Home Edukacja Kamery w toaletach II LO w Szczecinie. „Duży konflikt, który wzbudził bardzo wiele emocji”
Edukacja

Kamery w toaletach II LO w Szczecinie. „Duży konflikt, który wzbudził bardzo wiele emocji”

383

W ciągu kilku ostatnich dni uczniowie II LO w Szczecinie oprócz wiedzy z podręczników wkuwali także art. 108a ustawy Prawo Oświatowe, dotyczący monitoringu w szkole. Temat kamer zamontowanych w szkolnych toaletach stał się głośny na całą Polskę. Rozmawialiśmy z uczennicą Pobożniaka, która jest zaangażowana w całą sprawę. Według niej dyrekcja może i miała dobre powody, ale po prostu pozwoliła sobie na zbyt wiele. 

Fakt, że szczecińskie LO II przy ul. Henryka Pobożnego jest jedną z najbardziej prestiżowych placówek w woj. zachodniopomorskim i w rankingu „Perspektywy” zajęło 73. miejsce wśród szkół średnich (2. miejsce w Szczecinie), nie eliminuje problemów. Sytuacje, do których dochodziło w szkolnych toaletach na terenie tego liceum, zdarzają się w wielu innych szkołach w całym kraju. Pobożniak nie jest żadnym wyjątkiem. Uczniowie sami jednak przyznają, że pewne zdarzenia były już znaczną przesadą i potępiają tego typu zachowania. Rozumieją, skąd pojawiła się potrzeba kontroli tego, co dzieje się w toaletach Dwójki.

Palenie przez nastolatków zwykłych i elektronicznych papierosów to jedno. Inną sprawą są natomiast dewastacje, które co jakiś czas zdarzały się na terenie szkoły. O całej sytuacji rozmawialiśmy z jedną z uczennic II LO, która chce pozostać anonimowa. Jak sama mówi, toalety w jej szkole nie tylko były niszczone – były wręcz demolowane. Był to problem szczególnie w męskich toaletach. 

 – Sama widziałam zdjęcia ze zdemolowanej toalety, którą nazywamy „Sekcja”. Pojawiały się nawet pogłoski, że ktoś wysmarował drzwi odchodami. Takie rzeczy oczywiście nie powinny się wydarzyć i są godne potępienia – mówi w rozmowie z naszą redakcją uczennica II LO.

Tym, czego uczniowie nie potrafią jednak zrozumieć, są środki zastosowane przez dyrekcję szkoły i Radę Rodziców w celu zatrzymania tych nagannych praktyk. Wybryki jednostek nie powinny być powodem do łamania praw wszystkich uczniów. Wcześniej szkoła zdecydowała się na tzw. listy toaletowe, działające od początku tego roku oraz dyżury nauczycielskie przy toaletach. Ostatnim krokiem było zamontowanie kamer w pobliżu kabin.

– Zastanawiam się, dlaczego postanowiono zastąpić dyżur nauczycielski kamerami. Poprzednie rozwiązanie było z pewnością bardziej humanitarne. Rozumiem, że szkoła musi podejmować różne działania zapobiegające niszczeniu toalet. Ale gdyby ta kamera była inaczej zamontowana i nie obejmowała swoim zasięgiem kabin, to nastroje w szkole byłyby trochę spokojniejsze. Mamy uzasadnione wątpliwości, czy uczniowie nie są nagrywani podczas załatwiania swoich potrzeb fizjologicznych – opowiada licealistka

„To naruszenie wolności osobistej”

Na ten temat wypowiedział się w mediach społecznościowych Dawid Hamera – doradca prezydenta ds. młodzieży oraz absolwent II LO. Na nagraniu dosadnie potępia pomysł montowania kamer w toaletach.

Rada rodziców tłumaczyła się tym, że kamery nie są skierowane na kabiny, niemniej jednak widać, że pole kamery jest skierowane w stronę kabin. Jest to umotywowane tym, że Dwójka miała duży problem z osobami, które paliły w środku. Rzekomo były też jakieś dewastacje – mówi Dawid Hamera na TikToku. – To ciekawa logika, która polega na tym, że ze względu na 30 osób palących w toaletach, to 700 uczniów szkoły musi podlegać teraz nadzorowi niczym w Orwellowskiej, dystopijnej powieści. 

Swój komentarz zamieścił wywołany do tablicy przez Hamerę prawnik Marcin Kruszewski z kanału prawomarcina. Ten nie owija w bawełnę, bowiem zatytułował swoje nagranie słowami: „Liceum w Szczecinie łamie prawo!”. 

Liceum nr 2 w Szczecinie nie pozwoli swoim uczniom spokojnie umyć rąk, czy pójść do toalety – ocenia zamontowanie kamer Marcin Kruszewski. – Zakazuje tego Prawo Oświatowe. Przepisy mówią wprost, że monitoringu nie może być m.in. w pomieszczeniach sanitarno-higienicznych. Od tego prawa są wyjątki, ale nie w tym przypadku. 

Prawnik nie zostawił także suchej nitki w temacie wprowadzonych już jakiś czas temu list toaletowych.

Uczniowie, wychodząc podczas lekcji do toalety, muszą wpisywać się do specjalnego zeszytu. Jest to czysty absurd i czyste łamanie prawa. Skoro szkoły nie szanują godności uczniów, to jak mogą szanować inne prawa – dodaje Marcin Kruszewski.

