Budowa nowego mostu na wyspę Uznam wraz z obwodnicą Wolgastu wyraźnie się opóźnia. Według aktualnych założeń kierowcy skorzystają z nowej przeprawy dopiero w 2030 roku. To znaczące przesunięcie względem pierwotnych planów, które zakładały wcześniejsze zakończenie inwestycji.
Projekt, istotny także z perspektywy regionu przygranicznego i ruchu w kierunku Świnoujścia, mierzy się z rosnącymi kosztami. Obecnie całkowity budżet inwestycji szacowany jest na około 500 mln euro, czyli ponad 2,1 mld zł. To kwota nawet czterokrotnie wyższa od pierwotnych założeń. Wszystko wskazuje na to, że wydatki mogą jeszcze wzrosnąć.
Głównymi przyczynami wzrostu kosztów są rosnące ceny surowców i materiałów budowlanych, w tym drewna, a także energii. Tak duża inwestycja infrastrukturalna jest szczególnie wrażliwa na wahania cen, co przekłada się bezpośrednio na jej budżet.
Nowy most i siedmiokilometrowa obwodnica mają rozwiązać jeden z największych problemów komunikacyjnych w regionie. Obecna przeprawa w Wolgaście jest nie tylko przestarzała, ale również stanowi poważne wąskie gardło, zwłaszcza w sezonie turystycznym. Codziennie korzysta z niej średnio około 12 tysięcy pojazdów, co przy zwiększonym ruchu wakacyjnym prowadzi do zatorów.
Realizacja inwestycji odbywa się w wymagających warunkach terenowych, co dodatkowo komplikuje harmonogram prac. Budowa prowadzona jest na obszarach o trudnej strukturze geologicznej, co wymaga specjalistycznych rozwiązań inżynieryjnych i może generować kolejne opóźnienia.
Mimo problemów, prace są kontynuowane. Trwają przygotowania do budowy pierwszych filarów mostu na lądzie, a roboty prowadzone są również na wodzie. Inwestycja pozostaje jednym z kluczowych projektów infrastrukturalnych dla regionu, który ma poprawić płynność ruchu i dostępność komunikacyjną wyspy Uznam.
Na efekty kierowcy będą jednak musieli jeszcze poczekać – i to znacznie dłużej, niż pierwotnie zakładano.