Home Sport Światowy tenis na szczecińskich kortach. Rusza Szczecin Open
Sport

Światowy tenis na szczecińskich kortach. Rusza Szczecin Open

148

Największy męski turniej tenisowy w Polsce co roku przyciąga do stolicy Pomorza Zachodniego kibiców z całego świata. Szczeciński challenger to najstarsza, prowadzona regularnie impreza tenisowa w Polsce, która dorobiła się przez ostatnie trzy dekady renomy daleko poza granicami naszego kraju. Nie ma wątpliwości, że przez najbliższy tydzień na kortach przy al. Wojska Polskiego możemy spodziewać się wielkich, sportowych emocji i wielu zaskoczeń. Szczecińscy kibice zadają sobie również pytanie: czy uda się wreszcie przełamać “hiszpańską klątwę”? 

 

Pierwsza edycja szczecińskiego challengera odbyła się dokładnie 30 lat temu, w 1993 roku. Wówczas był to mały turniej, z pulą nagród wynoszącą 25 tysięcy dolarów. Już trzy lata później impreza awansowała do rangi challengera. Pula nagród wzrosła wtedy do 150 tysięcy dolarów. Od ubiegłego roku to już 160 tysięcy dolarów, a zawodnicy mogą liczyć na tak zwane hospitality, czyli bezpłatne zakwaterowanie i wyżywienie w czasie turnieju. Przez trzy dekady impreza dorobiła się sporej renomy i trzykrotnie zdobyła prestiżową nagrodę dla najlepszego challengera na świecie. W turnieju głównym rywalizuje 32 tenisistów oraz 16 par deblowych. Od wielu lat na kortach przy al. Wojska Polskiego odbywa się sporo wydarzeń towarzyszących. To codzienne koncerty, atrakcje dla najmłodszych adeptów tenisa, a także tradycyjny turniej artystów. 

 

Obsada tegorocznej edycji Invest In Szczecin Open nie zawiodła. Na kortach zobaczymy aż 9 zawodników z pierwszej setki rankingu ATP. W turniejach tej rangi to rzadkość. Warto zwrócić także uwagę na “cut-off”, czyli ranking ostatniego zawodnika, który zakwalifikował się do drabinki głównej – w tym roku to tenisista ze 169. miejscem na świecie. 

 

Najwyżej rozstawieni zawodnicy w tegorocznym turnieju to Hiszpan Roberto Carballes Baena (64 ATP), Argentyńczyk Pedro Cachin (66 ATP), Hiszpanie Bernabe Zapata Miralles (75 ATP) oraz Jaume Munar (81 ATP) i Alexander Shevchenko z Rosji (84 ATP). Tenisiści sklasyfikowani w pierwszej setce rankingu to również Albert Ramos-Vinolas z Hiszpanii (90 ATP), Federico Coria z Argentyny (92 ATP) i Francuz Hugo Gaston (98 ATP).

 

Liczyć możemy także na polskie nazwiska. Swoje umiejętności na mączce zaprezentują dwukrotny mistrz wielkoszlemowy w grze podwójnej Łukasz Kubot, w singlu zaś zobaczymy Maksa Kaśnikowskiego oraz Daniela Michalskiego, którzy w tegorocznej edycji otrzymali “dzikie karty”. 

 

Karierę na szczecińskiej mączce zaczynało wielu uznanych dziś tenisistów ze ścisłej czołówki rankingu ATP. 

 

– Wspomnę choćby młodego Stana Wawrinkę, który grał u nas na początku swojej kariery, czy obecne gwiazdy takie jak Hubert Hurkacz, Casper Ruud czy Holger Rune. Szczecin to miejsce, gdzie młodzi zawodnicy mogą rozwijać swoje umiejętności i zdobywać cenne doświadczenie – mówi Krzysztof Bobala, dyrektor szczecińskiego challengera.

 

Ci, którzy turniej śledzą od lat, wiedzą doskonale, że ciąży na nim tak zwana “hiszpańska klątwa”. Choć tenisiści z południa Europy co roku tłumnie uczestniczą w imprezie, to jeszcze nigdy żadnemu z nich nie udało się wygrać, choć kilka razy było blisko. To, czy klątwę uda się wreszcie zdjąć, jest przedmiotem debaty wielu zapalonych kibiców. 

 

Mecze pierwszej rundy rozpoczną się już w poniedziałek. Szczecin Open potrwa do 17 września. 

 

Powiązane artykuły

Sport

Znamy trasę 60. Etapowych Regat Turystycznych. Szykuje się 10 dni niezapomnianej zabawy

Etapowe Regaty Turystyczne odbywają się co roku w ostatnim tygodniu lipca i...

Sport

„Chopcy z Roosevelta” zagrają w Teatrze Polskim dla Roberta Dymkowskiego

Wielka piłka zagości na Scenie Szekspirowskiej Teatru Polskiego! W najbliższą niedzielę, 3...

Sport

Woodson i długo, długo nic. King odpadł z Pucharu Polski

Liczyliśmy na dobrą grę Kinga w ćwierćfinale Pucharu Polski. I nasi koszykarze...

Sport

Ten mecz wygrali wszyscy

Futsal Szczecin pewnie pokonał KKF Automobile Torino Konin 8:1 i awansował w...