Legendarni Harlem Globetrotters świętują 100-lecie istnienia i ruszają w wyjątkową trasę, która ponownie zawita do Polski. Tym razem tournée rozpocznie się w Szczecinie, gdzie publiczność jako pierwsza zobaczy jubileuszowe widowisko łączące koszykówkę, akrobacje i rozrywkę na światowym poziomie. O kulisach organizacji wydarzenia, roli polskiego zawodnika Pawła Kidonia i planach na spotkania z młodymi fanami opowiadają specjalnie dla Szczeciner.pl organizatorzy trasy.
Jubileuszowa trasa z okazji 100-lecia Harlem Globetrotters to wydarzenie o ogromnej skali i znaczeniu – jakie były największe wyzwania organizacyjne przy sprowadzeniu tak rozpoznawalnej marki do Polski i co odróżnia tę edycję od poprzednich wizyt drużyny w naszym kraju?
-Na pewno wyzwaniem był wybór odpowiednich lokalizacji i przekonanie Amerykanów, że legendarna drużyna, po kilku latach przerwy, jest przez polskich fanów mocno wyczekiwana. Zupełnie innym wyzwaniem w 2024 roku były sprawy logistyczne związane z 10 dniami w trasie, każdego dnia w innym mieście. Ale dzięki solidnej pracy zespołu produkcyjnego wszystko zagrało jak należy. Tegoroczna trasa, to trasa jubileuszowa na stulecie istnienia drużyny. Wyjątkowy jubileusz, to wyjątkowe show, jakiego jeszcze nie widzieliśmy. Ale póki co nie możemy jeszcze zdradzać szczegółów.
Szczecin znalazł się na inauguracyjnym przystanku trasy – dlaczego właśnie Szczecin został wybrany jako miasto otwierające tournée i jakie znaczenie ma to dla dalszego przebiegu wydarzenia w Polsce?
To trochę symboliczne, zaczynamy bowiem w miejscu, w którym zakończyliśmy ostatnio. W 2024 roku trasę wieńczył właśnie przystanek w Szczecinie, podczas którego zawodnicy zostali świetnie przyjęci przez widzów. Dlatego aby nie dać na siebie zbyt długo czekać, Globetrottersi zaczną w październiku właśnie tutaj.
Występy Harlem Globetrotters to połączenie sportu i widowiska – jak wygląda od kulis przygotowanie takiego show, które musi jednocześnie spełniać standardy sportowe i oczekiwania publiczności nastawionej na rozrywkę?
Przede wszystkim zanim koszykarze ruszą w trasę, spędzają tygodnie na wspólnych treningach w USA. To tam powstaje zarys show, trenowane są najtrudniejsze i najbardziej szalone sztuczki z piłką, wypracowywana jest synchronizacja i wspólne zagrania, akcje. Do nas drużyna przyjeżdża już przygotowana, co nie zmienia faktu, że przed każdym show i tak odbywa się trening, od którego nie ma wymówki. Wszystko podczas show musi być perfekcyjne, a zawodnicy muszą grać na 100%.
W składzie drużyny znajduje się Paweł Kidoń – na ile obecność polskiego zawodnika wpływa na zainteresowanie wydarzeniem w Polsce i czy zauważacie większe zaangażowanie publiczności dzięki jego obecności?
Obecność Pawła w drużynie działa na widzów jak magnes. Dla nich posiadanie „swojego człowieka” w legendarnym teamie to duża rzecz. Szczególny wzór stanowi dla najmłodszych widzów, To historia o ciężkiej pracy, spełnianiu marzeń, ale i wdzięczności, którą Paweł zawsze podkreśla. Natomiast podczas meczów widzowie bardzo mocno kibicują Pawłowi i zdecydowanie mocniej nagradzją brawami, niż innych zawodników.
W ofercie pojawiają się specjalne pakiety, takie jak Magic Pass czy VIP Bench – jak duże jest zainteresowanie tymi bardziej ekskluzywnymi doświadczeniami i czy polska publiczność chętnie korzysta z takich form bezpośredniego kontaktu z drużyną?
Zainteresowanie jest bardzo duże. Podczas poprzedniej trasy w niektórych miastach zarówno bilety VIP Bench, jak i Magic Pass wyprzedały się jako pierwsze. W innych pula kończyła się zanim trasa dotarła na miejsce. Także finalnie sprzedały się wszystkie. Wiadomo, że tych biletów jest zawsze dużo mniej niż tych zwykłych, ale zainteresowanie nimi jest spore, a wspomnienia na pewno dla widzów są wyjątkowe.
Trasa obejmuje największe miasta w kraju – jakie kryteria decydowały o wyborze lokalizacji i czy planujecie w przyszłości rozszerzenie wydarzenia również o mniejsze ośrodki?
Tak naprawdę o finalnych destynacjach decydują Amerykanie. Natomiast wszystkie sugestie z naszej strony zawsze są brane pod uwagę. Tegoroczna trasa jest wypadkową wcześniejszych wizyt drużyny w naszym kraju oraz tej ostatniej z 2024 roku. Nie wykluczone, że kolejnym razem trasa odwiedzi miejsca, w których jeszcze „czarodzieje z Harlemu” nie byli.
Harlem Globetrotters od lat inspirują młodych ludzi na całym świecie – czy w ramach polskiej trasy planowane są dodatkowe działania edukacyjne, spotkania lub inicjatywy, które mogą wpłynąć na rozwój koszykówki i aktywności sportowej wśród dzieci i młodzieży?
Podczas samej trasy bardzo mało czasu jest na aktywności dodatkowe. Zawodnicy mają ściśle ustalony grafik, od którego odstępstw nie ma. Natomiast przed właściwą trasą planujemy wizytę przedstawicieli drużyny, w trakcie której zawodnicy zawitają do wybranych szkół, klubów sportowych i spotkają się z dziećmi oraz młodzieżą. To wszystko jest aktualnie w fazie ustaleń, więc nie zdradzę póki co żadnych szczegółów. Mogę dodać jedynie, że Szczecin jest na naszej liście miast, w których chcemy się pojawić!
![Jubileuszowe show Harlem Globetrotters zacznie się w Szczecinie [ROZMOWA] 8](https://szczeciner.pl/storage/2026/03/HG_100-Years-Tour-1820x1024.jpg)