym dosłownym sensie już leci nam dziewiąty rok działania, bo pierwsza edycja odbyła się dokładnie7.05.2017 r. Na pewno przy budowaniu czegoś nowego nie zaszkodziła popularność naszych działań znanych z OFF MARINY, ale produkcja Szczecin Coffee Festivalu to jednak przeskok – nie możeszbazować na swoim stałym gronie odbiorców, musisz sięgać dalej. Dla naszej ekipy jest to jednakże ogromny zaszczyt, że mogliśmy spróbować czegoś naprawdę dużego i że się podobało. Oczywiście nie ustrzegliśmy się błędów, ale w generaliach – było naprawdę bardzo okej.
Jak przyjęto ideę połączenia dwóch wydarzeń – Szczecin Coffee Festivalu i Festiwalu Marki „Zrobione w Szczecinie”? Czy uczestnicy faktycznie korzystali z tej „synergii”, odwiedzając obie przestrzenie?
Tak, to połączenie ma sens i bardzo czujemy tę synergię. Diabeł tkwi jednak w szczegółach, nie inaczej jest tym razem. Miniony weekend w Netto Arenie pokazał, że lepiej sprawdziłoby się jednak spotkanie wszystkich pod jednym dachem bez konieczności łączenia hal. Format docelowy będzie prawdopodobnie zawierał tę modyfikację: hol i piętro hali widowiskowo-sportowej zajmie Festiwal „Zrobione w Szczecinie”, natomiast samą dużą halę – kawa i wszystko, co widzieliście teraz.![Kawa po szczecińsku? Szczecin Coffee Festival rozlał się po mieście [GALERIA] 8](https://szczeciner.pl/storage/2025/05/Festiwal-kawy-NET-016-1536x1024.jpg)
Wydarzeniu towarzyszyła m.in. wystawa plakatu kawowego, strefa ceramiki czy alkoholowe wariacje na bazie kawy. Czy tego rodzaju „okołokawowe” atrakcje okazały się dobrym poszerzeniem formuły festiwalu?
Jestem pewien, że chcemy iść w tym kierunku, aby Szczecin Coffee Festival był nie tylko świętem kawy, lecz miejscem reprezentującym pewien sposób życia. Sztuka, tatuaże, inne atrakcje – to nie tylko pozostanie, to wręcz będzie się rozwijać. My nie chcemy być tylko targiem. Chcemy być miejscem z duszą i charakterem.
Organizacja dużego wydarzenia w hali Netto Areny to spore logistyczne wyzwanie. Czy wszystko przebiegło zgodnie z planem? Jak oceniacie współpracę z obiektem i partnerami technicznymi?
To było duże wyzwanie i jesteśmy wdzięczni za naukę, która wraz z tym doświadczeniem popłynęła. Ogólnie było naprawdę bardzo dobrze i ten weekend zaprocentuje na pewno w przyszłych latach. To, co było w porządku, zostawimy. To, co wymaga usprawnienia, doszlifujemy. Dla nas proces produkcji był przyjemnością. Trudny, ale niezwykle wartościowy czas.
Czy już teraz możecie powiedzieć, że Szczecin Coffee Festival będzie wydarzeniem cyklicznym? Czy planujecie drugą edycję w 2026roku – być może w większym wymiarze?
Nie ma w regionie większego obiektu, więc marzy się nam pozostanie w Netto Arenie. Nie należy nawet wyjmować spomiędzy bajek rozmów o stadionie przy ul. Twardowskiego – pewnie nigdy nie urośniemy do tego rozmiaru. Ale tak – zależy nam na powiększeniu formatu. Jeszcze więcej palarni, ceramiki, jakościowej gastronomii, atrakcji dodatkowych. No i oczywiście jeszcze więcej gości, którzy będą mogli się tym cieszyć.
Czy możecie zdradzić, jakie nowe pomysły lub kierunki rozwoju pojawiły się po tej edycji? Czy rozważacie rozszerzenie wydarzenia np. o część networkingową, przestrzeń dla startupów kawowych, konkursy publiczności albo panel ekspercki?
Najpierw musimy z Urzędem Miasta Szczecin ustalić zgodność koncepcji wobec naszego wymarzonego terminu. Od tego rozpoczniemy architekturę produkcyjną wydarzenia na rok 2026. Pomysły są, wnioski z pierwszej edycji nasuwają się same. Szczecin Coffee Festival już w przyszłym roku naprawdę urośnie w siłę, nie mówiąc nawet o kolejnych edycjach. Celujemy w połowę kwietnia. Czy się uda? Oby. Będzie już po Wielkanocy, ale przed majówką. Analizując kalendarz wydarzeń miejskich, inne imprezy branżowe w Polsce i krajach ościennych oraz analizując aspekty czysto logiczne wyłania się jeden wniosek: właśnie ten moment roku jest najlepszy dla naszej drugiej edycji.
