Początek marca kojarzy się najczęściej z powracającą wiosną i Międzynarodowym Dniem Kobiet. Z tej okazji szczecińskie Centrum Krwiodawstwa po raz kolejny zaprasza wszystkie kobiety do wzięcia udziału w akcji „Czerwona Wstążka – w kobietach płynie siła”. Na zainteresowane osoby będą czekać także drobne upominki.
Choć kobiety stanowią ponad połowę polskiego społeczeństwa, wśród dawców krwi jest to wciąż mniej niż 30%. Ponadto Główny Urząd Statystyczny podaje, że w 2023 roku krew oddało ponad 640 tysięcy osób, jednak zaledwie 25% z nich to były kobiety. Najczęstszymi przyczynami podawanymi przez panie są ciąża, karmienie piersią czy inne czasowe przeciwwskazania zdrowotne, jednak wiele z nich to tylko wymówki i osobiste obawy: czy dam radę? Czy to bezpieczne? A co, jeśli zemdleję? Takie wątpliwości rozwiewa Aleksandra Turbaczewska, pomysłodawczyni i organizatorka akcji.
— Warto zabrać ze sobą siostrę, przyjaciółkę, sąsiadkę – kobietę, która potrzebuje wsparcia, albo będzie oparciem dla osoby oddającej krew. Chcemy, żeby panie w przyjemnej atmosferze, zaopiekowane nie tylko przez cudowny personel RCKiK, ale inne wspaniałe kobiety, mogły podzielić się tym, co może dać życie innym – krwią.
W ubiegłym roku do akcji przystąpiły 103 kobiety, jednak tych, które dzięki temu zaczęły regularnie oddawać krew, było o wiele więcej.
— Część z pań z różnych przyczyn nie mogło oddać krwi razem z nami, ale wiemy, że już po całej akcji wróciły do RCKiK i podzieliły się tym, co najlepsze. To pokazuje, że efekt naszych działań jest widoczny przez wiele miesięcy — dodaje Hanna Pieczyńska, współorganizatorka akcji.
Kulminacyjnym dniem dla akcji jest sobota 14 marca. Wtedy zaplanowane jest spotkanie w większym gronie, ale jest to również ukłon w stronę tych kobiet, które nie mogą przyjść do RCKiK w tygodniu na przykład z powodu pracy.
Większości z nas oddawanie krwi kojarzy się przede wszystkim z dwoma dniami wolnego w pracy czy paczką czekolad, ale nie to jest w tym najważniejsze. Należy pamiętać o wielkiej satysfakcji z tego, że możemy dać komuś realną pomoc i uratować czyjeś życie.
— Przez całe życie marzyłam o tym, żeby oddać krew, ale byłam przekonana, że z powodów zdrowotnych nie mogę tego zrobić. Dopiero przy organizacji zeszłorocznej edycji akcji okazało się, że moje obawy były mitem. Dziś wiem, jak wiele kobiet rezygnuje tylko dlatego, że nie są pewne, czy mogą. Dlatego chcę je zachęcać, żeby sprawdziły, zapytały i – jeśli nie ma przeciwwskazań – pozwoliły sobie zrobić coś niezwykle dobrego — wspomina Kamila Zimińska, organizatorka akcji.
Z tej okazji warto przyjść w marcu do Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa przy alei Wojska Polskiego 80, a na hasło „CZERWONA WSTĄŻKA – KOD 301” dostaniesz drobny upominek. Organizatorzy polecają przyjść z koleżanką, mamą, siostrą lub inną ważną dla nas kobietą, aby przełamać stres.












