Home Biznes i inwestycje Finał projektu lada moment. „Butelkomaty powinny stanąć w szczególnie uczęszczanych miejscach publicznych”
Biznes i inwestycjeEkologia i zdrowie

Finał projektu lada moment. „Butelkomaty powinny stanąć w szczególnie uczęszczanych miejscach publicznych”

820

„Butelkomaty dla Szczecina” zdobył 5731 głosów w Szczecińskim Budżecie Obywatelskim z 2020 roku. Zbliża się finał projektu. Niebawem  przestrzeni miejskiej pojawią się nowoczesne urządzenia. Kolejny natomiast… za chwilę zniknie.

 

 

Przetarg na montaż butelkomatów (recomatów) wraz z dostępnym systemem lojalnościowym wygrała lokalna firma, R3 Polska, jedyny polski producent butelkomatów, którym zaufały największe marki handlowe.

 

– Niebawem zacznie się montaż butelkomatów wraz z dostępem do systemu lojalnościowego w postaci aplikacji mobilnej RecomApp – tłumaczy Beata Borysiewicz, członek zarządu R3 Polska. – System edukuje i przygotowuje do systemu kaucyjnego nagradzając użytkowników za oddane butelki i puszki. W aplikacji punkty otrzymane za oddane opakowania możemy zamienić na nagrody, vouchery czy rabaty. Tak też będzie działał system w Szczecinie – dodaje.

 

Recomaty, tak nazywają się automaty zwrotne R3, będą na pewno umiejscowione na Netto Arenie w pobliżu skateparku oraz na Arkonce przy parkingu. To są dwie pewne, potwierdzone lokalizacje.

 

– Co do kolejnych 3 lokalizacji jeszcze trwa proces decyzyjny w instytucjach  odpowiedzialnych za grunty miejskie, energetykę i prawo drogowe. Miasto Szczecin wybrało Skatepark na os. Majowym, ul. Owocową oraz  kąpielisko Dąbie. Mamy nadzieję, że z przyczyn formalnych nie ulegną one zmianie – mówi Beata Borysiewicz.

 

 

 Pierwsze recomaty w Szczecinie są od dawna

 

Pierwszy recomat stanął w Galaxy w czerwcu w 2021 roku. W zamian za wynajem butelkomatu Galaxy realizuje kampanie ekologiczne, funduje nagrody dostępne w katalogu w aplikacji i angażuje partnerów handlowych do udziału w tej recyklingowej akcji,  przekazywania bonusów i gadżetów w zamian za promocję w aplikacji i na ekranie butelkomatów.

 

– Benefity za oddane opakowania są zależne od lokalnych partnerów, na przykład za 100 punktów czyli 100 oddanych butelek, można otrzymać 20% rabatu na zakup kawy z lokalnej palarni, bidon czy rabaty na zakupy i koncerty. Taki system lojalnościowy cieszy się powodzeniem, widzimy zainteresowanie zamianą pustych butelek na nawet najmniejsze gadżety. Dla potwierdzenia tego faktu podam, iż mamy już 13 tysięcy użytkowników aplikacji lojalnościowej RecomApp, tylko przy dwóch, okresowo trzech automatach działających w mieście – mówi Beata Borysiewicz. – Kolejny automat jaki służy szczecinianom stoi na ul. 1 Maja, pod firmą Autocomp Management. Trzeci recomat oczyszczał z opakowań nasze nabrzeże, stojąc pod Morskim Centrum Nauki, z którym to realizowaliśmy projekt edukacyjny. R3 zapewniło na 12 miesięcy automat wraz z obsługą, a Morskie Centrum Nauki zajęło się edukacją i akcjami ekologicznymi związanymi z obiegiem zamkniętym. W latach ubiegłych przeprowadziliśmy także ciekawą eko-akcję przy współpracy ze studentami Uniwersytetu Szczecińskiego. Na pół roku udostępniliśmy recomat, który pomagał zbierać opakowania i rezydował pod akademikiem na ul. Kordeckiego. Samorząd Studencki sprawdził się perfekcyjnie organizując konkursy, wykłady tematyczne oraz inne, towarzyszące akcje ekologiczne – zdradza Beata Borysiewicz.

 

Obsługa jest łatwa, korzystanie… już nie zawsze

 

Obsługa aplikacji RecomApp, a co za tym idzie samego butelkomatu jest prosta. Nie trzeba się znać na technologiach, by poradzić sobie z systemem. Natomiast samego korzystania długo się jeszcze trzeba uczyć. Dlaczego? Ideą butelkomatów jest to, że kiedy przebywamy w przestrzeni miejskiej i wypijemy napój, to wrzucamy do automatu butelkę PET lub aluminiową puszkę i zbieramy punkty. Niektórzy jednak, by otrzymać smycz czy rabat, potrafią… zbierać butelki od swoich znajomych, by potem się pojawić przy automacie z wypchanymi po brzegi workami.