Czy widzicie potencjał, by SCF stał się jednym z głównych punktów na mapie festiwali kawowych w Polsce – obok imprez w Warszawie, Trójmieście czy Wrocławiu? Co może być wyróżnikiem szczecińskiej edycji na tle innych miast?
Na mapie polskich wydarzeń kawowych wyróżniłbym raczej Warszawę i Katowice – to do nich równamy, choć oczywiście ze stołecznym festiwalem nigdy nie będziemy mogli się mierzyć rozmiarowo. Jeżeli chodzi o ten katowicki, to już w pierwszej edycji nasz był większy, choć Parzymy Przelewamy to nasz partner – wiele nam podpowiedzieli, pomogli. To dla nas taki starszy brat. W żadnym wypadku się z nimi na nic nie ścigamy. Oni już są i wiele znaczą, my dopiero budujemy swoją markę. W katowickim MCK byliśmy w tym roku osobiście – swoim zakresem działania, jeśli chodzi o obsadę palarni, są od nas na tym etapie po prostu dużo lepsi, za co ich szczerze podziwiamy. My będziemy sobie organicznie wzrastać. Jestem pewien, że już wkrótce Szczecin wraz ze swoim SCF stanie się ważnym miejscem na kawowej mapie Polski, a niedługo później – Europy. Trzeba mierzyć wysoko. Ważnym tropem, którym chcemy jako organizatorzy podążać, będzie owocna współpraca Szczecina ze Skandynawią, która to zaś Skandynawia bardzo mocno stoi kawowo. Więcej na tym etapie nie zdradzę.
Jakie znaczenie – z perspektywy organizatora – ma obecność tego typu festiwali w przestrzeni publicznej miasta? Czy SCF może stać się częścią długofalowej strategii promowania Szczecina jako nowoczesnego, otwartego i kreatywnego ośrodka miejskiego?
Bardzo mi na tym zależy i zrobię wszystko, aby tak się stało. Nasze stowarzyszenie – szczególnie przy okazji Festiwalu „ZROBIONE W SZCZECINIE” – ściśle współpracuje z Agencją Rozwoju Metropolii Szczecińskiej, od której dostaliśmybardzo pozytywny feedback. Partnerem SCF był natomiast Urząd Marszałkowski Województwa Zachodniopomorskiego, skąd również po zakończeniu pierwszej edycji padły ciepłe słowa. Wydaje się, że to w połączeniu z naszymi staraniami oraz pozyskaniem partnerów ściśle komercyjnych dla projektu przyniesie efekty w postaci festiwalu, który w niedługim czasie będzie naprawdę reprezentacyjny dla miasta i regionu. Chcemy sprawić, aby nasze miasto stało się atrakcją turystyczną także dzięki SCF. Uważam, że w dającej się przewidzieć przyszłości jest to absolutnie możliwe.
Czy planują Państwo rozwijać projekt także w innych lokalizacjach – np. poza Netto Areną, w przestrzeniach plenerowych czy miejskich (np. Wały Chrobrego, Łasztownia) – by jeszcze mocniej zintegrować wydarzenie z tkanką miejską?
Chcemy prowadzić przez cały rok mniejsze i większe akcje około kawy, aby działać w służbie Szczecin Coffee Festivalu 2026. Skupiać będziemy się jednak na aktywnościach wewnątrz branży gastronomicznej – w lokalnych kawiarniach, palarniach, modnych śniadaniowniach itd. No i oczywiście w naszej ukochanej OFF MARINIE, gdzie przez cały rok co niedzielę Bazar Smakoszy łączy w jednym miejscu i czasie tłumy potencjalnych odbiorców projektu, jakim jest duży festiwal.
I na koniec – jakie słowa skierowalibyście do tych, którzy być może nie dotarli w ten weekend do Netto Areny, ale rozważają udział w kolejnej edycji? Co chcielibyście, by zapamiętali z tej pierwszej, pionierskiej odsłony?
Drodzy szczecinianie! Pewnie robiliście inne fajne rzeczy, zatem dla nas to też jest super. Choć oczywiście wiele straciliście, to Szczecin Coffee Festival na stałe wrośnie w tkankę miasta, więc będziecie mogli nas odwiedzać co roku. Zrobimy wszystko, aby impreza była cykliczna i stała się jednym ze znaków rozpoznawczych stolicy Pomorza Zachodniego. Do zobaczenia!




