Home Aktualności Tramwaj do mycia, wandal poszukiwany. Aktualizacja sprawy ulicznego „artysty”
Aktualności

Tramwaj do mycia, wandal poszukiwany. Aktualizacja sprawy ulicznego „artysty”

813
Foto: Tramwaje Szczecińskie w podróży/Sebastian Karol Kotynia.

O tym zdarzeniu pisaliśmy na początku tego tygodnia. Z powodu awarii i braku możliwości dojazdu do zajezdni, szczecińskie tramwaje musiały tydzień temu spędzić noc na zajezdni przy ul. Potulickiej. Natychmiast zainteresował się nimi pewien uliczny „artysta”, a tak naprawdę po prostu wandal, który nie uszanował naszej wspólnej własności. Czy uda się go odnaleźć?

 

Powodem pozostawienia tramwajów na noc na świeżym powietrzu była awaria platformy przewożącej ciężkie materiały przy ul. Nocznickiego. Z powodu usterki niemożliwy był przejazd w stronę Zajezdni Golęcin. Jak się okazało, pozostawienie pojazdów bez opieki natychmiast wzbudziło zainteresowanie wandala, który postanowił podzielić się swoją sztuką wątpliwej jakości. Choć graffiti może wzbudzać zainteresowanie, a nawet zachwyt, to kiedy znajduje się w niewłaściwym miejscu – po prostu szpeci i jest aktem wandalizmu. 

Zapytaliśmy spółkę Tramwaje Szczecińskie o konsekwencje tej sprawy. Awaria została usunięta już w poniedziałek rano i tramwaje mają już dostęp do zajezdni. Co jednak stanie się z pojazdem, który padł ofiarą grafficiarza?

– Pojazd, na którym wymalowano graffiti, został na noc na pętli na ul. Potulickiej, ponieważ powrót do zajezdni uniemożliwiał mu zablokowany przejazd na ul. Nocznickiego. Pojazd aktualnie przebywa w zajezdni, gdzie jest szykowany do czyszczenia – informuje Kacper Reszczyński, rzecznik prasowy Tramwajów Szczecińskich. – Spółka jest obecnie w trakcie przygotowywania zgłoszenia na policję tego aktu wandalizmu. W ten sposób spółka postępuje z podobnymi aktami wandalizmu.

Trzymamy kciuki za znalezienie tego człowieka. Nie szkodzi on tylko osobom, którym nie podoba się graffiti na oknach w komunikacji miejskiej, ale także samemu środowisku ulicznych artystów, którzy do swojej pasji podchodzą bardzo poważnie. W Szczecinie są miejsca, gdzie graffiti nie tylko można tworzyć, ale także po prostu wygląda dobrze i ciekawie. To na przykład ekrany akustyczne przy ul. Taczaka, które kilka lat temu oznaczono jako przestrzeń udostępnioną do malowania. O wartości estetycznej występującej tam sztuki ulicznej możemy się spierać, ale z pewnością nikomu ona tam nie szkodzi. A może dodawać też okolicy oryginalnego kolorytu.

Powiązane artykuły

szczecińskie tramwaje pojadą na energii z odpadów. nowa umowa obejmie wszystkie linie
Aktualności

Szczecińskie tramwaje pojadą na energii z odpadów. Nowa umowa obejmie wszystkie linie

Od października szczecińskie tramwaje będą w części zasilane energią elektryczną wyprodukowaną z...

szczeciński bieg niepodległości wraca na łasztownię. ruszyły zapisy
Aktualności

Szczeciński Bieg Niepodległości wraca na Łasztownię. Ruszyły zapisy

11 listopada Szczecin ponownie pobiegnie z okazji Narodowego Święta Niepodległości. Na Łasztowni...

koniec przerwy w fabryce wody. aquapark wraca z pełną ofertą już 16 września
Aktualności

Koniec przerwy w Fabryce Wody. Aquapark wraca z pełną ofertą już 16 września

Szczecinianie mogą już odliczać dni. Dobiega końca przerwa technologiczna w Aquaparku Fabryki...

wrzesień dopiero się zaczął, a nauczyciele już potrzebują oddechu. nowy cykl spotkań w szczecinie
Aktualności

Wrzesień dopiero się zaczął, a nauczyciele już potrzebują oddechu. Nowy cykl spotkań w Szczecinie

Wrzesień dla nauczycieli oznacza nowy początek, ale także powrót do intensywnego tempa...