W nocy ze środy na czwartek w Szczecinie prognozowane są kolejne marznące opady deszczu i gołoledź, które mogą zamienić ulice i chodniki w prawdziwe lodowisko. Po poniedziałkowych opadach, które sparaliżowały na kilka dni cały region, tym razem służby apelują z wyprzedzeniem – w czwartek może być naprawdę ślisko.
Synoptycy ostrzegają: opady, które spadną w nocy, będą natychmiast zamarzać na wychłodzonej nawierzchni. Efektem mogą być skrajnie śliskie jezdnie, oblodzone przejścia dla pieszych i bardzo ograniczona przyczepność. Ryzyko kolizji, poślizgów i groźnych upadków znacząco wzrośnie.
Szczególnie niebezpiecznie może być na mostach, wiaduktach, w rejonach skrzyżowań oraz na mniej uczęszczanych ulicach, gdzie lód może być niewidoczny.
Służby apelują do zmotoryzowanych o maksymalną ostrożność. W takich warunkach nawet doświadczeni kierowcy mogą stracić panowanie nad pojazdem.
Eksperci przypominają: należy znacznie zmniejszyć prędkość, zachować większy odstęp od innych aut, unikać gwałtownych hamowań i skrętów, jeśli to możliwe – rozważyć odłożenie nocnych i porannych podróży.
Nie tylko kierowcy muszą mieć się na baczności. Oblodzone chodniki i przejścia dla pieszych mogą być równie niebezpieczne.
Pieszym zaleca się: poruszanie się powoli i uważnie, omijanie nieodśnieżonych i nieposypanych odcinków, zachowanie szczególnej ostrożności przy wchodzeniu na pasy i schody.
Służby nie ukrywają, że wystarczy moment nieuwagi, by doszło do poważnego wypadku. Gołoledź jest jednym z najbardziej zdradliwych zjawisk zimowych – często niewidoczna, a wyjątkowo niebezpieczna.