![Kawa po szczecińsku? Szczecin Coffee Festival rozlał się po mieście [GALERIA] 7 rekordowa frekwencja, zero zadęcia i konkretne plany na przyszłość – szczecin coffee festival rozlał się po mieście](https://szczeciner.pl/storage/2025/05/Festiwal-kawy-NET-001-1600x1066.jpg)
![Kawa po szczecińsku? Szczecin Coffee Festival rozlał się po mieście [GALERIA] 9](https://szczeciner.pl/storage/2025/05/Festiwal-kawy-NET-017-150x150.jpg)
![Kawa po szczecińsku? Szczecin Coffee Festival rozlał się po mieście [GALERIA] 10](https://szczeciner.pl/storage/2025/05/Festiwal-kawy-NET-016-150x150.jpg)
![Kawa po szczecińsku? Szczecin Coffee Festival rozlał się po mieście [GALERIA] 11](https://szczeciner.pl/storage/2025/05/Festiwal-kawy-NET-015-150x150.jpg)
![Kawa po szczecińsku? Szczecin Coffee Festival rozlał się po mieście [GALERIA] 12](https://szczeciner.pl/storage/2025/05/Festiwal-kawy-NET-014-150x150.jpg)
![Kawa po szczecińsku? Szczecin Coffee Festival rozlał się po mieście [GALERIA] 13](https://szczeciner.pl/storage/2025/05/Festiwal-kawy-NET-010-150x150.jpg)
![Kawa po szczecińsku? Szczecin Coffee Festival rozlał się po mieście [GALERIA] 14](https://szczeciner.pl/storage/2025/05/Festiwal-kawy-NET-011-150x150.jpg)
![Kawa po szczecińsku? Szczecin Coffee Festival rozlał się po mieście [GALERIA] 15](https://szczeciner.pl/storage/2025/05/Festiwal-kawy-NET-012-150x150.jpg)
![Kawa po szczecińsku? Szczecin Coffee Festival rozlał się po mieście [GALERIA] 16](https://szczeciner.pl/storage/2025/05/Festiwal-kawy-NET-013-150x150.jpg)
![Kawa po szczecińsku? Szczecin Coffee Festival rozlał się po mieście [GALERIA] 17 rekordowa frekwencja, zero zadęcia i konkretne plany na przyszłość – szczecin coffee festival rozlał się po mieście](https://szczeciner.pl/storage/2025/05/Festiwal-kawy-NET-006-150x150.jpg)
![Kawa po szczecińsku? Szczecin Coffee Festival rozlał się po mieście [GALERIA] 18](https://szczeciner.pl/storage/2025/05/Festiwal-kawy-NET-007-150x150.jpg)
![Kawa po szczecińsku? Szczecin Coffee Festival rozlał się po mieście [GALERIA] 19](https://szczeciner.pl/storage/2025/05/Festiwal-kawy-NET-003-150x150.jpg)
![Kawa po szczecińsku? Szczecin Coffee Festival rozlał się po mieście [GALERIA] 20](https://szczeciner.pl/storage/2025/05/Festiwal-kawy-NET-002-150x150.jpg)
![Kawa po szczecińsku? Szczecin Coffee Festival rozlał się po mieście [GALERIA] 21](https://szczeciner.pl/storage/2025/05/Festiwal-kawy-NET-008-150x150.jpg)
![Kawa po szczecińsku? Szczecin Coffee Festival rozlał się po mieście [GALERIA] 22](https://szczeciner.pl/storage/2025/05/Festiwal-kawy-NET-009-150x150.jpg)
![Kawa po szczecińsku? Szczecin Coffee Festival rozlał się po mieście [GALERIA] 23](https://szczeciner.pl/storage/2025/05/Festiwal-kawy-NET-005-150x150.jpg)
![Kawa po szczecińsku? Szczecin Coffee Festival rozlał się po mieście [GALERIA] 24](https://szczeciner.pl/storage/2025/05/Festiwal-kawy-NET-004-150x150.jpg)
![Kawa po szczecińsku? Szczecin Coffee Festival rozlał się po mieście [GALERIA] 25 rekordowa frekwencja, zero zadęcia i konkretne plany na przyszłość – szczecin coffee festival rozlał się po mieście](https://szczeciner.pl/storage/2025/05/Festiwal-kawy-NET-001-150x150.jpg)







