Sporty walki w Szczecinie zyskują nowy wymiar – tym razem w plenerze, nad Jeziorem Binowo. Organizatorzy HEVEN Natura Fight opowiadają nam, dlaczego postanowili połączyć MMA i boks z wyjątkową scenerią natury, jakie nazwiska zobaczymy w oktagonie oraz dlaczego ta gala może stać się jedną z najbardziej unikatowych w Polsce.
Szczecin jest miastem, w którym coraz częściej widać sporty walki. Kolejne kluby, trenerzy i gale… Skąd pomysł na HEVEN Natura Fight?
Szczecin od kilku lat naprawdę mocno stawia na sporty walki – zarówno jeśli chodzi o rozwój zawodników, jak i powstawanie nowych klubów czy organizację wydarzeń. Widać, że rośnie społeczność ludzi trenujących i kibicujących, a samo miasto staje się coraz bardziej rozpoznawalne na mapie polskiego MMA czy boksu. Z tej energii i pasji narodził się pomysł na HEVEN Natura Fight. Chcieliśmy stworzyć coś, co połączy sportową rywalizację z wyjątkową atmosferą – z dala od hal i czterech ścian, w otoczeniu natury. Naszą misją jest pokazanie, że sporty walki to nie tylko rywalizacja, ale też styl życia, integracja ludzi z różnych środowisk oraz promocja zdrowych wartości. Gala w plenerze wyróżnia nas na tle innych wydarzeń i daje możliwość przeżycia sportowych emocji w zupełnie nowym formacie.
Organizowana przez Was gala będzie wydarzeniem plenerowym, co zdecydowanie nie jest standardem w przypadku tego typu wydarzeń. Skąd ten pomysł?
Większość gal sportów walki odbywa się w halach czy dużych obiektach sportowych. My chcieliśmy przełamać ten schemat i zaprosić ludzi do wyjątkowej przestrzeni. HEVEN Natura Fight odbędzie się nad Jeziorem Binowo, w otoczeniu natury, gdzie połączenie adrenaliny sportowej z klimatem plenerowego wydarzenia stworzy niepowtarzalną atmosferę.
Jakie nazwiska znajdują się w fight card? Czy to wydarzenie jest tylko dla lokalnych sportowców czy także dla zawodników z innych miast?
Zaplanowaliśmy aż 17 pojedynków. W karcie znaleźli się m.in.: Mariusz Stosio vs. Michał Wójcik, Damian Żero vs. Bartek Karolczyk, Jakub Stasiak vs. Karol Musiała, Denis Malikov vs. Zenon Fincer, Kevin Kuczer vs. Rafał Siedlecki czy Igor Terlecki vs. Paweł Szkiłądź. To mieszanka lokalnych zawodników i fighterów z uznanych polskich klubów, takich jak Ankos MMA czy Kohorta Poznań. Dzięki temu poziom sportowy jest bardzo wysoki, a emocje gwarantowane.
Dlaczego wybraliście akurat Jezioro Binowo jako miejsce gali?
To wyjątkowe miejsce – z jednej strony blisko Szczecina, a z drugiej pozwala poczuć prawdziwy klimat natury. Binowo idealnie wpisuje się w ideę gali plenerowej. Sport w otoczeniu jeziora i lasów daje kibicom zupełnie nowe doświadczenie, a nam możliwość stworzenia wydarzenia unikatowego w skali kraju. Dojazd do Binowa jest chwilowo utrudniony przez remont drogi w Podjuchach, dlatego zalecamy objazdy przez Kołowo lub Gardno i Żelisławiec. Na miejscu przygotowaliśmy parkingi oraz specjalne autokary, które będą kursować z Podjuch.
Czy na miejscu dostępna będzie strefa gastronomiczna i przede wszystkim czy wydarzenie jest otwarte?
Tak. Kibice znajdą foodtrucki z klasycznymi daniami i lokalnymi specjałami – np. kiełbasą z dzika i jelenia. Będzie także stoisko z winami z regionalnej winnicy, piwo, napoje zimne i gorące. Gala jest biletowana. Przygotowaliśmy kilka rodzajów wejściówek i strefy kibica. Informacje o sprzedaży są dostępne na naszych kanałach w mediach społecznościowych.
Jakie są dalsze plany? Zakładacie, że to jednorazowe wydarzenie, czy jednak planujecie kontynuację?
Naszym celem jest stworzenie cyklicznego wydarzenia, które wpisze się w kalendarz sportów walki nie tylko Szczecina, ale całego regionu. Jeśli pierwsza edycja spotka się z takim odbiorem, jakiego się spodziewamy, HEVEN Natura Fight z czasem stanie się jedną z najważniejszych gal plenerowych w Polsce.