Home Edukacja Kamery nie znikną z toalet w II LO. Dyrektorka: „Młodzież się tego boi”
Edukacja

Kamery nie znikną z toalet w II LO. Dyrektorka: „Młodzież się tego boi”

3.1k
Budynek szkoły, źródło: Pomorze Zachodnie Travel

Temat kamer w LO nr 2 w Szczecinie skomentowała dyrektorka szkoły Jolanta Jastrzębska. Z jej wypowiedzi wynika, że problem wandalizmu był na tyle duży, że kamery nie znikną z toalet. Zapytaliśmy o tę sprawę radcę prawnego, Kamila Szymczewskiego. Według niego uczniowie mają prawo do ochrony wizerunku, a kamery są nieadekwatnym środkiem rozwiązania problemów w szkole.

 

Po kilku dniach burzy medialnej, jaka rozpętała się na wieść o zamontowaniu kamer w LO nr 2 w Szczecinie, dyrekcja szkoły zabrała głos. Jako powód umieszczenia monitoringu w toaletach dyrektorka Jolanta Jastrzębska wymienia akty wandalizmu i niewłaściwe zachowanie uczniów, które uniemożliwiały normalne korzystanie. W rozmowie z portalem wSzczecinie.pl mówi, że sytuacja jest dla niej trudna i zaskakująca.

 

Muszę dbać o dobro i godność wszystkich uczniów. Najbardziej burzy się o tę sytuację część młodzieży, która korzystała z tego miejsca w sposób niewłaściwy – mówi dyrektor Jolanta Jastrzębska w rozmowie z wSzczecinie.pl. – Dochodziło do regularnej dewastacji mienia, a nawet do organizowania dyskotek w rytm głośnej muzyki. To nie jest miejsce na takie wydarzenia. Mieliśmy sygnały od uczniów, że nie mogą skorzystać z toalety. Długo walczyliśmy, by uporządkować sytuację. Dla mnie ten monitoring jest skuteczniejszy i dlatego młodzież się tego boi

 

Dyrektorka dodała, że uczniowskie poruszenie w internecie sprawiło jej przykrość.

 

– Przykro mi, że o niezadowoleniu młodzieży dowiedziałam się z mediów. Uczniowie nagrali film na TikToka, a nie przyszli do mnie na rozmowę. Rozmawialiśmy z samorządem uczniowskim, na lekcjach wychowawczych, próbowaliśmy wszystkich możliwych środków – informuje dyrektor Jastrzębska.

 

Co ciekawe bardzo podobne pretensje wyrażali sami uczniowie. Według nich to dyrekcja nie porozmawiała z licealistami o planach montażu kamer w toaletach. 

 

– Dyrektorka tłumaczy, że konsultowała się w tej sprawie z Radą Samorządu Uczniowskiego. Rada teraz obrywa, że zgodziła się na kamery. RSU nie otrzymało tej informacji oraz nie zgodziło się na montaż kamer – mówi jedna z zaangażowanych w sprawę licealistek. – Niepoinformowanie uczniów stanowi naruszenie prawa oświatowego. 

 

O temacie zrobiło się głośno, kiedy Dawid Hamera, doradca prezydenta Szczecina ds. młodzieży, poprosił o odniesienie się do sprawy prawnika Marcina Kruszewskiego z kanału Prawo Marcina. Ten jasno stwierdził, że szkoła łamie prawo, a montaż kamer jest zakazany przez Prawo Oświatowe. O zdanie w tej sprawie zapytaliśmy radcę prawnego Kamila Szymczewskiego.

 

– Jedną z zasad, zawierających się w przepisach RODO, jest zasada zachowania proporcji. Trzeba rozważyć, czy środek jest adekwatny do celu, który chcemy osiągnąć. Rozumiem punkt widzenia szkoły, która chce ograniczyć lub usunąć problem dewastacji czy korzystania z toalet niezgodnie z ich przeznaczeniem. Natomiast powstaje pytanie, czy montaż kamer to była jedyna metoda i czy jest ona adekwatna – mówi radca prawny Kamil Szymczewski.

