Home Bulwarówka Rugby na piaskach Wyspy Grodzkiej. „To nie troglodyci z kijami w zębach” [ROZMOWA]
Bulwarówka

Rugby na piaskach Wyspy Grodzkiej. „To nie troglodyci z kijami w zębach” [ROZMOWA]

289
rugby na piaskach wyspy grodzkiej. "to nie troglodyci z kijami w zębach" [rozmowa]
fot. Kaskada Szczecin Rugby Club/Facebook

Piasek, słońce i sportowe emocje. Już w najbliższą sobotę, 2 sierpnia o godzinie 10 Wyspa Grodzka zmieni się w arenę niezwykłego sportu. Widowiskowe i dynamiczne rugby – w tym wydaniu – plażowe zagwarantują wyjątkowe przeżycia pasjonatom sportu, ale również osobom zaciekawionym zastrzykiem sportowych wrażeń. To doskonała okazja, by aktywnie rozpocząć weekend i poczuć wakacyjny klimat w wyjątkowym stylu. Czy każdy może spróbować swoich sił i czy dalej ten sport kojarzony jest “z troglodytami biegającymi z kijami w zębach po boisku”? Na te pytania odpowiada trener  S&C Patryk Ogorzałek. 

Wyspa Grodzka znów wyciąga asa z rękawa i po raz kolejny zaskakuje mieszkańców Szczecina. Tym razem przychodzi z niezwykłą atrakcją, jaką są zajęcia z rugby prowadzone przez drużynę Kaskada Szczecin Rugby Club. Będą się one odbywać do końca sierpnia, a nawet dłużej, jeżeli pogoda będzie sprzyjająca. Zajęcia rozpoczynają się o godzinie 10:00 w każdą sobotę miesiąca, oprócz 9 sierpnia, ze względu na wyjazd zawodników i trenerów na Copenhagen 7’s, czyli międzynarodowy turniej rugby. Program będzie dostosowany do grupy początkującej. Aby dowiedzieć się więcej o wydarzeniu i atmosferze, jaka towarzyszy rugby plażowemu na Wyspie Grodzkiej, porozmawialiśmy z trenerem S&C Patrykiem Ogorzałkiem. 

Dla wielu osób rugby to wciąż sport egzotyczny — jak byś opisał go komuś, kto nigdy nie widział meczu?

Patryk Ogorzałek: Rugby jest bardzo dynamicznym i ciekawym dla oka sportem. Bardzo dużo się dzieje. Wymiana akcji jest szybka i niemal przez cały meczu jesteś świadkiem dużych emocji. Nasza odmiana siedmioosobowa ma to wszystko jeszcze bardziej podkręcone. Mecz trwa dwa razy po siedem minut w ciągłej akcji. Do tego… no cóż: rzucasz jajko-piłkę, łapiesz, kopiesz i taranujesz się z ludźmi.

Zajęcia na Wyspie Grodzkiej są darmowe i otwarte — dla kogo są skierowane i czy każdy może spróbować swoich sił, nawet bez doświadczenia?

PO: Zajęcia mają format dla dorosłych, ale każdy po 14 r.ż. może wziąć udział bez względu na swój poziom wysportowania czy jakikolwiek inny status. Każdy kto czuje się na siłach znajdzie coś dla siebie.

rugby na piaskach wyspy grodzkiej. "to nie troglodyci z kijami w zębach" [rozmowa]
fot. Kaskada Szczecin Rugby Club/Facebook
Czego można się spodziewać po takim sobotnim treningu? Czy to bardziej sportowa zabawa, czy pełnoprawne przygotowanie do gry?

PO: Zabawa. Plażówka ma przede wszystkim zachęcić ludzi do poznania tego sportu, z czym on się je i wyzbycia się wszelkich stereotypów. My raczej w swojej codzienności staramy się bawić tym sportem i uprawiać go tak, aby przede wszystkim dawał nam satysfakcję a nie frustrację. 

