W Porcie Szczecin-Świnoujście pojawił się kolejny imponujący statek, który w ostatnich dniach zacumował przy nabrzeżu Słowackim. To nie tylko kolejna jednostka, ale przede wszystkim symbol ogromnych zmian, jakie dokonują się w infrastrukturze portowej Pomorza Zachodniego. Inwestycje w pogłębienie torów wodnych i modernizację nabrzeży zaczynają przynosić wymierne efekty, wpisując Port Szczecin w globalny kontekst morskiego handlu i logistyki.
Masowiec Sakizaya Xcel, który 30 kwietnia wpłynął do portu, to jednostka typu panamax – o długości 229 metrów i szerokości 32 metrów. Pływa pod panamską banderą, a należy do tajwańskiego armatora. Przywiózł śrutę sojową i jest dokładnie tym typem statku, który jeszcze kilka lat temu nie miałby szans wpłynąć do Szczecina. Dziś – po zakończonych pracach pogłębiających tor wodny do 12,5 metra – jego cumowanie staje się możliwe. To dowód na to, że inwestycje w infrastrukturę, realizowane także dzięki wsparciu unijnemu, realnie zmieniają funkcjonowanie całego portu.
To moment, który uznać można za przełomowy. Port Szczecin przechodzi z pozycji portu regionalnego w stronę gracza średniego formatu, zdolnego do obsługi jednostek klasy światowej. To oznacza więcej przeładunków, krótsze łańcuchy dostaw, większe zyski i nowe miejsca pracy. Zwiększona głębokość techniczna nabrzeży, jak choćby Zbożowego czy Chorzowskiego, daje możliwość przyjmowania statków o zanurzeniu sięgającym 11 metrów. Jeszcze niedawno było to ograniczone do 9 metrów. Różnica? W praktyce – setki ton więcej ładunku za jednym razem.
Nie można też zapominać o wyzwaniach, jakie towarzyszyły tym inwestycjom. Pogłębianie torów wodnych to nie tylko prace hydrotechniczne – to również działania związane z bezpieczeństwem. W pamięci wielu mieszkańców Szczecina i Świnoujścia na długo pozostanie operacja neutralizacji brytyjskiej bomby lotniczej Tallboy z czasów II wojny światowej, którą odnaleziono na dnie kanału.
Dziś, dzięki konsekwentnie realizowanej strategii i wsparciu z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko, Port Szczecin staje się ogniwem nowoczesnego łańcucha dostaw. I choć przeciętnemu mieszkańcowi regionu może się wydawać, że to temat odległy – w rzeczywistości przekłada się to na stabilność cen towarów, bezpieczeństwo surowcowe przemysłu i rozwój lokalnej gospodarki.