Home W regionie Cmentarz w Pyrzycach: po naszej publikacji są ustalenia konserwatora. „Nie byliśmy informowani”
W regionie

Cmentarz w Pyrzycach: po naszej publikacji są ustalenia konserwatora. „Nie byliśmy informowani”

533
cmentarz w pyrzycach

Sprawa zniszczonych, przedwojennych nagrobków wywołała poruszenie wśród mieszkańców Pyrzyc. Połamane płyty nagrobne, zatarte inskrypcje i fragmenty historycznych elementów – nie tak powinny wyglądać prace na terenie cmientarza. Opisane wcześniej działania, prowadzone na terenie zarządzanym przez PPK Pyrzyce, wzbudziły pytania o sposób traktowania miejsc pamięci oraz o to, czy przy takich pracach zachowano jakiekolwiek standardy ochrony dziedzictwa.

W reakcji na te doniesienia do sprawy włączył się Zachodniopomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków. Interwencja była efektem rosnących wątpliwości co do legalności i sposobu przeprowadzenia prac. Kluczowe było ustalenie, czy urząd był informowany o działaniach na cmentarzu, czy wydał jakiekolwiek wytyczne oraz czy doszło do naruszenia przepisów dotyczących ochrony zabytków.

Z odpowiedzi podpisanej przez Tomasza Wolandera, Zachodniopomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków wynika jednoznacznie: urząd nie był wcześniej informowany o prowadzonych pracach.

– Zachodniopomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków w Szczecinie nie był informowany o pracach porządkowych na terenie cmentarza, nie wydawał zgody na prowadzenie prac na terenie cmentarza, nie wydawał wytycznych konserwatorskich – czytamy w piśmie.

To istotna informacja w kontekście wcześniejszych ustaleń. Prace, które – według relacji i dokumentacji fotograficznej – doprowadziły do uszkodzenia nagrobków, odbywały się bez udziału organu odpowiedzialnego za ochronę dziedzictwa.

Konserwator potwierdza jednocześnie, że teren nie jest przypadkowy. Oba cmentarze w Pyrzycach – zarówno na działce nr 33, jak i 42 – są ujęte w gminnej ewidencji zabytków.

To oznacza, że choć nie każda ingerencja wymaga formalnej zgody konserwatora, to przestrzeń ta podlega określonym zasadom ochrony.

– Przepisy (…) nie zobowiązują do uzyskania pozwolenia WUOZ na prowadzenie prac na terenie cmentarza ujętego w gminnej ewidencji zabytków – wskazuje urząd, dodając jednocześnie, że w przypadku inwestycji wymagających pozwolenia na budowę konieczne jest już uzgodnienie z konserwatorem.

W praktyce oznacza to, że nawet jeśli formalnie nie było obowiązku uzyskania zgody, sposób prowadzenia prac nadal powinien uwzględniać charakter miejsca i wartość historyczną obiektów.

Oględziny i stan nagrobków

Po naszej publikacji sprawa doczekała się wizji lokalnej. Przedstawiciele Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków przeprowadzili oględziny 26 marca 2026 roku.

– Stwierdzono, iż płyty nagrobne, stele i ich fragmenty z widocznymi inskrypcjami posiadają uszkodzenia mechaniczne, pochodzą z okresu przed 1945 roku – informuje konserwator zabytków.

Łącznie zinwentaryzowano 32 elementy – płyty, stele i ich fragmenty. Zostały one przeniesione na teren tzw. lapidarium i ustawione bezpośrednio na gruncie, ukośnie, podparte kamiennymi blokami.

Z ustaleń urzędu wynika, że nagrobki przewieziono z innego cmentarza (działka nr 42), gdzie były wcześniej składowane – prawdopodobnie od zakończenia II wojny światowej.

– Płyty (…) zostały umieszczone na terenie tzw. lapidarium po uprzednim mechanicznym – ręcznym oczyszczeniu ich z piasku i roślin – wyjaśnia Tomasz Wolander.

Brak jednoznacznej oceny odpowiedzialności

Konserwator unika na tym etapie jednoznacznej oceny odpowiedzialności za zniszczenia widoczne na zdjęciach.

– Nie jest możliwe określenie zakresu odpowiedzialności oraz podmiotu odpowiedzialnego za przedmiotowe uszkodzenia – wyjaśnia.

To oznacza, że choć potwierdzono stan techniczny nagrobków i ich historyczny charakter, to kwestia ewentualnych naruszeń przepisów pozostaje otwarta.

Sprawa jednak nie kończy się na oględzinach. 27 marca do urzędu wpłynął wniosek burmistrza Pyrzyc o wydanie zaleceń konserwatorskich dotyczących wszystkich płyt i elementów znajdujących się w lapidarium. To pierwszy formalny krok w kierunku uporządkowania sytuacji i – być może – zabezpieczenia tego, co jeszcze pozostało.

Kluczowe pozostaje to, co wydarzy się teraz. Czy zalecenia konserwatorskie doprowadzą do realnego zabezpieczenia nagrobków, czy będą jedynie formalnym domknięciem sprawy – to rozstrzygnie się w najbliższych tygodniach.

Powiązane artykuły

kołbaskowo chce rewolucji w komunikacji. więcej autobusów i połączenia do każdej miejscowości
W regionie

Kołbaskowo chce rewolucji w komunikacji. Więcej autobusów i połączenia do każdej miejscowości

Więcej kursów, regularne rozkłady i połączenie każdej miejscowości z Kołbaskowem, Przecławiem oraz...

bezpłatne badania, edukacja i atrakcje dla rodzin. w sobotę akcja „profilaktyka, podaj dalej!”
W regionie

Bezpłatne badania, edukacja i atrakcje dla rodzin. W sobotę akcja „Profilaktyka, podaj dalej!”

Nie tylko leczenie, ale przede wszystkim zapobieganie chorobom będzie tematem sobotniego wydarzenia...

obwodnica bobolic coraz bliżej. jest pozwolenie na budowę
W regionie

Obwodnica Bobolic coraz bliżej. Jest pozwolenie na budowę

Koniec przejazdu dróg krajowych przez Bobolice jest coraz bliżej. Wojewoda Zachodniopomorski wydał...

na agro pomerania pociągiem. w weekend pojawią się dodatkowe połączenia do barzkowic
W regionie

Na AGRO POMERANIA pociągiem. W weekend pojawią się dodatkowe połączenia do Barzkowic

Przed nami AGRO POMERANIA 2026, czyli jedno z największych wydarzeń rolniczych w...