 

Ekspert zwraca uwagę, że nie chodzi tylko o to, czy kamera obejmuje swoim zasięgiem kabiny. Toaleta w całości jest miejscem, w którym powinno się szanować prawo do prywatności uczniów. Nawet jeżeli dochodziło do aktów wandalizmu, to kamery i tak są dużą przesadą. 

 

– Jeżeli okazałoby się, że obraz z kamer obejmuje swoim zasięgiem kabiny, to byłby skandal. Wyobrażam sobie jednak sytuacje również poza kabiną, w których osoby korzystające z toalety nadal nie chciałyby być nagrywane – choćby podczas poprawiania makijażu przed lustrem czy innych czynności higienicznych. Ważymy tutaj dwie wartości, czyli prawo uczniów do ochrony wizerunku i swojej godności z dążeniem szkoły do dbałości o mienie. Moim zdaniem kamery i listy toaletowe są w tej sytuacji przesadą i wystarczyłby nadzór nauczycielski – ocenia Kamil Szymczewski.

 

Swoje zdanie w tej zdanie wypowiedział także przedstawiciel Rady Rodziców LO nr 2 w Szczecinie.

 

– Jestem dumny, że młodzież reaguje, ale jestem rozczarowany formą reakcji. Zamiast rozmowy uruchomiono medialną kulę śnieżną – mówi dla wSzczecinie.pl Radosław Majcher, przewodniczący Rady Rodziców.

 

Doradca ds. młodzieży prezydenta Szczecina, Dawid Hamera ocenił jednak, że bez tej kuli śnieżnej nie udałoby się nagłośnić sprawy bezprawnego i gorszącego montażu kamer. Powiedział też, że jedna z nauczycielek nazwała go „cymbałem, który robi sobie popularność”. Hamera pogratulował 191 uczniom, którzy podpisali się pod oficjalną skargą do dyrekcji szkoły. 

 

– Działania całej społeczności Dwójki pokazały, że odwaga cywilna wśród młodych istnieje i ma się dobrze – podsumowuje Hamera.

 

Szkoła zapowiada, że wolna przestrzeń między framugą toalet a sufitem zostanie wypełniona pleksą w mlecznym kolorze, by wyeliminować wszelkie wątpliwości dotyczące tego, czy obraz kamery będzie obejmował osoby korzystające z kabin. Pytanie brzmi, czy to rozwiązanie będzie kompromisowe i uspokoi uczniów? W kontekście ich wcześniejszych wypowiedzi, jest to pytanie niemal retoryczne. 

 

O źródłach sprawy toalet w Pobożniaku i jej kulisach możecie przeczytać tutaj:

https://szczeciner.pl/kamery-w-toaletach-ii-lo-w-szczecinie-duzy-konflikt-ktory-wzbudzil-bardzo-wiele-emocji/17256/

Powiązane artykuły

AktualnościEdukacjaKultura

Namaluj sobie herb Szczecina

W dniu dziecka do niezależnych szczecińskich księgarni trafił „Szczeciner dla dzieci” –...

AktualnościEdukacjaPolityka

Rektor uczelni niepublicznej ze Szczecina zatrzymany przez CBA

Rektor uczelni niepublicznej ze Szczecina zatrzymany, w tle jest afera związana z...

Edukacja

Już jutro w Teatrze Letnim Ogólnopolski Dzień Przedszkoli „Święto Konwalii”

Przed nami kolejna odsłona Ogólnopolskiego Dnia Przedszkoli „Święto Konwalii”. W tym wyjątkowym...

EdukacjaEkologia i zdrowie

Dzieci uczą i dorosłych, i siebie nawzajem. Mają ważne przesłanie

Toaleta to nie śmietnik. Nieumiejętne korzystanie z niej powoduje awarie i problemy...