Home Aktualności Praca w towarzystwie czworonogów? W Szczecinie już można 
AktualnościEkologia i zdrowie

Praca w towarzystwie czworonogów? W Szczecinie już można 

161

Mija pierwszy tydzień, odkąd pracownicy Urzędu Wojewódzkiego w Szczecinie mogą zabierać do pracy swoich czworonożnych przyjaciół. Dla kogo tak naprawdę jest to korzystne rozwiązanie i czy dla każdego psa komfortowe jest funkcjonowanie przez osiem godzin w przestrzeniach publicznych? 

Widok zwierzęcia w kawiarni, restauracji czy w galerii handlowej już niewielu dziwi. Obecnie nietrudno o lokal, w którym pupil jest mile widziany, a do tego przez obsługę miejsca traktowany z najwyższym szacunkiem, bowiem żaden psiak miseczką świeżej wody nie pogardzi. Również Urząd Wojewódzki w Szczecinie jest miejscem przyjaznym dla czworonogów. Dodatkowo, od 12 kwietnia także pracownicy mogą zabierać futrzastych przyjaciół do pracy. Należy jednak pamiętać, że na pierwszym miejscu powinien znajdować się  nie tylko komfort i dobrostan ludzi ale też i zwierząt. 

Aby pracownik Urzędu Wojewódzkiego mógł zabrać do pracy czworonoga musi spełnić wymogi, które są zawarte w regulaminie. Mowa tutaj na przykład o zgodzie współpracowników, jeżeli takowi pracują w jednym pomieszczeniu, oraz o oświadczeniu nt. braku alergii. 

– To nie jest tak, że nagle w urzędzie pojawiło się sto psów i wszyscy pracownicy szturmem ruszyli z psami i kotami do pracy. To są raczej takie sytuacje, kiedy ktoś rzeczywiście ma więcej pracy i nie chce tego psa zostawiać na dłużej i chce też w jakichś komfortowych warunkach pracować, myśląc oczywiście o tym pupilu – mówi Paulina Heigel, rzeczniczka prasowa Urzędu Wojewódzkiego w Szczecinie. 

Komfort zwierzęcia, zarówno jak i pracownika, jest tutaj bardzo istotny. Nie każdy pupil jest gotowy na takie wyzwanie i właściciel podejmując decyzję o zabraniu psa w miejsce publiczne, jakimi jest np. kawiarni czy urząd, powinien wykazać się znajomością usposobienia zwierzęcia. 

– To wszystko zależy od psa. Możliwość przyprowadzania psów do firm, urzędów itd. rozwija się. Jest to tak naprawdę wyjście w stronę ludzi. Jednak wszystko polega na tym, żeby człowiek na tyle znał swojego psa i wiedział, czy dla niego to jest okej, czy to jest tylko zagłuszanie swojego sumienia w stylu „Idę do pracy i zabieram cię ze sobą. Co prawda ci się tam nie podoba ale jesteśmy razem i jest okej” – mówi behawiorystka zwierząt Anna Łukaszuk. 

Wszyscy się różnimy, każdy z nas ma inny charakter i inne potrzeby. Wyjątkiem w tej kwestii nie są zwierzęta. Bywają takie osobniki, które wszędzie czują się dobrze, lubią ludzi i przebywanie w nieznanych miejscach nie będzie stanowić większego dyskomfortu. Jednak są i takie, dla których wypad na miasto, przejażdżka tramwajem czy kilka godzin w biurze będzie generować ogromny stres. 

W sytuacjach, gdy zostawianie psiaka w domu faktycznie może być kłopotliwe warto pamiętać, by stopniowo socjalizować zwierzątko do nowych warunków. Według specjalistki w dziedzinie zwierzęcej psychologii dobrym rozwiązaniem jest zabranie psa do pracy na chwilę, np. w ramach dnia wolnego. Warto dać zwierzęciu piętnaście minut na obwąchanie miejsca i innych ludzi. Dodatkowo, co ważne, w pierwszej kolejności powinno się przyzwyczaić zwierzę do przyjazdu w konkretne miejsce. Jeśli pupil nie jeździł wcześniej samochodem lub komunikacją miejską proces przyzwyczajania należy rozpocząć już w tym miejscu. Wszystko stopniowo i bez pośpiechu. 

– Jeżeli chcemy nauczyć psa jazdy tramwajem to wsiadamy z nim na jeden przystanek i wysiadamy. Pokazujemy i kojarzymy mu tramwaj z czymś fajnym. Głaszczemy go, karmimy i dbamy o to, co jest dla niego istotne. Jeśli lubi zabawkę to bierzemy zabawkę. Nie na zasadzie, że od razu jedziemy z Basenu Górniczego na Głębokie. I tak samo jest z przyjściem do biura. Najpierw przychodzimy z psem do biura na piętnaście minut i w tym czasie patrzymy jak on się z tym czuje, czy lubi być głaskany przez innych ludzi, czy nie lubi. Uczymy go, że tu jest dobrze i bezpiecznie, znowu kojarzymy mu to miejsce pozytywnie. Można dawać smaczki, zabawkę itd. Ważne jest, żeby to wszystko było stopniowo. Ale tak jak mówię, są też psy, które po prostu wyjdą z domu i powiedzą „hmm, idziemy do biura – fajnie”. Pójdą tam i będą się czuły absolutnie fantastycznie – dodaje Anna Łukaszuk. 

Dbałość o komfort zwierzęcia to również dbałość o komfort nas wszystkich. Jeśli pies czuję się dobrze i bezpiecznie to ryzyko wystąpienia kłopotliwych sytuacji jest zminimalizowane. Każde zachowanie czworonoga w dużej części jest reakcją na zachowanie człowieka. Warto o tym pamiętać.  

Powiązane artykuły

Aktualności

Rowerowy Jakub wraca. Tym razem z planem na Dzień Dziecka 

Za rogiem Dzień Dziecka, a rodzice dalej zastanawiają się jak najlepiej spędzić...

Aktualności

Informacje na żywo w aplikacji Jakdojade. Łatwiej zaplanować podróż przez Szczecin

Jakdojade to jedna z najpopularniejszych aplikacji do planowania podróży transportem publicznym w...

AktualnościTurystyka

„Szczecińska Majorka” otwiera się 1 czerwca. Jest nowość w sprzedaży biletów

Tradycyjnie, już od 1 czerwca wszyscy miłośnicy wodnych i słonecznych kąpieli, będą...

AktualnościMotoryzacja

Sukces szczecińskich motocyklistów. Powstał kolejny buspas dla motorów

Motocykliści mają z czego się cieszyć – właśnie zyskali kolejny dedykowany im...