King Szczecin wrócił na zwycięski szlak i pokonał w Gliwicach miejscowe GTK 93:86.
Pierwsza kwarta meczu była bardzo wyrównana. Najpierw dobrze punktowali gospodarze, ale później dzięki solidnej postawie między innymi Popovicia i Robertsa King wyszedł na prowadzenie i po dziesięciu minutach prowadził 24:23.
Druga odsłona pokazała, że niżej notowani gospodarze łatwo się nie poddadzą. Dobrze spisywał się Jackson, jednak w szczecińskiej ekipie świetną formę prezentowali Friedel i Roberts. Ich efektywna gra sprawiła, że do przerwy Wilki prowadziły 47:40.
Po zmianie stron King grał coraz lepiej. W pewnym momencie ich przewaga wzrosła do dwunastu punktów. Kapitalne akcje Tomasza Gielo i Nemanji Popovicia dały prowadzenie po trzech kwartach 74:60.
W ostatniej części spotkania gospodarze próbowali odrobić straty, jednak goście kontrolowali przebieg meczu. W barwach GTK na słowa pochwały zasługują Ivan Almeida i KJ Jackson. Solidna gra w obronie i skuteczność sprawiły, że King wygrał 93:86 i wciąż jest liderem tabeli Orlen Basket Ligi.