To tylko najważniejsze z wielu niepochlebnych wypowiedzi skierowanych w stronę władz szkoły. Uczniowie zostali zapewnieni przez dyrekcję i Radę Rodziców, że kamery są bezpieczne i nikt nie może zostać przez nie zidentyfikowany. To nie spowodowało, że nastolatkowie poczuli się bardziej bezpieczni. Zaczęły się tylko mnożyć kolejne zastrzeżenia. 

Moją wątpliwość, jako ucznia tej szkoły, budzi to, że ta kamera jest widoczna ze środka kabiny. Ci, którzy widzieli nagrania monitoringu, mówią, że kamery są wyposażone w system rzekomo uniemożliwiający rozpoznanie. To jednak nikogo nie uspokoi. Nie wiemy, czy ten system jest do końca bezpieczny, czy nie można go połączyć na przykład z wifi i czy po prostu nie widać za dużo. – mówi uczennica II LO i dodaje, że chciałaby lepszego dialogu między uczniami a dyrekcją – Zdaję sobie sprawę, że pilnowanie toalety nie jest wymarzonym zajęciem nauczyciela w liceum ogólnokształcącym. My sami wolelibyśmy jednak, żeby nie dochodziło do takich sytuacji i żeby Prawo Marcina nie wypowiadał się o „dwójce” w taki, a nie inny sposób.

Pojawia się pytanie, po co montować kamery, które i tak nie umożliwiają identyfikacji sprawcy dewastacji. Dodatkowo w dobie niespotykanych wcześniej możliwości technologicznych nigdy nie można mówić o pełnej ochronie i wyeliminowaniu zagrożenia w postaci wyostrzenia obrazu przez osobę niepowołaną. Przede wszystkim zaś chodzi o komfort i dbanie o psychiczne bezpieczeństwo setek licealistów. Czy nie można było znaleźć lepszego środka zniechęcającego do wandalizmu? 

Uczniowie wzięli sprawy w swoje ręce

Anonimowa uczennica, z którą przeprowadziliśmy rozmowę, potwierdza, że nie był to pomysł zaakceptowany wyłącznie przez dyrekcję. Do decyzji o montażu kamer mieli się włączyć przedstawiciele Rady Rodziców II LO.

Moja mama jest osobiście całą sprawą oburzona. Wiemy jednak, że Rada Rodziców była za tym, żeby kamery w toaletach zostały zamontowane – mówi licealistka.

To powoduje swego rodzaju konflikt międzypokoleniowy i pokazuje bezsilność dorosłych w temacie dotarcia do nastolatków. Uczniowie informują, że nikt ich o zdanie nie zapytał. Zostali postawieni przed faktem dokonanym, mimo że do liceum chodzą przecież także osoby pełnoletnie. Licealiści oceniają, że potraktowanie ich po partnersku z pewnością zapobiegłoby wielu problemom. A być może wlało także trochę oleju do głów tym czarnym owcom, przez które wszyscy uczniowie zostali postawieni w niekomfortowej sytuacji. 

Niepoinformowanie uczniów stanowi naruszenie prawa oświatowego. Dyrektorka w wiadomości na Librusie (e-dziennik i platforma edukacyjna – przyp. red.) tłumaczy, że konsultowała się w tej sprawie z Radą Samorządu Uczniowskiego. Rada teraz obrywa, że zgodziła się na kamery jako przedstawicielstwo uczniów. My uważamy, że to pomówienie i RSU nie otrzymało tej informacji oraz nie zgodziło się na montaż kamer. Jest to duży konflikt, który wzbudził bardzo wiele emocji – podsumowuje w rozmowie z naszą redakcją uczennica – Jako uczniowie stworzyliśmy petycję, w formie skargi do nauczycieli. Na korytarzach szkoły zbierane są podpisy w tej sprawie. Uczniowie zajmują jednolite, solidarne stanowisko, że kamer w toaletach nie chcą. Nie podobają nam się również wprowadzone wcześniej spisy chodzenia do toalet. 

Dotychczas dyrekcja II Liceum Ogólnokształcącego w Szczecinie nie odniosła się do całej sprawy. 

Poprosiliśmy o zajęcie stanowiska przez magistrat. Zapytaliśmy między innymi o to, czy instalacja kamer była konsultowana z Urzędem Miasta jako organem prowadzącym oraz o to, czy kamery zostaną zdemontowane. Jak na razie nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi. 

Powiązane artykuły

EdukacjaBiznes i inwestycje

Wiemy, kto chce wybudować żłobek. Wszystkie oferty przekraczają budżet 

Osiem ofert wpłynęło w przetargu na budowę żłobka przy ulicy Pszczelnej na...

Edukacja

Szczecińska uczelnia pomaga w locie na Marsa

Uniwersytet Szczeciński liderem eksperymentu przybliżającego podróż na Czerwoną Planetę. Ich zadaniem będzie...

AktualnościEdukacja

Czy ta strefa powinna działać inaczej?

Przy placówkach oświatowych nierzadko znajduje się wydzielone miejsce w Strefie Płatnego Parkowania,...

KulturaEdukacjaLifestyle

Trwa drugi dzień Juwenaliów. Jak bawiliście się wczoraj?

Tegoroczne seria koncertów w ramach szczecińskich Juwenaliów rozpoczęła się 16 maja. Zarówno...