Czy widzicie już zainteresowanie mieszkańców? 

PO: Biorąc pod uwagę, że mieliśmy już nowe twarze na inauguracyjnym treningu – tak! I mamy nadzieję, że te twarze się pomnożą.

Jakie są Wasze cele — czy te zajęcia mają być początkiem czegoś większego, np. szkolenia nowego narybku do drużyny, czy raczej formą promocji samego sportu i aktywności fizycznej?

PO: Trochę wszystkiego. Przede wszystkim chcemy zachęcić ludzi do aktywności fizycznej proponując im rugby – w tym przypadku – w formie plażowej. Ale każdy chętny pozostać i spróbować trawiastej formy może być w pełni rozpatrywany do gry pełnowymiarowej.

Rugby często kojarzy się z brutalnością. Ile w tym prawdy, a ile stereotypów?

PO: Brutalność jest dzika, a rugby to gentelmeński sport. Uczy cię charakteru, woli walki, ale też zasad fair play i tego, że twój przeciwnik to nie jest twój wróg. Rugby to forma agresji ukazanej w sztuce sportowej. 

Czy osoby trenujące rekreacyjnie mogą liczyć na to, że zostaną wciągnięte do bardziej zaawansowanego grania?

PO: Jeżeli wykażą się chęciami, determinacją i poczują częścią tej drużyny – jasne, że tak. 

Jeśli ktoś się waha – bo nigdy nie próbował sportów kontaktowych – co byś mu powiedział, żeby spróbował jednak w sobotę pojawić się na Grodzkiej?

PO: Powiedziałbym przede wszystkim, że zawsze musi być ten pierwszy raz i bez względu czy byłyby to zapasy na macie, czy właśnie rugby na piasku – musisz to odhaczyć, jeżeli nigdy nie próbowałeś (lub próbowałaś!) i spróbować. Ze swojej strony mogę zapewnić, że Kaskada Szczecin nie jest dla troglodytów biegających po boisku z kijami w zębach. Zaopiekujemy się każdym. 

Rugby plażowe na Wyspie Grodzkiej to coś więcej niż sportowe widowisko – to połączenie adrenaliny, letniego klimatu i dobrej zabawy. Niezależnie od tego, czy jesteś fanem rugby, czy po prostu szukasz ciekawego pomysłu na poranek – to wydarzenie warto zobaczyć na własne oczy. Przyjdź, kibicuj i poczuj sportowego ducha lata!

rugby na piaskach wyspy grodzkiej. "to nie troglodyci z kijami w zębach" [rozmowa]
fot. Kaskada Szczecin Rugby Club/Facebook
Patronem medialnym Bulwarówki Szczecinera jest RMF MAXX

Powiązane artykuły

fukaj i hubert rozgrzali wyspę grodzką [galeria]
Bulwarówka

Fukaj i Hubert rozgrzali Wyspę Grodzką [GALERIA]

Wyjątkowa atmosfera, tłumy fanów i muzyczne emocje – tak wyglądała sobotnia noc...

wakacje dobiegły końca, a z nimi bulwarove i „bulwarówka”
Bulwarówka

Wakacje dobiegły końca, a z nimi Bulwarove i „Bulwarówka”

Choć uczniowie wrócili już do szkolnych ławek, nadodrzańskie bulwary w Szczecinie wciąż...

żegnajcie bulwary – do zobaczenia za rok!
Bulwarówka

Żegnajcie Bulwary – do zobaczenia za rok!

Ach, cóż to były za wakacje! Jedno z ulubionych miejsc szczecinian do...

ostatnie bulwarove – weekend pełen eko atrakcji nad odrą
Bulwarówka

Ostatnie Bulwarove – weekend pełen eko atrakcji nad Odrą

Sezon letnich wydarzeń na szczecińskich bulwarach dobiega końca. W weekend 6–7 września...