Home Sport Portowcy znów bez trofeum. Puchar Polski wygrywa Legia Warszawa
Sport

Portowcy znów bez trofeum. Puchar Polski wygrywa Legia Warszawa

656
portowcy znów bez trofeum. puchar polski wygrywa legia warszawa
fot. PAP/Leszek Szymański

Puchar znów nie dla Szczecina. Drużyna ze stolicy Pomorza Zachodniego po raz kolejny dotarła do finału krajowego turnieju, ale – podobnie jak w poprzednich czterech podejściach – nie zdołała sięgnąć po upragnione trofeum. W piątkowu wieczór na Stadionie Narodowym w Warszawie to piłkarze ze stolicy okazali się skuteczniejsi, wygrywając widowiskowe spotkanie 4:3.

W inauguracyjnych minutach zawodnicy z Warszawy wykazali większą inicjatywę, co szybko przełożyło się na prowadzenie. Jeden z ofensywnych zawodników stołecznej ekipy popisał się sprytnym rajdem skrzydłem, po czym dograł futbolówkę w pole karne. Tam najsprytniejszy okazał się jego kolega z drużyny, który nie zmarnował okazji z bliska.

Szczecinianie próbowali odpowiedzieć, ale zamiast wyrównania, zrobiło się groźnie pod ich bramką. Arbiter wskazał na jedenasty metr po kontrowersyjnej interwencji bramkarza drużyny z Pomorza. Jednak golkiper naprawił swój błąd, broniąc strzał i dając swojej drużynie drugie życie.

Tuż po przerwie nadzieje zespołu z portowego miasta znów zostały zachwiane. Po wznowieniu gry rywale wykorzystali fatalne ustawienie defensywy i podwyższyli prowadzenie zaledwie kilkanaście sekund po gwizdku.

Gole, błędy i walka do końca

Mimo trudnej sytuacji zawodnicy z północno-zachodniej Polski nie odpuszczali. Kolejne akcje przynosiły napięcie i groźne uderzenia, ale piłka nie chciała wpaść do siatki. Zamiast tego kolejny raz to przeciwnicy byli skuteczniejsi. Wprowadzony z ławki napastnik drużyny ze stolicy świetnie odnalazł się w polu karnym i wykorzystał kolejną okazję.

Nadzieja wróciła kilka minut później po niefortunnej interwencji jednego z obrońców warszawskiego zespołu, który skierował piłkę do własnej bramki. Pogoń ruszyła do przodu, ale kolejny raz to rywale okazali się bardziej wyrachowani – tym razem skutecznie wykończyli akcję po błędzie w kryciu.

W doliczonym czasie gry szczecinianie jeszcze raz trafili do siatki, ustalając wynik na 3:4, jednak na więcej zabrakło czasu i sił.

Finał pełen emocji, ale bez happy endu

Mecz dostarczył kibicom obu drużyn ogromnych emocji – padło aż siedem bramek, a dramaturgii nie brakowało do ostatnich sekund. Niestety dla sympatyków drużyny z nadmorskiego miasta, ich zespół ponownie wraca z finału z pustymi rękami.

Dla ekipy ze stolicy to kolejne trofeum do kolekcji i ważne potwierdzenie siły ofensywnej. Dla Portowców – jeszcze jeden bolesny rozdział w historii walki o krajowy puchar.

Powiązane artykuły

nie trzeba być wyczynowym sportowcem, żeby zmierzyć się z przeszkodami. już 27 września przecław stanie się miejscem sportowej przygody dla dzieci, rodzin i dorosłych. runmageddon lite ma być przede wszystkim dobrą zabawą, ruchem i okazją do sprawdzenia własnych możliwości.
Sport

Runmageddon wraca w okolice Szczecina. We wrześniu Przecław zamieni się w tor przeszkód

Nie trzeba być wyczynowym sportowcem, żeby zmierzyć się z przeszkodami. Już 27...

pogoń szczecin znów wygrywa! szczecinianki zdobyły cztery gole na wyjeździe
Sport

Pogoń Szczecin znów wygrywa! Szczecinianki zdobyły cztery gole na wyjeździe

Druga wygrana Pogoni Szczecin w nowym sezonie stała się faktem. W trzeciej...

king stawia na młodość. majcherek i ucieszyński zostają w szczecinie
Sport

King stawia na młodość. Majcherek i Ucieszyński zostają w Szczecinie

KING Wilki Morskie Szczecin przedłużyły kontrakty z dwoma młodymi koszykarzami. W barwach...

futsal szczecin nie zwalnia tempa. upał nie straszny, a cel jest ambitny
Sport

Futsal Szczecin nie zwalnia tempa. Upał nie straszny, a cel jest ambitny

Ponad 30 stopni na zewnątrz, treningi w hali i coraz wyższa intensywność....