W czasach, gdzie tekst pisany odręcznie ma o wiele mniejszą siłę rażenia niż ten napisany w Internecie, to przesłanie jest budujące. Jeden z mieszkańców Szczecina postanowił sprzeciwić się zaśmiecaniu przydomowego śmietnika przy ul. Pobożnego i przelał na papier to, co myśli.
Kartka zawieszona na wejściu do wiaty z pojemnikami na śmieci zawiera w sobie prosty, ale jednocześnie dosadny przekaz:
„Ludzie! Zachowujecie się gorzej jak zwierzęta. Czy jest tak trudno wrzucić śmieci do odpowiednich pojemników, np. plastikowe wiadra do plastików. Czy tu ciągle musi być taki bajzel?”
Znalazła się tam nieprzypadkowo, ponieważ w środku mamy do czynienia ze śmieciami porozrzucanymi wokół kubłów, ale na tyle, że można bez problemu przejść w głąb obiektu.

– Sam fakt przyczyniania się do tworzenia takiego bałaganu razi nasze poczucie estetyki, ale taki apel w formie pisemnej jak najbardziej mnie wzruszył. Na szczęście jeszcze jest nadzieja w ludzkości, że słowo pisane może mieć sporą siłę rażenia i że można zwrócić uwagę współmieszkańców na zachowywanie porządku we wspólnej przestrzeni, nawet jeśli gromadzimy tam nasze śmieci – powiedział nam przewodnik miejski Michał Rembas, który zwrócił uwagę na ten problem w środowe przedpołudnie.