 

Tak niedawno się zdarzyło w Choszcznie, gdzie jeden automat stoi w centrum miasta. Jedna osoba, chcąc dostać dużo punktów, przyjechała samochodem i w zaledwie kilkanaście minut wrzuciła do automatu setki butelek, co doprowadziło do przepełnienia butelkomatu. Nie można było z niego korzystać dopóki lokalna spółka komunalna nie opróżniła automatu.

 

– Kultury użytkowania będziemy wszyscy się uczyć, to wciąż nowość w miejskiej przestrzeni i korzystanie z butelkomatów na pewno dla niektórych osób jest po prostu frajdą. Trzeba się cieszyć z ekologicznego podejścia, ono zasługuje na uwagę – komentuje Beata Borysiewicz.

 

 

 

Czy tych automatów powinno być więcej?

 

Recomaty na pewno pojawią się w placówkach handlowych, to już przesądzone. Od 2025 roku w Polsce będzie funkcjonował system kaucyjny, a ciężar jego organizacji będzie spoczywał na jednostkach handlowych.

 

– Dla wygody społeczeństwa powinny stanąć w szczególnie uczęszczanych miejscach publicznych, ciągach pieszych, centrach miast, przy szkołach i obiektach sportowych, abyśmy mogli na bieżąco oddać opakowanie i otrzymać zwrot kaucji. Ale to na razie w sferze marzeń – komentuje Beata Borysiewicz.

 

Czy recomaty nauczą ludzi dbania o środowisko?

 

– Same w sobie nie nauczą nikogo troski o środowisko, to tylko urządzenia wspierające zbiórkę, kompaktujące, segregujące i naliczające punkty według kodu EAN. Ale system kaucyjny jak najbardziej już tak. Przy zakupie napoju zapłacimy dodatkową kwotę – kaucję zwrotną – w wysokości 50 groszy. Taka będzie wartość jednej pustej butelki. Aby odzyskać wpłaconą kaucję będziemy musieli oddać butelkę lub puszkę w automacie lub punkcie zbiórki. I to będzie motywacyjne narzędzie! – twierdzi Beata Borysiewicz. – Szczecin ze swoimi pięcioma recomatami stworzy niebawem modelowy obieg zamknięty z siecią automatów, systemem lojalnościowym, systemem raportującym jakościową i ilościową zbiórkę opakowań PET i aluminium, aby testować logistykę, edukować mieszkańców i przygotowywać się na nadejście systemu kaucyjnego – dodaje.

 

Obecnie trwają prace nad przygotowaniem ciekawej oferty benefitów nagradzających mieszkańców za oddawane butelek. Większość miast w Polsce, gdzie stoją już takie butelkomaty, angażuje lokalne instytucje kultury, sportu i rozrywki do włączania się w system motywacyjny, dzięki czemu lokalna społeczność może wymieniać opakowania np. na rabaty na pływalnie miejską, koncerty, przedstawienia teatralne czy gadżety przygotowane przez gminę lub miasto.

 

– Mamy nadzieję, że Szczecin też pójdzie tą drogą i nie tylko będziemy zwracać zakupione, własne opakowania, ale zaczniemy sprzątać parki, chodniki, boiska i plaże bo… będzie warto – mówi Beata Borysiewicz.

 

W przypadku butelkomatów R3 liczby mówią same za siebie: do automatów szczecińskiego producenta użytkownicy wrzucili już ponad 4 miliony opakowań po napojach.

Powiązane artykuły

Biznes i inwestycjeMotoryzacja

Coraz bliżej obwodnicy Mierzyna. Właśnie trwa odbiór projektu budowlanego

Obwodnica Mierzyna wkracza w kolejną fazę realizacji. Proces inwestycyjny trwa w najlepsze...

Biznes i inwestycje

Co z tymi tramwajami? Przepiera odpowiada Słowikowi

Nie milkną echa decyzji włodarzy miasta w sprawie wniosku o nowe tramwaje...

Biznes i inwestycjeMotoryzacja

Pierwsze umowy na S10 podpisane! Droga ma być gotowa w 2028 roku

Odcinek drogi S10 Suchań – Recz o długości 19,6 km wybuduje konsorcjum...

Biznes i inwestycje

Wcześniej zaniedbany teren. Teraz świetne miejsce rekreacji

Pełen atrakcji plac zabaw i wygodne hamaki już czekają na młodszych i...